Gdybym miała wybrać tylko jeden trend na przyszłoroczną wiosnę, którego jestem absolutnie pewna, postawiałabym na spódnice, a konkretnie modele o długości midi. Niewątpliwie zgodziłaby się ze mną Muccia Prada, która podczas ostatniego pokazu na sezon wiosna-lato 2027 zaprezentowała ją aż w 63 różnych wariantach. Pośród nich znalazły się również spódnice, które już teraz z powodzeniem można zaadaptować w jesiennej garderobie. Wybrałam 4 z nich.

WIDEO…

player placeholder

Plisowana spódnica midi „corporate grey”

Ręka w górę, kto w tym sezonie kupił szarą spódnicę? Jestem przekonana, że nie tylko ja. Mam wrażenie, że szare spódnice są teraz wszędzie, a mimo to szybko nam się nie znudzą, bo Muccia Prada i Raf Simons zapowiadają im raczej długofalowy sukces. Zaraz obok ołówkowych modeli w odcieniach grafitu, na ulicach już pojawiają się plisowane midi z wełną i moherem w składach. To model, który doskonale dogaduje się z ciepłymi swetrami, a także grubymi, jesiennymi marynarkami i długimi płaszczami. Szarą spódnicę z eleganckimi plisami założyłabym nie tylko do pracy, ale odpowiednio wystylizowaną także na spacer za miastem i wieczorną randkę. Zdecydowanie nie można odebrać jej uniwersalności.

Prada SS27
fot. Spotlight/Launchmetrics
Zobacz także:

Skórzana midi w klasycznej czerni

Minimalistyczna, a jednocześnie pełna wyrazu spódnica do kolan z czarnej skóry od lat utrzymuje miano sprawdzonego klasyka. Tym razem porzuca jednak swoją perfekcyjnie uporządkowaną formę na rzecz lekko trapezowych, a nawet subtelnie bombkowych fasonów – koniecznie z wyraźnie podkreśloną talią. Ta z wiosennego pokazu Prady nie opina nadmiernie bioder, za to swobodnie układa się na sylwetce, jednocześnie zachowując swój charakterystyczny kształt podczas ruchu. Do tego jej gładka powierzchnia odbija światło, podkreślając szlachetną fakturę materiału. To spódnica, którą najchętniej założyłabym do długich kozaków za kolano, jesiennych loafersów, a zimą do śniegowców.

Prada SS27
fot. Spotlight/Launchmetrics

Siateczkowa spódnica z kryształowymi kwiatami

Choć zarówno transparentne, jak i wysadzane koralikami spódnice nie należą do najłatwiejszych w codziennej stylizacji, wciąż od lat trafiają na listy trendów. To spódnica, która doskonale balansuje pomiędzy elegancją a prowokacją – oferuje wyrafinowanie ołówkowej spódnicy, ale bez towarzyszącej jej aury sztywnego, biurowego dress code’u. Mimo dopasowanego kroju, zupełnie odchodzi od korporacyjnych schematów. Jest delikatna i pełna dziewczęcego uroku, a jednocześnie wyrazista i nieoczywista. Choć na pierwszy rzut oka wygląda jak idealna spódnica na wiosenną imprezę, Céline Dion już udowodniła, że ten model doskonale odnjduje się także w jesiennej aurze.

Prada SS27
fot. Spotlight/Launchmetrics/GettyImages

58-letnia piosenkarka zestawiła biżuteryjną midi z granatowym swetrem z cienkiej dzianiny, prostym płaszczem w tym samym odcieniu oraz równie zdobnymi czółenkami w szpic. To tylko jedna z wielu możliwości. Ja najchętniej połączyłabym ją z ciężkimi kozakami, oversize’ową marynarką i długim (najlepiej bardzo długim) płaszczem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Prada (@prada)

Maślana żółć z odrobiną prowokacji

Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, ale po chwili ujawnia swój nieoczywisty charakter. To spódnica w odcieniu maślanej żółci, która ma prosty, ołówkowy fason i wygodną długość za kolano. Jej spokojną linię przełamuje asymetryczne rozcięcie, spod którego wyłania się ciemna, burgundowo-brązowa warstwa z połyskującym detalem. To właśnie ten kontrast ma tu największe znaczenie – z jednej strony elegancja i czystość formy, z drugiej – zmysłowość, gra faktur i kontrolowany efekt niedopowiedzenia.

Prada wiosna-lato 2027
fot. Spotlight/Launchmetrics

Nie musisz od razu szukać podobnych modeli, by odtworzyć efekt z wybiegu (to nie będzie takie łatwe). Wystarczy żółta spódnica – najlepiej w odcieniu masła, o prostym kroju – a cały efekt zbudujesz za pomocą innych elementów garderoby. Kontrast, który u Prady tworzy ciemna warstwa w rozcięciu, z powodzeniem zbuduje wełniany sweter w odcieniu czekolady, burgundu czy śliwkowego fioletu, a niewielka broszka, kolczyki czy naszyjnik dodadzą lookowi subtelnego glamouru.