Reklama

Perfumiarskie trendy zmieniają się niemal co sezon, jednak niektóre zapachy nieprzerwanie od dekad nie tracą na popularności. Jedną z nich jest totalny klasyk Clarins Eau Dynamisante - wyjątkowy zapach, po który od lat sięga Kate Moss. Modelka zdradziła kiedyś w jednym z wywiadów, że nie wychodzi z domu bez ulubionych perfum, a właśnie ten klasyk od francuskiej marki znajduje się wśród jej największych beauty faworytów.

"Treatment fragrance" czyli czym jest zapach pielęgnacyjny?

Eau Dynamisante zadebiutowało w 1987 roku i do dziś cieszy się dużą popularnością. Perfumy te należą do kategorii zapachów "treatment fragrance", czyli zapachów pielęgnacyjnych. Formuła została wzbogacona o składniki roślinne, takie jak ekstrakt z czerwonego żeń-szenia, aloes czy cytrynowy tymianek, które mają odświeżać skórę i zapewniać jej uczucie komfortu. To właśnie takie świeże połączenie z właściwościami pielęgnacyjnymi sprawiło, że produkt od lat cieszy się wiernym gronem fanów.

Jak pachnie Eau Dynamisante, czyli jedne z ulubionych perfum Kate Moss?

Kompozycja Eau Dynamisante otwiera się energetycznymi nutami cytrusów - wyczuwalne są gorzka pomarańcza, mandarynka i petitgrain. Po chwili do głosu dochodzą aromatyczne akordy lawendy, estragonu, białego tymianku i eukaliptusa, a całość dopełnia ciepła baza z paczulą i subtelnymi przyprawami. Efekt? Zapach jest świeży, zielony i elegancki, ale jednocześnie ma wyraźnie klasyczny charakter. Nie przypomina słodkich, owocowych perfum, które dominują obecnie na rynku. Zamiast tego oferuje lekko ziołową świeżość z wytrawnym, drzewnym wykończeniem.

Choć Eau Dynamisante ma już blisko cztery dekady, wciąż znajduje nowych zwolenników. Miłośnicy perfum doceniają jego ponadczasowy charakter oraz fakt, że sprawdza się zwłaszcza w cieplejszych miesiącach. Lekka, cytrusowo-ziołowa kompozycja daje uczucie świeżości i nie przytłacza nawet podczas upałów. To również propozycja dla osób, które szukają zapachu innego niż popularne, słodkie kompozycje gourmand. Eau Dynamisante stawia na naturalność, elegancję i subtelną energię.

Na Sephora.pl możemy przeczytać takie komentarze:

To taki pyszny zapach. Jest jednocześnie bogaty i kojący. Jest ze mną wszędzie, odrobina spryskania dodaje mi dodatkowej energii i pewności siebie. Zabrałam go ze sobą w weekend, razem z zachowanymi próbkami, żeby spakować go lżej.
napisała Sonz.
Zapach niesamowicie intrygujący, ale z pewnością nie dla każdego, więc nie polecam kupowania go w ciemno. Zapach jest bardzo orzeźwiający, aromatyczny i wyjątkowy, nie ma w nim żadnej słodkości, lekko przebijają się w nim również ciepłe nuty.
dodała Karolina.

Warto dodać, że zainteresowanie tym zapachem wzrosło drastycznie po tym, jak Kate Moss wymieniła go wśród swoich ulubionych kosmetyków. Sama modelka od lat słynie z zamiłowania do klasycznych, ponadczasowych produktów i minimalistycznego podejścia do urody. Nic więc dziwnego, że właśnie taki zapach idealnie wpisuje się w jej styl - niewymuszony, elegancki i odporny na chwilowe trendy. Więcej klasyków w minimalistycznym tonie znajdziesz poniżej, wśród nich m.in.: Jo Malone London i drzewno-morski zapach Wood Sage & Sea Salt czy skandynawskie perfumy dla minimalistek - Marc O’Polo Flower Fields, odwołujące się do natury i nordyckich krajobrazów, prowadząc od zielonej, czystej energii liści przez kwiatową elegancję fiołka aż po ciepło cedru.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...