Z toru na wybieg: Jak Formuła 1 stała się najbardziej stylowym sportem ostatnich sezonów?
Od powrotu sneakersów Speedcat marki Puma po ogłoszenie Louis Vuitton nowym oficjalnym partnerem Formuły 1 – tor wyścigowy jest obecnie równie wpływowy co paryski wybieg mody.

Moda i sport oddziałują na siebie od wieków. Niezależnie od tego czy chodzi o białe tenisówki i plisowane spódnice zainspirowane Wimbledonem, wiązane topy, getry i gładko uczesane topy jak z sali baletowej czy koszulki klubowe noszone w duecie z jeansami, trendy athleisure mają niezaprzeczalny wpływ na zawartość naszej garderoby. Obecnie nigdzie nie widać jednak wyraźniej przenikania się tych dwóch, tak pozornie różnych dziedzin, niż w świecie sportów motorowych.
W tym artykule:
Eksluzywne początki
Sporty motorowe i moda miały pierwotnie niewiele wspólnego. Od pierwszego wyścigu Formuły 1, który miał miejsce w 1950 roku w angielskim Silverstone, dyscyplina nieoficjalnie zarezerwowana była dla osób ze świata motoryzacji, zawodowców i członków rodzin królewskich, a stroje noszone przez kierowców miały czysto funkcjonalne zastosowanie. Wszystko zmieniło się w 1970 roku – momencie w historii nacechowanym transformacjami społecznymi i kulturowymi, narodzinami subkultur takich jak hippisi i glamrockowcy i ogólnymi nastrojami buntu.

Szalone lata 70. nie ominęły prestiżowego świata wyścigów motorowych, a kierowcy stali się równie uwielbiani i otoczeni aurą boskości co gwiazdy rocka. Na czele nowej fali stał James Simon Wallis Hunt, którego konfliktowy charakter świetnie odnalazł się na torze wyścigowym. Nazywany „rockandrollowcem Formyły 1”, był znany z zamiłowania do superszybkiej jazdy, rozbijania aut swoich i przeciwników i hedonistycznego stylu życia. Poza torem jego wizerunek mało różnił się od tego zawodowego. Ze swoją rozpiętą koszulą, czupryną czesaną wiatrem i papierosem w dłoni zapowiadał nie tylko nadejście nowego typu kierowcy, ale i zmian w samej strukturze F1. Nagle kamery coraz częściej zwracały uwagę na sportowców, działania marketingowe i umowy sponsorskie nabierały tempa, a wygląd, także ten na trybunach, zaczynał nabierać znaczenia.

Świat szybkich samochodów, eleganckich afterparty na jachtach i adrenaliny podsycanej kieliszkami szampana naturalnie przyciągał także międzynarodowe gwiazdy, a co za tym idzie, kolejną rzeszę odbiorców. Do historii przeszło już zdjęcie z 1977 roku, na którym Alana Hamilton, Bianca Jagger i Régine Zylberberg wspólnie uczestniczą w spotkaniu w hotelu de Paris podczas 35. Edycji F1 Monaco Grand Prix. Dwa lata później wyścigi w słonecznym Monako oglądali Andy Warhol, Mick Jagger, Jerry Hall i Andie MacDowell, cementując status wydarzenia jako jeden z najgorętszych eventów sezonu.

Szybcy i luksusowi
„F1 to seksowny sport, a te dwa światy mają ze sobą wiele wspólnego” – mówił Louis Hamilton podczas panelu dyskusyjnego w siedzibie Tommy’ego Hilfigera w Amsterdamie przed weekendem Grand Prix Holandii. „Ale z jakiegoś powodu przez długi czas, zwłaszcza kiedy zaczynałem karierę w tym sporcie, nikt nie interesował się modą. Nigdzie nie było jej widać, dodał. Te czasy odeszły w zapomnienie i dziś relacja między światem motoryzacji a wysoką modą wykracza poza ramy zwykłego sponsoringu. Przykładów ich wzajemnego przenikania się także nie trzeba długo szukać. W 2018 roku Tommy Hilfiger przemienił mediolański wybieg w tor rajdowy, świętując partnerstwo marki z Mercedes-AMG Petronas Motorsport. Pokaz, zainspirowany zamiłowaniem projektanta do sportów motorowych, łączyć prędkość i bezpośrednie odniesienia z nutką vintage'owej nostalgii.

„Moja miłość do wyścigów zaczęła się już w dzieciństwie – podglądałem je przez płot na torze Watkins Glen, gdzie odbywa się Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Ta pasja nigdy mnie nie opuściła” – powiedział Hilfiger w wywiadzie dla brytyjskiego wydania magazynu „Marie Claire”. „Z biegiem lat stała się ona częścią DNA naszej marki – od sponsorowania zespołów Team Lotus i Ferrari, po Mercedes-AMG F1, aż po naszą współpracę z Lewisem Hamiltonem w ramach pięciu kolekcji”, dodał.
Cztery lata później Maria Grazia Chiuri w kolekcji Dior jesień-zima 2022 połączyła na wybiegu klasyczne fasony, które kojarzymy z marką, takie jak kostium z taliowanym żakietem czy koronkowe suknie maski, z rękawicami wyścigowymi, długimi skarpetami w neonowych kolorach i ochraniaczami na barki. Podobny zabieg mogliśmy zobaczyć rok później w kolekcji Chanel Cruise 2023, w której znalazły się koszulki inspirowane samochodami wyścigowymi, kombinezony robocze i słynna już torba w kształcie kasku wyścigowego.

Kolejne lata to powrót jednego z najbardziej kultowych elementów F1 – buta wyścigowego. Ten zawdzięczamy marce Puma, która po 25. latach przywróciła na modową scenę model Speedcat powstały z myślą o torze wyścigowym. Ich unikalny styl zainspirowany eleganckim, niskoprofilowym obuwiem kierowców ponownie przyciągnął uwagę entuzjastów mody i street style’u na całym świecie. W tym samym sezonie inspiracje torem wyścigowym dostrzec można było na paryskich wybiegach Loewe, Ganni czy Diora.
Wzajemna fascynacja widoczna jest także po stronie Formuły 1. Zespół Aston Martina nosi stroje zaprojektowane przez Toma Forda, natomiast szwajcarski producent luksusowych zegarków IWC Schaffhausen i Mercedes-AMG współpracują już od 2004 roku. Ferrari posiada nawet własną linię modową, Ferrari Style, która została powołana do życia w 2021 roku pod kierownictwem kreatywnym Rocco Iannone. Nie można też nie wspomnieć o domu mody Louis Vuitton, który w 2025 roku została oficjalnym partnerem Formuły 1. Ma on odgrywać kluczową rolę podczas uroczystych momentów, takich jak ceremonia otwarcia podczas Australian Grand Prix 2025, gdzie zaprezentowane zostały słynne kufry z trofeami z ikonicznym monogramem LV.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W tym samym roku współpracę z F1 nawiązała marka TAG Heuer, która powróciła do Formuły jako jej oficjalny chronometrażysta. Jak przekłada się to na oficjalne dane? Według magazynu Forbes Formuła 1 odnotowała w 2025 r. przychody w wysokości 3,9 mld dolarów, co stanowi wzrost o 14% w ujęciu rok do roku, przy zysku operacyjnym wynoszącym 632 mln dolarów i skorygowanym wskaźniku OIBDA na poziomie 946 mln dolarów. Nie najgorzej, prawda?
Nowe ikony pokolenia
We wzroście zainteresowania Formułą 1 i samymi kierowcami nie bez znaczenia okazały się także media masowe. To m.in. one sprawiły, że wyścigi motoryzacyjne przekształciły się z niszowego sportu w globalne zjawisko. Wystarczy wspomnieć „F1: Film” z Bradem Pittem i Damsonem Idrisem z 2025 roku, który w 2025 roku został nominowany do czterech Oscarów, z czego zdobył jeden, w kategorii Najlepszy dźwięk. Serial „Formuła 1: Jazda o życie”, emitowany na Netfliskie od 2019 roku, przyciągnął za to przed ekrany ponad 7 milionów widzów, pozwalając tym samym topowym kierowcom na osiągnięcie nowego poziomu popularności. Po premierze zawodnicy tacy jak Lewis Hamilton, Charles Leclerc i Kimi Räikkönen nie byli już tylko sportowcami, a stali się filarami świata mody.

Gwałtowny rozwój relacji w mediach społecznościowych podczas weekendów Grand Prix sprawił, że obecnie każdy z nas może zobaczyć, co kierowcy noszą przed, w trakcie i po zawodach. To samo tyczy się ich partnerek, określanych w sieci skrótowcem WAG, czyli a wife or girlfriend of a sports player (żona albo dziewczyna zawodnika). To właśnie one, obok okazjonalnych występów gwiazd na widowni, są obecnie głównym źródlem modowej inspiracji dla fanów i fanek tego sportu. Tych nie brakuje, bo każdy look różni się od siebie w zależności od pogody, lokalizacji, panujących trendów, ale i zespołu, z którym jeździ partner danej WAG. Naturalnie, każda z partnerek ma też swój unikalny styl, który waha się od ponadczasowej elegancji aż do streetwearu.

Carmen Montero Mundt, współzałożycielka marki Barriers, a prywatnie partnerka kierowcy Mercedesa George'a Russela, jest mistrzynią w łączeniu intensywnych barw i wzorów, tak typowych hiszpańskiej modzie, z elegancką ponadczasowością. Szkocka modelka Rebecca Donaldson na torze wspiera Carlosa Sainza Jr. i zwykle robi to ubrana w niewymuszoną mieszankę trendów i ubrań w estetyce dyskretnego luksusu. Zawodową golfistkę Muni He na Instagramie śledzi 1,4 mln obserwujących, a w sierpniu 2025 roku sportowczyni została uwieczniona przez „Vogue Hong Kong”.

Ikoną nowego pokolenia została również Alexandra Leclerc, której styl możemy śledzić nie tylko podczas licznych wyścigów Grand Prix, ale również w pierwszych rzędach pokazów mody. Ulubienica generacji Z najczęściej stawia na młode, niszowe marki, które umiejętnie miesza z projektami wielkich domów mody, takich jak Jacquemus, Saint Laurent, Roberto Cavalli czy Victoria Beckham. W maju 2026 roku it-girl, a z wykształcenia kuratorka sztuki, połączyła siły z marką Frame. Tak powstała kapsułowa kolekcja składająca się z 21 elementów, w której każdy uosabia połaczenie kalifornijskiej swobody z paryską elegancją. Musimy was jednak zmartwić, bo choć od premiery minęło zaledwie kilka dni, na stronie marki jest już ona praktycznie wyprzedana. To wszystko potwierdza jedynie tezę, że Formuła 1 już dawno przestała być jedynie sportem, a stała się produktem kulturowym, dla którego moda stanowi jeden z głównych kanałów dystrybucji.

