Mam suchą skórę i zrezygnowałam z kremu na noc. Ten sposób nawilżenia z efektem "hydro plump" okazał się dużo lepszy
Nakładam cienką warstwę, a rano budzę się z cerą, której w końcu nie brakuje nawodnienia. Jeszcze żaden krem na noc nie dał mi takich efektów, jak ta maska.

Moja sucha skóra ostatnio konsekwentnie udowadniała mi, że nie ma ochoty na kompromisy. Mam wrażenie, że tegoroczna zima dosłownie „wyssała” z niej wszystkie zapasy nawilżenia. Po wielu próbach i testach, naprawdę różnych formuł, w końcu znalazłam swój ideał. Dla tej nocnej maseczki zrezygnowałam z kremu i wcale nie żałuję, bo efekty naprawdę mnie zaskoczyły – oczywiście pozytywnie!
Dlaczego zamieniłam nocny krem na maskę Vital Hydra Solution Dr.Jart+?
Na tę żelową maseczkę w kremie trafiłam w zasadzie przypadkiem. To był jeden z kilku kosmetyków nawilżających, które pojawiły się na mojej kosmetycznej wishliście przede wszystkim ze względu na swoją formułę. Moja delikatna cera nie znosi ciężkich i tłustych kremów. Odkąd pamiętam najlepiej dogaduje się z lekkimi, wodno-żelowymi konsystencjami, które głęboko nawilżają, ale nie obciążają. Właśnie dlatego nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Najlepsze jest to, że moja intuicja mnie nie zawiodła, bo nawilżająco-ujędrniająca maska od Dr.Jart+ właśnie stała się moim pielęgnacyjnym hitem. Efekt głębokiego nawilżenia zobaczyłam na skórze od razu.
Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że Hydro Plump Overnight Mask od Dr.Jart+ działa lepiej niż niejeden krem. Jej lekka, żelowa formuła nie pozostawia uczucia lepkości, nie obciąża delikatnej skóry, za to przyjemnie ją otula, a po chwili zaczyna wchłaniać się w jej głębsze partie. Rano skóra jest sprężysta jak żelka, rozświetlona, a przede wszystkim napompowana nawilżeniem.

Ta maska na noc jest absolutnie świetna. Po przebudzeniu moja skóra jest nawilżona, rozjaśniona, miękka i odświeżona. Maseczkę wystarczy nałożyć w niewielkiej ilości i utrzymuje się przez długi czas.
Vital Hydra Solution Dr.Jart+ - składniki aktywne
Maseczka opiera się na kompleksie sprawdzonych składników nawilżających, które nie tylko wspierają, ale przede wszystkim odbudowują barierę hydrolipidową. W moim przypadku zadziałały doskonale, a uwierzcie mi, że moja skóra po tegorocznej zimie wymagała naprawdę sporej dawki nawilżenia. Tutaj kluczową role odgrywa przede wszystkim kwas hialuronowy, PENTAVITIN™ oraz pantenol, które działają synergicznie i tworzą razem prawdziwy zastrzyk nawilżenia.

To dzięki nim już po pierwszym użyciu czułam, że moja skóra stała się bardziej miękka, a jednocześnie sprężysta i jakby „napełniona” wodą. Okazało się, że efekt „hydro-plump nie jest tylko marketingową obietnicą producenta, ale realnym wynikiem stosowania maski. Naprawdę polecam ją z czystym sumieniem i już zastanawiam się nad kolejną zmianą, bo nawilżający krem z tej samej serii od Dr.Jart+ wygląda równie zachęcająco.
Jak stosować nocną maseczkę Vital Hydra Solution od Dr.Jart+?
Przede wszystkim nie nakładam maseczki jak kremu. Zamiast tego na oczyszczoną, wysuszoną skórę aplikuję tonik oraz krem pod oczy. Następnie delikatnie rozprowadzam cienką warstwę żelowej maseczki po całej powierzchni skóry twarzy (omijam usta i okolice oczu) – w taki sposób, jakbym właśnie wygładzała na niej hydrożelową maskę w płachcie. Później nie nakładam już nic więcej - idę spać, a rano budzę się z odświeżoną, pełną nawodnienia cerą. Jeszcze jedno! Maseczka Vital Hydra Solution od Dr.Jart+ naprawdę szybko się wchłania, więc nie klei się, ani nie zostawia plam na poduszce.

