Reklama

Czasem najlepsze filmowe odkrycia przychodzą nie wtedy, gdy się ich spodziewamy, tylko wtedy, gdy… już dawno po seansie telewizyjnym. Ten tytuł właśnie tak wraca do gry - po emisji w Polsacie 9 kwietnia znów zaczął krążyć w rozmowach widzów, a teraz można go nadrobić online. I dobrze, bo to jeden z tych filmów, które łączą modę, emocje i zemstę w bardzo nieoczywisty sposób.

„Projektantka” to produkcja, która nie udaje klasycznego kina kostiumowego ani typowego dramatu. To bardziej stylowa, mroczna opowieść o powrocie do przeszłości - i o tym, że czasem najpotężniejszym narzędziem nie jest konfrontacja, tylko precyzyjnie zaplanowana zemsta.

Elle newsletter
elle.pl

Kate Winslet w wersji „revenge couture” w filmie „Projektantka”

Projektantka
mat. prasowe

W centrum historii stoi Tilly Dunnage, w którą wciela się Kate Winslet - aktorka znana szerokiej publiczności m.in. z „Titanic”, „Lektor”, „Mildred Pierce” czy „Mare z Easttown”. Tutaj jednak nie ma romantycznej delikatności ani dramatycznej łzy w klasycznym wydaniu. Jest za to chłód, ironia i elegancja, która działa jak zbroja. Tilly - zawodowa projektantka mody i utalentowana krawcowa wraca do rodzinnego miasteczka w Australii - po latach spędzonych w Europie, gdzie uczyła się szycia i pracy z najwyższą modą. Nie po to, by szukać akceptacji, ale by rozliczyć przeszłość - i zrobić to na własnych zasadach.

To właśnie ten element sprawia, że film balansuje gdzieś między fashion fantasy a historią zemsty. Suknie haute couture stają się tu nie tylko estetyką, ale narzędziem siły.

Czym jest haute couture i dlaczego te suknie to symbol absolutnego luksusu?

Projektantka
mat. prasowe

Haute couture narodziło się w XIX wieku w Paryżu, a za jego ojca uznaje się Charlesa Fredericka Wortha, który jako pierwszy zaczął tworzyć ubrania sygnowane własnym nazwiskiem i prezentowane na żywych modelkach. Z czasem Paryż stał się światową stolicą tej formy krawiectwa, a sam termin „haute couture” został prawnie chroniony przez paryską Chambre Syndicale de la Haute Couture.

Aby dom mody mógł używać tego określenia, musi spełniać rygorystyczne warunki - m.in. posiadać atelier w Paryżu, zatrudniać określoną liczbę rzemieślników i tworzyć kolekcje szyte w całości ręcznie. Każda kreacja powstaje na indywidualne zamówienie klientki, często wymaga kilkudziesięciu, a nawet kilkuset godzin pracy, przymiarek i ręcznego wykończenia najdrobniejszych detali.

Suknie haute couture nie są produktem masowym - to unikatowe obiekty sztuki użytkowej. Wykorzystuje się w nich najwyższej jakości tkaniny, często haftowane ręcznie, zdobione kryształami, piórami czy aplikacjami tworzonymi przez wyspecjalizowanych rzemieślników. Każdy element ma znaczenie: od konstrukcji gorsetu po sposób układania warstw materiału.

Dziś haute couture funkcjonuje nie tylko jako najwyższy poziom mody, ale też jako symbol statusu i ekstremalnej personalizacji. W popkulturze suknie tego typu często przestają być jedynie strojem - stają się manifestem siły, tożsamości i władzy, co świetnie widać także w filmowych interpretacjach świata mody.

Małe miasteczko, wielkie emocje. O czym jest film „Projektantka”?

Projektantka
mat. prasowe

„Projektantka” przenosi nas do świata, który wygląda jak klasyczne „small town drama”, ale szybko okazuje się czymś znacznie bardziej niepokojącym. Społeczność jest zamknięta, pamięć długa, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.

To historia o wykluczeniu, plotkach i tym, jak bardzo można zostać zdefiniowanym przez cudze wspomnienia. Ale też - o odzyskiwaniu kontroli, nawet jeśli odbywa się to w sposób daleki od subtelności.

Obsada, która podkręca napięcie

Projektantka
mat. prasowe

Obok Winslet pojawia się m.in. Judy Davis, która dodaje filmowi ostrego, teatralnego tonu, oraz Liam Hemsworth, znany z serii „Igrzyska śmierci”.

Ta mieszanka sprawia, że film cały czas balansuje między powagą a przerysowaniem - i dokładnie w tym miejscu jednych widzów uwodzi, a innych wytrąca z rytmu.

Film, który nie próbuje się podobać wszystkim. Widzowie są jednak zachwyceni

Projektantka
mat. prasowe

Odbiór „Projektantki” od początku był niejednoznaczny. Jedni widzą w niej stylową, odważną opowieść o kobiecej sile i zemście, inni - nierówny ton i chaos gatunkowy. Na platformach ocen:

  • Filmweb: ok. 7,5/10 od widzów
  • Rotten Tomatoes: ok. 60% od krytyków, 66% od widzów

To nie jest więc film „idealny”. To film „charakterystyczny”. Taki, który zostaje w głowie nie dlatego, że jest gładki, ale dlatego, że jest… nie do końca wygodny.

Choć „Projektantka” nie należy do filmów jednogłośnie ocenianych, widzowie często podkreślają jej nieoczywisty charakter i emocjonalną niejednoznaczność. W opiniach pojawiają się określenia takie jak: „Barwna komedia kontrastów i szalonych postaci. Dobrze ubrana, emocjonalnie nieczytelna i ekscentrycznie dzika mieszanka czegoś atrakcyjnie nieszablonowego”. Inni zwracają uwagę na gatunkowy balans: „Momentami zabawny, a chwilami poważny - istna mieszanka dwóch gatunków, co jest dużym plusem tego filmu. Kapitalna Winslet.”

Nie brakuje też bardziej entuzjastycznych głosów, które podkreślają połączenie tonu i aktorstwa: „Znakomite połączenie groteski z dramatem. Bardzo dobry scenariusz z genialnie skonstruowanym zakończeniem. Doskonałe aktorstwo.” Jak jest naprawdę? Musicie ocenić sami. Ja nie żałuję, że poświęciłam czas, aby go zobaczyć.

Gdzie obejrzeć film „Projektantka”?

Projektantka
mat. prasowe

Film można dziś nadrobić online - dostępny jest na platformie CDA Premium, co czyni go idealnym kandydatem na wieczorny seans typu „coś mocnego, ale stylowego”.

Najmocniejszą stroną filmu jest jego wizualność. Kostiumy, kolory, kadry australijskiego pustkowia i kontrast między elegancją a brutalnością świata tworzą coś, co dziś spokojnie można by nazwać fashion revenge drama aesthetic. To nie jest kino do „obejrzenia i zapomnienia”. Raczej takie, które zostaje gdzieś pomiędzy kadrami a emocją.

Reklama
Reklama
Reklama