Przynosi ulgę w 5 sekund, nawilża do 96 godzin. Ten nowy krem bestsellerowej amerykańskiej marki jest idealny na zimę 2026
W obliczu zimowych trudności z pielęgnacją skóry, nowy krem amerykańskiej marki staje się odpowiedzią na bieżące potrzeby. Łagodzi i regeneruje skórę już po kilku sekundach, a nawilżenie utrzymuje się przez długie godziny, oferując ulgę suchej cerze w najchłodniejsze dni.

Zima 2026 nie odpuszcza – niskie temperatury, ostre wiatry i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach skutecznie wystawiają naszą skórę na próbę. To właśnie teraz, bardziej niż kiedykolwiek, rośnie potrzeba skutecznych rozwiązań pielęgnacyjnych, które nie tylko koją, ale także realnie wspierają regenerację skóry. Na radarze wielu osób znalazł się nowy produkt od Kiehl’s – Ultra Facial Meltdown Recovery Cream.
Jak działa krem Ultra Facial Meltdown Recovery Cream?
Zgodnie z deklaracjami marki, Ultra Facial Meltdown Recovery Cream to połączenie szybkiego komfortu i długotrwałej regeneracji. Jego formuła ma za zadanie redukować uczucie suchości i podrażnienia bez obciążania skóry. Krem działa warstwowo – natychmiastowo łagodzi, ale także wspiera odbudowę skóry, zapewniając nawilżenie utrzymujące się nawet do 96 godzin.

Dla kogo przeznaczony jest nowy krem Kiehl’s?
Produkt jest odpowiedzią na potrzeby osób z:
- suchą i podrażnioną skórą,
- egzemą i trądzikiem różowatym,
- podrażnieniami po goleniu,
- stanem zapalnym skóry,
- regeneracją po zabiegach z użyciem lasera nieablacyjnego.
To propozycja dla tych, którzy szukają skutecznego wsparcia niezależnie od tego, czy walczą z chwilowym przesuszeniem, czy też przewlekłym stanem skóry.
Składniki, które przynoszą ulgę: owies koloidalny, dekspantenol i bisabolol
W składzie kremu znajdziemy owies koloidalny, znany z działania łagodzącego i przeciwzapalnego, dekspantenol (prowitaminę B5), który wspomaga regenerację i nawilżenie skóry, oraz bisabolol – naturalną substancję roślinną wykazującą właściwości przeciwzapalne i kojące. Dzięki tej kombinacji krem ma potencjał wspierać skórę w trudnych warunkach atmosferycznych, nie wywołując podrażnień ani reakcji alergicznych.
W czasach, gdy pielęgnacja często przytłacza ilością kroków, warto wrócić do podstaw. Czasem najlepsze, co możemy zrobić dla skóry, to dać jej chwilę oddechu – i jeden, dobrze dobrany krem, który faktycznie działa. Zwłaszcza, gdy za oknem śnieg i minusowe temperatury, a cera prosi o coś więcej niż tylko „lekki krem nawilżający”.
Podobne składniki znajdziesz w:

