Francuzki 70+ nie używają podkładów. Stawiają na ten paryski krem BB, który rozświetla i wygładza z efektem second skin
Francuzki od lat słyną z minimalistycznej pielęgnacji i makijażu, który zamiast maskować podkreśla naturalne piękno. W trend make up no makeup idą też dojrzałe Francuzki, które coraz częściej rezygnują z ciężkich podkładów na rzecz lekkich kremów BB.

A na jaki krem BB warto postawić, jesli mamy cery dojrzałe? Wiele z nas bez zastanowienia powiedziałoby, że najlepsze w tej kategorii będą prodkty koreańskie, jednak we Francji panuje inne przekonanie. Paryski krem BB marki Embryolisse to prawdziwy hit polecany przez profesjonalnych wizażystów. Zobaczmy, za co pokochało go tak wiele kobiet we Francji i nie tylko.
Paryrski krem BB Embryolisse
Po pierwsze jego lekka, jedwabista konsystencja, która sprawia, ze ten produkt aż chce sie aplikować na skórę. Nie tworzy efektu maski, nie obciąża cery i pozwala jej oddychać, dzięki czemu makijaz nosimy z przyjemnościa przez cały dzień, a nie czekamy tylko na to, by sięgnąć po wacik z płynem micelarnym. Co więcej, krem nie próbuje konkurować z podkładami o pełnym kryciu i właśnie w tym tkwi jego siła, i własnie to doceniają w nim dojrzałe Francuzki.
Produkt skupia się na ujednoliceniu kolorytu skóry i nadaniu jej świeżego, promiennego wyglądu. Pigment dopasowuje się do odcienia cery, dzięki czemu efekt jest niezwykle naturalny i niemal niewidoczny. Dzięki zawartości mikropigmentów odbijających światło krem działa jak filtr upiększający na Instagramie. Skóra wygląda na optycznie wygładzoną, pory stają się mniej widoczne, a drobne linie ulegają subtelnemu rozproszeniu. Wykończenie można określić jako satynowe i naturalne. To delikatny, zdrowy blask, który nie przechodzi w nadmierne świecenie. W efekcie skóra wygląda „lepiej”, lżej, jakby własnie przeszła dobrze skrojony zabieg w SPA.
Pielęgnacja we francuskim kremie BB
Co ważne, formuła BB kremu Embryolisse została zaprojektowana tak, aby działać nie tylko powierzchownie, ale i pielęgnować skórę. Zawarty w produkcie kwas hialuronowy wiąże wodę w naskórku, dzięki czemu długotrwale nawilża cerę i sprawia, że ta wygląda na bardziej napiętą i wygładzoną. W składzie kremu znajduje się również witamina E, czyli antyoksydant, który silnie regeneruje, odżywia i wzmacnia skórę.
Istotnym elementem jest także filtr SPF20, który zapewnia codzienną ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. Dzięki temu krem nie tylko upiększa, ale też wspiera profilaktykę przeciwstarzeniową, co czyni go produktem szczególnie funkcjonalnym w miejskim stylu życia. Tutaj muszę jednak uczciwie zaznaczyć, że SPF 20 może być niewystarczający, jeśłi planujemy spędzać dłuższy czas na zewnątrz. Dla nazego własnego zdrowia w takich wypadkahc warto nałożyć dodatkowy krem z filtrem, najlepiej SPF 50. Na szczęście obecnie na drogeryjnych półkach znajdziemy produkty, które nie tylko chronią, ale i działają przeciwstarzeniowo. Przykładem może być krem polskiej marki Yonelle, który ujędrnia i wygładza skórę. Działa też silnie kojąco, pozostawiając cerę przyjemnie miękką i elastyczną.

