Od bezkompromisowej prawniczki przez ekscentryczną patolożkę sądową po dziennikarkę próbującą rozwikłać zagadkę sprzed lat. Magdalena Cielecka niejednokrotnie udowodniła, że doskonale odnajduje się w kryminalnych rolach. Jej bohaterki bywają chłodne, bezwzględne, tajemnicze, ale rzadko pozostają obojętne widzom. Najnowszy serial „Zmora” na podstawie powieści Roberta Małeckiego można oglądać od 2 października na HBO Max. Aktorka wciela się tam w dziennikarkę Kamę Kosowską. Jej przyjazd do rodzinnego Torunia zbiega się z powrotem śledczych do sprawy z 1994 roku, w której była świadkiem. Czekając na kolejny odcinek, warto by wrócić do kilku wcześniejszych produkcji kryminalnychz udziałem aktorki.
WIDEO…
„Chyłka”: Prawniczka, która nie zamierza być miła
Joanna Chyłka ma cięty język, ogromną pewność siebie i niewiele cierpliwości do konwenansów. Bohaterka prozy Remigiusza Mroza w serialowej wersji dostała twarz Cieleckiej, która nie musi zabiegać o sympatię widzów, by utrzymać ich uwagę. U boku aplikanta Kordiana Oryńskiego, granego przez Filipa Pławiaka, podejmuje się spraw wymagających zarówno prawniczej wiedzy, jak i odporności na presję. W tej historii równie ciekawe jak kolejne zagadki jest to, ile kosztuje życie w nieustannej gotowości do walki. To propozycja dla tych, którzy w kryminale szukają także wyrazistej bohaterki i mocnych dialogów. Serial można oglądać w Playerze.
„Belfer”: Pod podejrzanie spokojną powierzchnią
W pierwszym sezonie „Belfra” śmierć nastolatki burzy codzienność Dobrowic. Własne śledztwo rozpoczyna przybyły do miasteczka nauczyciel polskiego Paweł Zawadzki, którego gra Maciej Stuhr. Cielecka wciela się w tajemniczą Katarzynę Molendę, żonę miejscowego biznesmena. Tym razem warto obserwować ją po drugiej stronie kryminalnej zagadki: jako osobę należącą do społeczności, której sekrety stopniowo wychodzą na jaw. Scenariusz Moniki Powalisz i Jakuba Żulczyka pozwala zajrzeć za drzwi domów i przyjrzeć się zależnościom między mieszkańcami. Znajomość sąsiadów okazuje się tu czymś zupełnie innym niż wiedza o ich życiu. Pierwszy sezon, w którym zobaczymy Cielecką, jest dostępny w CANAL+.
„Prokurator”: Cielecka szuka odpowiedzi w prosektorium
Ewa Sidlecka jest patolożką, która nie poprzestaje na najbardziej oczywistym wyjaśnieniu przyczyny śmierci. W serialu według scenariusza Zygmunta i Wojciecha Miłoszewskich współpracuje z prokuratorem Kazimierzem Prochem i policjantem Witoldem Kielakiem, granymi przez Jacka Komana i Wojciecha Zielińskiego. Jej rzeczowość i upór przydają się tam, gdzie poszlaki potrafią sprowadzić śledczych na manowce. Serial „Prokurator” z 2015 roku będzie dobrym wyborem również wtedy, gdy macie ochotę na jedną zagadkę: każdy z dziesięciu odcinków opowiada osobną kryminalną historię.
„Ciemno, prawie noc”: powrót, który boli
Jeśli w „Zmorze” interesuje was przede wszystkim spotkanie z własną przeszłością, ten film warto dopisać do listy. W ekranizacji powieści Joanny Bator z 2019 roku Cielecka gra Alicję Tabor, reporterkę wracającą do Wałbrzycha w związku z zaginięciami dzieci. Rozmowy z ich bliskimi i prywatne śledztwo prowadzą ją również w stronę jej rodzinnych tajemnic. Borys Lankosz łączy kryminał z grozą, a zawodowe poszukiwanie prawdy staje się dla bohaterki bardzo osobistą konfrontacją. Podobnie jak Kama Kosowska, Alicja nie może zachować bezpiecznego dystansu do opisywanych wydarzeń. Wraca przecież do miejsca, którego historię sama współtworzy.