Reklama

Od małego słyszymy, że mamy być „grzeczne”. Nie przesadzać, nie robić scen, nie mówić za głośno. Uśmiechać się, nawet kiedy w środku wszystko krzyczy. Wpasować się w formatkę: dziewczynki nie przeklinają, dziewczynki nie walczą, dziewczynki nie mówią „nie”. Dziewczynki mają się dostosować.

A potem dorastamy i okazuje się, że ta niewinna lekcja posłuszeństwa zamienia się w coś znacznie groźniejszego. Milczenie zaczyna być wygodne - ale nie dla nas. Dla tych, którzy wiedzą, że cisza chroni ich bardziej niż jakikolwiek system. I że łatwiej jest uciszyć kobietę, niż wysłuchać jej historii.

Właśnie o tym opowiada „Gorący temat”. Film, który wraca na streaming jak przypomnienie: prawda nie zawsze krzyczy. Czasem zaczyna się od jednego zdania wypowiedzianego szeptem - i od odwagi, by w końcu wybrać siebie.

Film „Gorący temat” znów podbija streaming. Powinna go zobaczyć każda kobieta

Gorący temat
mat. prasowe

Film „Gorący temat” w reżyserii Jaya Roacha odsłania bezwzględną machinę medialną Fox News i dramatyczne kulisy skandalu, który wstrząsnął Ameryką w 2016 roku. Produkcja oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, które zburzyły zmowę milczenia wokół nadużyć Rogera Ailesa, szefa jednej z największych telewizji w Stanach Zjednoczonych. To właśnie odwaga kilku kobiet stała się początkiem lawiny zmian i początkiem globalnego ruchu #MeToo.

W centrum tej wstrząsającej historii są Gretchen Carlson, Megyn Kelly oraz Kayla Pospisil. Gretchen Carlson jako pierwsza zdecydowała się pozwać swojego przełożonego i zebrać dowody na toksyczną kulturę pracy, gdzie niestosowne żarty, erotyczne aluzje i „propozycje nie do odrzucenia” były na porządku dziennym. Pracując w takim środowisku, dziennikarki przez lata musiały milczeć i znosić presję, by nie stracić kariery. Kayla Pospisil to postać symboliczna - przedstawia wszystkie kobiety, które pragnęły kariery, ale zmierzyły się z nie do opisania ceną osobistą.

Aktorskie trio, które porusza - Nicole Kidman, Charlize Theron i Margot Robbie

Gorący temat
mat. prasowe

Charlize Theron wcieliła się w Megyn Kelly tak realistycznie, że widzowie mogli ją pomylić z prawdziwą dziennikarką. Jej odwaga w zadaniu publicznie pytania Donaldowi Trumpowi o seksistowskie komentarze stała się iskrą zapalną całego skandalu. Nicole Kidman, grając Gretchen Carlson, pokazała determinację kobiety, która nie zgadza się na upokorzenie i walczy o godność nawet za cenę kariery. Margot Robbie stworzyła przejmującą kreację Kayli, młodej kobiety mierzącej się z traumą milczenia innych. Obok nich pojawiają się m.in. John Lithgow jako Roger Ailes, Kate McKinnon, Connie Britton, Mark Duplass, Rob Delaney, Malcolm McDowell i Allison Janney.

Film jest tak dobrze zrealizowany, że nie tylko bohaterki filmu, ale i widzowie doświadczają emocjonalnego wstrząsu, śledząc jak mechanizmy władzy i seksizmu mieszają się z ambicją oraz lojalnością wymuszaną przez system. Aktorskie trio zostało docenione przez świat filmowy - Charlize Theron i Margot Robbie zdobyły nominacje do Oscara, a produkcja otrzymała statuetkę za charakteryzację i fryzury oraz nominacje do Złotych Globów i nagród BAFTA.

„Gorący temat” - kulisy walki o prawdę i solidarność kobiet

Gorący temat
mat. prasowe

W filmie „Gorący temat” na pierwszy plan wysuwa się walka o prawdę, godność i sprawiedliwość. Kobiety pokazane są jako osoby, które muszą dokonywać dramatycznych wyborów pomiędzy karierą a cywilną odwagą. Sceny namawiania do lojalności wobec szefa, rozdawania koszulek „Team Roger” oraz nacisków ze strony współpracownic ukazują, jak system potrafi wykorzystywać solidarność kobiet przeciwko nim samym. Jednak to właśnie ich solidarność i determinacja stały się kluczowe w przełamaniu zmowy milczenia.

Ważnym aspektem fabuły jest ukazanie osobistych kosztów odwagi oraz rozpad mitu o lojalności korporacyjnej. Film demaskuje, jak łatwo jednostka może być wyniesiona na szczyt, by chwilę później zostać porzucona przez bezwzględną machinę medialną. Jednocześnie reżyser przypomina, że choć upadek jednego oprawcy nie zmienia całego systemu, każdy akt odwagi uruchamia lawinę zmian i daje nadzieję na nowy początek.

Gdzie zobaczyć „Gorący temat”?

Gorący temat
mat. prasowe

„Gorący temat” obejrzysz teraz na Amazon Prime Video - i naprawdę warto dać mu szansę, nawet jeśli myślisz, że o #MeToo słyszałaś już wszystko. Ten tytuł nie jest tylko o skandalu, ale o momencie, w którym kobiety przestają się tłumaczyć, że „przesadzają”.

Film nie tylko opowiada prawdziwą historię, ale również ją współtworzy, pokazując, że nawet jeden akt odwagi może zmienić świat na zawsze. To kino, które zostaje w głowie długo po napisach. I przypomina, że czasem największą rewolucją jest powiedzenie: nie będę już milczeć.

Reklama
Reklama
Reklama