Serial szpiegowski, który zachwyca widzów na całym świecie już za chwilę będzie dostępny w Polsce. Krytycy są zgodni i dają mu aż 96%
Nowy thriller szpiegowski zbiera entuzjastyczne recenzje jeszcze przed polską premierą. Produkcja ma 96% ocen krytyków i bardzo dobre reakcje widzów, a SkyShowtime zapowiada ją jako jedną z najmocniejszych serialowych propozycji początku roku.

SkyShowtime zaczyna 2026 rok w wyjątkowo dobrej formie. Platforma w ostatnich miesiącach regularnie trafia w gusta widzów. Już na starcie nowego roku pojawiły się takie produkcje jak „To nie jej wina” czy „Szpiedzy”. Tym razem dorzuca do oferty serial, o którym już jest głośno na całym świecie. „Ponies” - szpiegowski thriller osadzony w realiach zimnej wojny zbiera świetne recenzje i zapowiada się na jedną z tych premier, które trudno będzie przeoczyć.
„Ponies” - nowy serial SkyShowtime. O czym jest?

Akcja serialu przenosi widzów do Moskwy w 1977 roku. Bea i Twila prowadzą spokojne, wręcz niewidzialne życie żon pracowników amerykańskiej ambasady. Wszystko zmienia się w jednej chwili, gdy dowiadują się o tajemniczej śmierci swoich mężów - agentów CIA. Gdy sprawa zostaje szybko zamknięta, kobiety postanawiają wziąć los w swoje ręce i same wracają do ZSRR, by odkryć prawdę.
Tytułowe „Ponies” (czyli persons of no interest) to osoby, które w świecie wywiadu nie wzbudzają żadnych podejrzeń. Właśnie to czyni bohaterki idealnymi kandydatkami do działań, na które zawodowi agenci nie mogliby sobie pozwolić.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zimna wojna, absurd i napięcie

Twórcy serialu sięgają po klasyczne elementy gatunku: szpiegostwo, intrygi, podwójnych agentów i nieustanne poczucie zagrożenia. Jednocześnie „Ponies” wyróżnia się tonem. Obok napięcia pojawia się czarny humor i momenty absurdu, które przełamują ciężar zimnowojennej rzeczywistości.
Ogromną rolę w nowym serialu od SkyShowtime odgrywa klimat. Surowe ulice Moskwy, wnętrza utrzymane w charakterystycznej palecie barw lat 70., kostiumy i muzyka budują wiarygodny, duszny świat, w którym każdy gest i spojrzenie mogą mieć znaczenie.
Kto stoi przed i za kamerą?

W rolach głównych występują Emilia Clarke (znana widzom z „Gry o tron” oraz „Zanim się pojawiłeś”) jako opanowana, doskonale przygotowana Bea oraz Haley Lu Richardson („Biały Lotos”) w roli bezpośredniej i impulsywnej Twili. Ich ekranowa relacja, balansująca między przyjaźnią, konfliktem i wzajemnym ratowaniem się z opresji jest jednym z najmocniejszych punktów serialu.
Za „Ponies” odpowiadają David Iserson („Mr. Robot”) oraz Susanna Fogel („Stewardesa”), która jest również reżyserką produkcji. Funkcję showrunnera i producenta wykonawczego pełni Mike Daniels, znany z pracy przy serialach „Wieczór walki: Skok na milion dolarów” oraz „Synowie anarchii”. A w gronie producentek wykonawczych znalazły się także Jessica Rhoades („Czarne lustro”, „Stacja jedenasta”, „Dirty John”) oraz sama Emilia Clarke.
Gdzie i kiedy oglądać „Ponies”?

Serial „Ponies” zadebiutuje na SkyShowtime 30 stycznia. Tego dnia na platformę trafią dwa pierwsze odcinki, a kolejne będą publikowane co tydzień. Całość liczy osiem epizodów.
Wszystko wskazuje na to, że SkyShowtime rozpoczyna rok z tytułem, który może stać się jedną z najgłośniejszych serialowych premier sezonu. Zwłaszcza dla widzów spragnionych inteligentnego thrillera z wyrazistym klimatem i dobrym, mocnym finałem.

