miu miu

Miu Miu jesień-zima 2020/2021. Bogactwo ekscentryzmu

Miu Miu jesień-zima 2020/2021. Bogactwo ekscentryzmu

Niczym film z innej epoki - taka była ostatnia kolekcja Miu Miu, prezentowana na zakończenie Paris Fashion Week. Ułożona elegancja mieszała się tutaj z dwuznaczną wytwornością, a bogactwo drapowań, gnieceń i marszczeń na sukienkach kontrastowało z gładkością marynarek, płaszczy i kompletów, podobnie zresztą jak długość sięgająca ziemi, którą przed zbytnią skromnością chroniły rozcięcia. Tę kolekcję pokochają ekscentrycy: pełno w niej futer i skór, odważnych wzorów (mocna krata, animal print), biżuteryjnych aplikacji, a do tego czubki butów zdobią zaostrzone ćwieki. I jeszcze ciekawostka - pokaz otworzyła amerykańska aktorka Storm Reid, znana z roli Gii w serialowym hicie HBO "Euphoria".

04.03.2020 - Moda
Miu Miu Resort 2020

Miu Miu Resort 2020

Miuccia Prada gości zaprosiła na (bardzo instagramowy) Paryski Hippodrome d’Auteuil. Miejsce, gdzie odbywają się wyścigi konne, to nie przypadek. To lokalizacja dopasowana do głównego motywu kolekcji, czyli konserwatyzmu - "to coś co mnie martwi" - skomentowała projektantka. By nieco przełamać powagę tematu, Prada połączyła go z estetyką glamour i typowo imprezowymi elementami. Na wybiegu (à la tor wyścigowy) pojawiły się modelki w retro szortach z wysokim stanem, marynarach i bluzkach z bufiastymi rękawami i w spodniach w kratę. Prada całość kolekcji Miu Miu Resort 2020 dopełniła wymyślnymi akcesoriami: kapeluszami z szerokim rondem, kolorowymi skarpetkami, czy sznurowanymi pantoflami na wysokiej platformie.

01.07.2019 - Moda
MUMU przegrywa z Pradą i znika z rynku

MUMU przegrywa z Pradą i znika z rynku

Nierówna walka małych marek z wielkimi koncernami znana jest biznesowi nie od dziś. To nie zmienia faktu, jak bardzo dziwi jednak abstrakcyjna przegrana polskiej autorskiej marki torebek MUMU z koncernem Prada, którego prawnicy oskarżyli jej twórców o plagiat logotypu Miu Miu i zbieżność brandingu. MUMU po kosztownym procesie i w wyniku ugody poddaje się - musi zaprzestać używania znaku firmowego w formie słownej, co de facto skutkuje zniknięciem produktów marki z rynku. Według orzeczenia sądu znak słowny był zbyt podobny i mógł sprzyjać czerpaniu korzyści z wizerunku większej i dużo bogatszej firmy.

28.05.2018 - Moda