Reklama

Jeszcze kilka lat temu na podobne premiery trzeba było czekać miesiącami. Dziś granica między kinem a streamingiem praktycznie się zaciera - filmy, które jeszcze niedawno oglądaliśmy wyłącznie na dużym ekranie, błyskawicznie trafiają do domowego obiegu. Dla widzów to szansa, by nadrobić głośne premiery bez presji kinowego seansu i samemu zdecydować, czy dany tytuł rzeczywiście zasługuje na szum wokół niego.

Coraz częściej to właśnie streaming daje produkcjom drugie życie. W domowym zaciszu łatwiej zanurzyć się w klimacie filmu, zatrzymać się przy detalach i oglądać we własnym tempie. Tak może być również z „Panną młodą!” Maggie Gyllenhaal - gotycką reinterpretacją historii Frankensteina, która właśnie zadebiutowała w HBO Max.

Elle newsletter
elle.pl

O czym jest „Panna młoda!”?

Panna Młoda na HBO
mat. prasowe

Maggie Gyllenhaal po sukcesie filmu „Córka” ponownie skręca w stronę kina nieoczywistego i emocjonalnie intensywnego. Tym razem reżyserka bierze na warsztat klasyczną historię Frankensteina i opowiada ją po swojemu - bardziej gotycko, bardziej baśniowo i zdecydowanie bardziej feministycznie.

Akcja filmu rozgrywa się w Chicago lat 30. Samotny Potwór Frankensteina prosi ekscentryczną naukowczynię, doktor Euphronius, o stworzenie kobiety, która mogłaby zostać jego towarzyszką. Eksperyment kończy się powołaniem do życia tytułowej Panny Młodej. Jej pojawienie się wywołuje jednak lawinę wydarzeń - od fascynacji i pożądania po społeczne napięcia oraz zainteresowanie policji.

To nie jest klasyczny horror. „Panna młoda!” bardziej przypomina mroczną opowieść o samotności, inności i potrzebie bliskości, zanurzoną w stylowej scenografii i ciężkim, niemal hipnotycznym klimacie.

Kto gra w filmie?

Panna Młoda na HBO
mat. prasowe

Największą siłą produkcji jest obsada. W roli Panny Młodej zobaczymy Jessie Buckley, która w ostatnich latach stała się jedną z najbardziej intrygujących aktorek współczesnego kina. Partneruje jej Christian Bale jako Potwór Frankensteina - melancholijny, zagubiony i znacznie bardziej ludzki, niż można się spodziewać.

Na ekranie pojawiają się także Annette Bening, Peter Sarsgaard oraz Jake Gyllenhaal. Całość ma wyraźnie autorski charakter, a Maggie Gyllenhaal konsekwentnie buduje własny, bardzo charakterystyczny filmowy świat.

W kinach podzielił widzów. Na HBO Max może dostać drugą szansę

Panna Młoda na HBO
mat. prasowe

Choć wokół premiery filmu było głośno, „Panna młoda!” zebrała mieszane recenzje. Część widzów zachwycała się gotycką estetyką, kostiumami i feministycznym reinterpretowaniem klasycznej historii. Inni zarzucali produkcji chaos narracyjny i zbyt pretensjonalny styl.

Film nie stał się też kinowym przebojem, na jaki liczyło studio. Właśnie dlatego streamingowa premiera może okazać się dla niego nowym otwarciem. To jeden z tych tytułów, które dużo lepiej ogląda się wieczorem w domu - dla klimatu, muzyki i dziwnej, niepokojącej atmosfery.

„Panna młoda!” od dziś, 22 maja, dostępna jest w serwisie HBO Max.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...