Wszystki Skandynawskie it-girls noszą te marki. Top 5, które trzeba poznać przed tygodniem mody w Kopenhadze
Raz minimalistyczne, wyrafinowane i maksymalnie funkcjonalne, kolejnym razem niekonwencjonalne, ekstrawaganckie i eklektyczne. Poznajcie najciekawsze skandynawskie marki, które warto śledzić w 2026 roku.

Miesiąc mody w pełni. Podczas gdy część zainteresowanch zwrócona jest na Paryż, w którym od 26 stycznia trwa tydzień mody haute couture, od dziś uwagę branży przyciąga inna część Europy. Copenhagen Fashion Week to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w modowym kalendarzu, a tegoroczna edycja jest jeszcze bardziej wyjątkowa, bo jubileuszowa. A więc zanim ostatnia marka pokaże swoją kolekcję na jesień i zimę 2026, poznajcie te, które warto mieć na swoim radarze niezależnie od pory roku.
Gestuz

Marka założona w 2008 r. przez Sanne Sehested to kwintesencja kopenhaskiej mody łączącej doskonałe krawiectwo i najlepszą jakość materiałów. Od osiemnastu lat nastawiona jest na projektowanie uniwersalnych, wielofunkcyjnych produktów, które można stylizować na wiele sposobów. “Uwielbiam to, jak niektóre ubrania mogą wisieć kilka miesięcy w mojej szafie, a potem nagle pojawiają się znowu w moim codziennym życiu”, mówi Sehested, która brand zbudowała inspirując się własną garderobą w stylu vintage.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W tym sezonie show zatytułowane “Smokey Mirrors” zostało zainspirowane surowym, a jednocześnie eleganckim klimatem nowojorskich barów z lat 70. i 80. “Różne energie dzielą tę samą przestrzeń, odzwierciedlając sposób, w jaki kobiety przechodzą między tożsamościami, zamiast przynależeć tylko do jednej”.
Herskind

Minimalizm nie musi być jednowymiarowy. Choć estetyka oparta na dyscyplinie formy, dystansie wobec sezonowych trendów i wyciszonej palecie barw mogłaby wydawać się zamknięta na nowość, Herskind co sezon udowadnia, że to właśnie w prostocie kryje się potencjał opowieści. Za marką stoi Birgitte Herskind, której impulsem do działania była czysta potrzeba kreacji. Od początku myślała o modzie jako o narzędziu budowania garderoby odpornej na czas — uniwersalnej, ale nie pozbawionej charakteru.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dziś, wspólnie z córką Andreą, rozwija tę wizję, redefiniując pojęcie skandynawskiej elegancji. Udowadniają, że klarowna forma może uwodzić, wyrafinowanie nie musi mieć elitarnego tonu, a świadomy wybór materiałów staje się kluczowym narratorem całej kolekcji. Czerpiąc z duńskiej tradycji projektowej, nie tylko się do niej odwołują, lecz aktywnie ją współtworzą, umacniając pozycję Herskind w krajobrazie współczesnej mody skandynawskiej.
Caro Editions

Młoda, bo założona w 2022 roku przez Caroline Billie Brahe marka już zdążyła zaistnieć na mapie skandynawskiej mody. Mająca mało wspólnego ze stereotypowym duńskim minimalizmem, w swoich projektach praktykuje zabawę formą, buntowniczy charakter i feerię barw. Bille Brahe, która od 15 lat pracuje jako modelka, wykorzystuje swoją głęboką wiedzę o modzie i wrodzone wyczucie stylu do projektowania ubrań, które ludzie będą chcieli nosić na co dzień.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Nie chcę przypisywać etykietek temu, co robimy, ani podążać za modą. Chcę działać po swojemu, bardzo praktycznie, blisko naszych klientów, intuicyjnie, impulsywnie. Innymi słowy, bardzo po swojemu, bardzo Caro. Bardzo ważne jest dla mnie, że naprawdę chcę nosić te ubrania i jestem dumna z tego, co robimy”, mówi założycielka.
OpéraSPORT

Awa Stelter i Stephanie Gundelach markę powołały do życia w listopadzie 2019 roku. Gundelach miała za sobą doświadczenie stylistki, natomiast Stelter wcześniej projektowała dla takich sieciówkowych gigantów jak Zara i Massimo Dutti. Obie, rozczarowane skalą nadprodukcji i marnotrawstwa, z jakimi zetknęły się w branży, postawiły na model slow fashion.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zamiast klasycznych kolekcji sezonowych tworzą krótkie, limitowane serie. W swoich projektach sięgają po materiały z odzysku, m.in. recyklingowany jedwab, bawełnę i plastik, z których powstają charakterystyczne, dopasowane bluzki oraz torebki ozdobione falbanami.
Baum und Pferdgarten

Fankom skandynawskiej mody tej marki nie trzeba przedstawiać. Baum und Pferdgarten to w końcu klasyk kopenhaskiej sceny, bez którego trudno wyobrazić sobie lokalny krajobraz mody. Marka założona przez Rikke Baumgarten i Helle Hestehave od lat udowadnia, że zabawa kolorem, printem i proporcjami może iść w parze z ponadczasowością. Baum und Pferdgarten nosi się tu bez wysiłku — warstwowo, odważnie, często w kontrze do zasad.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
"Czerpiąc inspirację ze skandynawskiego minimalizmu i zamiłowania do kontrastów, marka Baum und Pferdgarten łączy w sobie klasykę i współczesność, strukturę i ekspresję. Każdy element kolekcji jest tworzony z myślą o podkreśleniu indywidualności – poprzez nieoczekiwane detale, starannie dobrane faktury i żywe kolory".

