Poliglutaminian sodu działa jak kwas hialuronowy po tuningu. Wiąże wodę w skórze i zostawia efekt miękkiej, sprężystej cery
Kwas hialuronowy znamy już bardzo dobrze, ale w pielęgnacji coraz częściej pojawia się jego mocniejszy, bardziej „otulający” kuzyn. Poliglutaminian sodu pomaga zatrzymać wodę w skórze, wygładza jej powierzchnię i daje efekt sprężystej cery.

Poliglutaminian sodu, często spotykany też pod nazwą kwasu poliglutaminowego, należy do składników nawilżających. Działa na wodę jak magnes. Tworzy delikatny film, który pomaga ograniczać ucieczkę wilgoci i sprawia, że cera wygląda na gładszą.
To właśnie dlatego tak często porównuje się go do kwasu hialuronowego. Oba składniki mają wspierać nawilżenie, ale poliglutaminian daje bardziej miękki, „napompowany” efekt na powierzchni skóry. Odkąd poznałam jego działanie, dla mnie to absolutny must have codziennej pielęgnacji. Przetestowałam sporo kosmetyków z poliglutaminianem sodu. Które z nich mogę polecić?
Krem do twarzy Q+A Hyaluronic Acid
Dobrym kremem na start jest Q+A Hyaluronic Acid. To kosmetyk, który łączy pielęgnacyjny superduet: kwas hialuronowy i kwas poliglutaminowy. Działają synergicznie: kwas hialuronowy pomaga wiązać wodę, a kwas poliglutaminowy wspiera utrzymanie wilgoci w naskórku. Oprócz tego w formule znalazły się też: aloes, olej z pestek winogron, olej jojoba i ekstrakt z otrębów ryżowych. Używam go głównie rano, pod SPF i makijaż, bo ma ultralekką formułę i dobrze wygładza.
Żel-krem Sephora Collection Glow z witaminą C
Jeśli oprócz nawilżenia zależy ci też na promiennym wyglądzie skóry, ciekawą opcją będzie rozświetlający żel-krem z witaminą C i kwasem poliglutaminowym Sephora Collection Glow. Jeśli nie lubisz ciężkich, tłustych konsystencji, ten produkt pokochasz z miejsca. Witamina C odpowiada tu za efekt rozświetlenia, a kwas poliglutaminowy za nawilżenie i wsparcie bariery hydrolipidowej. Nie traktuję tego kosmetyku jak klasycznego, bogatego kremu regenerującego, tylko raczej jak lekką formułę nawilżająco-rozświetlającą.
Glow Recipe Plum Plump Hyaluronic Cream
Trzecia propozycja to Glow Recipe Plum Plump Hyaluronic Cream. To lekki, puszysty żel-krem ze śliwką, różnocząsteczkowym kwasem hialuronowym i kwasem poliglutaminowym. Nawilża, przywraca skórze równowagę i zostawia efekt zdrowego, lekko zaróżowionego blasku. Formuła daje długotrwałe nawilżenie, a jednocześnie wspiera równowagę mojej mieszanej cery. To dobry przykład pielęgnacji, która nie musi być ciężka, żeby skóra wyglądała na bardziej miękką i wypoczętą.
Kwas hialuronowy po tuningu
Poliglutaminian sodu nie zastępuje całej pielęgnacji, ale może być składnikiem, którego bardzo brakuje odwodnionej cerze. Daje inny rodzaj efektu niż mocne składniki aktywne. Jego działanie jest dużo spokojniejsze, ale bardzo odczuwalne przy codziennym stosowaniu. Cera wygląda na lepiej nawodnioną, makijaż układa się na niej bardziej miękko, a suche miejsca nie wychodzą na pierwszy plan po kilku godzinach. To jeden z tych składników, po które warto sięgać wtedy, gdy skóra wygląda poprawnie, ale brakuje jej sprężystości, świeżości i tego przyjemnego efektu miękkiego odbicia światła.

