Mam 41 lat i nie używam kremu z SPF. Zamiast niego stosuję złocisty olejek do twarzy – daje efekt sun-kissed & forever-young
Chociaż krem z wysokim SPF zastąpiłam olejkiem do twarzy, to nie oznacza to, że zrezygnowałam o ochrony przeciwsłonecznej. Zawarte w nim filtry są wystarczające do mojej cery w naszym klimacie.

Mam cerę dojrzałą i średnią karnację typową dla brunetek, a w naszym klimacie słońce nawet latem nie jest aż tak agresywne, jak w tropikach. Jeśli nie jestem w trakcie kuracji kosmetycznej, spokojnie wystarcza mi ochrona SPF 30.
Rozświetlający olejek z drobinkami z filtrem SPF 30 – NUXE Sun
Rozświetlający olejek z drobinkami z filtrem SPF 30 NUXE Sun to połączenie pielęgnacji, efektu glow, domowego SPA i ochrony przeciwsłonecznej. Lekka formuła oparta na olejkach i emolientach sprawia, że skóra staje się miękka i gładka, ale bez uczucia tłustości. Jeżeli znasz inne olejki do ciała marki NUXE to wiesz, że są one naprawdę komfortowe. Kompleks filtrów skutecznie chroni przed fotostarzeniem (przed promieniowaniem UVA i UVB, a także przed światłem niebieskim), a drobinki miki, tlenki żelaza i dwutlenek tytanu nadają skórze wielowymiarowy blask. Olejek został wzbogacony o ekstrakt z rozmarynu i witaminę E, które działają przeciwstarzeniowo i zmniejszają widoczność zmarszczek.

Po olejek zamiast kremu z SPF sięgam w każdy wolny, słoneczny dzień, kiedy mogę cieszyć się wolnością poza domem i zadbać o naturalną produkcję witaminy D w moim organizmie. Ponieważ w buteleczce jest aż 150 ml wydajnego olejku, z lekkim sercem stosuję go także na większe partie ciała.
Kiedy SPF 30 to za mało?
SPF 30 może nie zapewniać wystarczającej ochrony w sytuacjach, gdy skóra jest szczególnie narażona na działanie promieniowania UV lub bardziej wrażliwa niż zwykle. Dotyczy to przede wszystkim osób stosujących retinol, kwasy złuszczające lub przechodzących zabiegi kosmetyczne, po których bariera ochronna skóry jest osłabiona – takie jak peelingi chemiczne, mikronakłuwanie, dermabrazja czy zabiegi laserowe. Wyższa ochrona jest też wskazana u osób o bardzo jasnej karnacji (fototyp I–II), które szybciej ulegają oparzeniom i uszkodzeniom skóry, a także podczas wyjazdów zagranicznych – szczególnie do krajów o silniejszym nasłonecznieniu, gdzie indeks UV jest wyższy niż w Polsce. W takich przypadkach SPF 50 daje większy margines bezpieczeństwa i skuteczniej chroni przed fotostarzeniem oraz uszkodzeniami skóry.
Kremy z SPF sprawdzą się nie tylko jako fotoochrona, lecz także jako codzienna pielęgnacja cery dojrzałej. Chociaż wszystkie świetnie współpracują z makijażem, ale nie lubisz mnożyć warstw, to na makeup możesz zaaplikować niewyczuwalną mgiełkę z SPF 50.

