Reklama

W tym artykule:

  1. Boho, które daje swobodę i przyjemność noszenia
  2. Jessica Mercedes wspiera małe marki i młodych twórców
  3. W szafie gwiazdy boho spotyka się z niepowtarzalnością

Boho, które daje swobodę i przyjemność noszenia

Jessica w nowym odcinku „Szafy ELLE" z czułością opowiada o tunice kupionej od jednej z twórczyń. Podkreśla, że lubi czasem być „boho hipiską", ale zaraz dopowiada coś najważniejszego - w takim ubraniu czuje się po prostu dobrze. „Jest mi w tym przytulnie i wygodnie. To jest taka moja piżama", mówi. I właśnie w tym zdaniu najlepiej wybrzmiewa jej podejście do mody. Ubranie ma nie tylko przyciągać wzrok, ale też otulać, dawać luz i naturalnie wpisywać się w codzienność.

Twórczyni internetowa zwraca również uwagę na to, z czego i w jakich warunkach został wykonany dany projekt. Sama tunika została zafarbowana skórkami cebuli, hibiskusem i kwiatem kaktusa. To nie jest tylko detal. To cały sposób myślenia o modzie - bliższy rzemiosłu, uważności i rzeczom, które nie powstają taśmowo. Boho przestaje być tu trendem, a staje się opowieścią o jakości i wyjątkowości.

Jessica Mercedes wspiera małe marki i młodych twórców

Najciekawsze jest jednak to, że dla Jessiki moda nie kończy się na samym noszeniu ubrań. Równie istotne jest to, kogo i co wspiera swoimi wyborami. Mówi wprost, że kupuje rzeczy od młodych artystów i małych marek, a później pokazuje je dalej. „Promuję tych artystów i płacę za ten produkt" - podkreśla. W tej postawie jest coś bardzo świeżego. Zwłaszcza dziś, gdy moda często działa w rytmie szybkiego obiegu, współprac i natychmiastowej ekspozycji. Jessica pokazuje inne podejście - bardziej osobiste, bardziej etyczne, oparte na realnym wsparciu. Sama przyznaje, że chętnie pomaga takim twórcom także bezinteresownie, bo wierzy, że dobra energia wraca.

W szafie gwiazdy boho spotyka się z niepowtarzalnością

To podejście widać też w rzeczach, po które sięga. Obok projektów małych twórców pojawiają się marki zagraniczne, limitowane dropy i rzeczy wykonywane ręcznie. Jessica wspomina o prezencie od Charlotte Simone z Londynu, ale równie naturalnie przechodzi do polskich nazwisk i nietypowych elementów z pokazów. W jej wersji boho nie jest jednowymiarowe. Bywa miękkie, przytulne i zmysłowe, ale potrafi też skręcać w stronę modowej ekstrawagancji. Najważniejsze, że nie jest wykalkulowane. To styl budowany intuicją, emocją i zamiłowaniem do rzeczy, które nie wyglądają jak zrobione pod jeden sezon. Jessica Mercedes pokazuje więc boho w najciekawszym możliwym wydaniu - jako styl, który łączy wygodę z osobowością, a trend z prawdziwą wartością. I właśnie dlatego jej interpretacja wybrzmiewa dziś tak przekonująco.

Reklama
Reklama
Reklama