Wzorem Małgorzaty Sochy wiosną 2026 wracamy do ogrodniczek. Z jakimi butami będą wyglądać najlepiej?
Jeansy, które w latach 90. uwielbiały nasze mamy, teraz wracają do łask. Podpowiadamy, z czym nosić ogrodniczki w 2026 roku, żeby nie wyglądać infantylnie, a za to bardzo stylowo.

Od Jennifer Aniston przez Alexę Chung d aż po Hailey Bieber – ogrodniczki upodobały sobie w ostatnich latach największe i najlepiej ubrane gwiazdy. Teraz do tego grona dołączyła Małgorzata Socha, która swój model nosi w połączeniu z ponadczasowymi sneakersami.
Małgorzata Socha pokazuje, jak stylowo nosić ogrodniczki na co dzień
Kojarzone głównie z modą dziecięcą lub stylizacjami sitcomowych gwiazd z lat 90., ogrodniczki nie cieszył się w ostatnich latach sporą popularnością. Uznawane za infantylne, mało korzystne dla sylwetki i zwyczajnie przestarzałe, za sprawą it-girls i wybiegów nareszcie otrzymują szansę na pokazane swojego drugiego oblicza.

Najpierw widzieliśmy je w miejskich stylizacjach Zadie Smith i Katie Smith. Potem ogrodniczki pojawiły się na wiosenno-letnich wybiegach Agnès B., Dolce & Gabbana i Sportmax. Teraz po te nostalgiczne spodnie sięgnęła Małgorzata Socha. Jedna z najlepiej ubranych polskich gwiazd postawiła na jeansowy model od Łukasza Jemioła. Casualowy look uzupełnił klasyczny czarny top i białe sneakersy, pozwalając spodniom grać pierwsze skrzypce w stylizacji.

Z jakimi butami nosić ogrodniczki w 2026 roku?
W 2026 roku ogrodniczki najlepiej wyglądają w duecie z butami, które przełamują ich dziewczęcy, nostalgiczny charakter. Najbezpieczniejszym wyborem pozostają minimalistyczne sneakersy – białe, kremowe albo retro modele w stylu lat 80. i 90. Jeśli zależy ci na bardziej miejskim efekcie, postaw na mokasyny, baleriny z paskiem albo skórzane klapki na płaskiej podeszwie.

Z kolei jesienią ogrodniczki świetnie zagrają z kowbojkami, botkami na niewielkim obcasie lub masywniejszymi loafersami. Klucz tkwi w proporcjach: im luźniejsze ogrodniczki, tym bardziej dopracowane powinny być buty. Dzięki temu całość wygląda stylowo, a nie jak przypadkowy powrót do dziecięcej garderoby.


