Kobiety 30, jak i 60+ wracają do tego jednego kosmetyku. Jest lekki, wygładzający i sprawia, że twarz wygląda zdrowo i świeżo
Kosztuje niewiele, a robi duży efekt. Jeśli oczekujesz delikatnego krycia, ale przede wszystkim składników, które realnie działają, ten krem to coś, czego szukasz.

Przez lata od makijażu do twarzy oczekiwałyśmy przede wszystkim krycia. Dziś liczy się coś więcej – formuła ma współpracować ze skórą, a nie ją przykrywać. To właśnie dlatego kosmetyki określane jako skin-first czy second skin coraz wyraźniej wypierają cięższe podkłady. Kremy CC mają się więc świetnie, bo dają to, czego dziś szukamy najczęściej, czyli lekkość, wygładzenie i efekt zdrowej, świeżej twarzy. Bez ciężkiego wykończenia, które po 30. raczej zaczyna przeszkadzać, a po 60. najzwyczajniej nie służy już skórze.
Krem CC Eveline Cica Skin – nawilża, wyrównuje koloryt i daje naturalny efekt
Dobrym przykładem takiej formuły jest krem CC Eveline z linii Cica Skin inspirowany koreańskimi produktami, który łączy delikatne wyrównanie kolorytu z pielęgnacyjnym komfortem. Ma on doskonałe opinie wśród internautek, które piszą m.in., że „jest lekki, a jednocześnie wyrównuje koloryt cery”, „dobrze się rozprowadza i dopasowuje do odcienia skóry”, a do tego „ma przyjemną konsystencję i łatwo się aplikuje”. Dla wielu z nich ten krem CC Eveline był niemałym zaskoczeniem – zapewne także ze względu na bardzo atrakcyjną cenę. Przyjrzymy się zatem składowi i co tutaj naprawdę może działać:
• CICA w czterech odsłonach – to najmocniejszy filar tej formuły. Egzosomy CICA, bioferment CICA, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej i madekasozyd pracują tu na ukojenie, regenerację, zmniejszenie reaktywności skóry i wsparcie bariery ochronnej. To właśnie ten zestaw sprawia, że krem idzie bardziej w stronę komfortu i „uspokojonej” cery niż samego koloru.
• Pięć czynników wzrostu – to składniki, które mają wspierać odbudowę naskórka, elastyczność skóry i bardziej gładki wygląd twarzy. W takim kosmetyku robią sens, bo pomagają zbudować efekt świeższej, bardziej miękkiej cery, a nie tylko doraźnego wyrównania kolorytu.
• Peptydy – dobrze domykają pielęgnacyjny charakter tej formuły. Wspierają strukturę skóry, jej jędrność oraz nawilżenie.
• Kwas hialuronowy i poliglutaminian sodu – to duet, który pracuje na nawodnienie, miękkość i bardziej „wypełniony” wygląd skóry. Z perspektywy makijażu to ważne, bo właśnie takie składniki pomagają uzyskać efekt gładszej, świeższej twarzy bez podkreślania suchości.
• Pigmenty mineralne – odpowiadają za tę bardziej użytkową, makijażową część formuły. Delikatnie wyrównują koloryt i dopasowują się do odcienia skóry, ale bez efektu ciężkiej warstwy, dlatego ten produkt lepiej pracuje na zasadzie „lepszej skóry” niż klasycznego krycia.
Jeśli więc, bez względu na wiek, szukasz kremu CC, który zaskakuje nie tylko ceną, ale i działaniem, zdecydowanie powinnaś wypróbować ten od Eveline. Szukasz czegoś z wyższej półki? W takim razie sprawdź jeden z tych poniżej:

