Reklama

Polskie kino znów przyciąga uwagę globalnej widowni i to w tempie, którego trudno nie zauważyć. „Dzisiaj śpisz ze mną” w kilka dni od premiery na Netflixie zamieniło się w jeden z najgłośniejszych tytułów platformy, generując aż 12,2 miliona godzin oglądalności już w pierwszy weekend. Na tym jednak nie koniec: według oficjalnych danych za 2023 rok film przekroczył próg 30 milionów godzin, trafiając do ścisłej czołówki najchętniej oglądanych produkcji nieanglojęzycznych.

Mimo mieszanych opinii krytyków, historia z Romą Gąsiorowską i Maciejem Musiałem w rolach głównych znalazła swoją publiczność i to nie tylko w Polsce. To kolejny dowód na to, że emocjonalne, lokalne opowieści potrafią zyskać uniwersalny rezonans, szczególnie gdy trafiają na globalną platformę. „Dzisiaj śpisz ze mną” to historia o miłości między Niną a jej znacznie młodszym partnerem, Jankiem. Choć temat brzmiał obiecująco, film nie spełnił oczekiwań, a krytycy go dosłownie "zmiażdżyli".

„Dzisiaj śpisz ze mną” - o czym jest?

Film opowiada historię Niny, kobiety, która pozornie ma wszystko: udaną karierę zawodową, szczęśliwe życie rodzinne z mężem Maciejem i dwiema córkami. Jednak jej życie małżeńskie traci blask, gdy mąż decyduje się na samotne wyprawy na Islandię. Nina, znużona codziennością, pragnie emocji i pasji, które odnajduje w Janku, dawnej miłości, z którym miała kiedyś gorący romans. Choć motyw wybuchającej na nowo miłości jest klasyczny, w tej produkcji nie udało się w pełni oddać emocji towarzyszących temu uczuciu.

Popularność mimo krytyki (OPINIA)

Mimo krytycznych recenzji, „Dzisiaj śpisz ze mną” z 2023 roku zdobył rekordową oglądalność. W premierowy weekend film zyskał aż 12,2 miliona godzin oglądania, zajmując 1. miejsce wśród nieanglojęzycznych produkcji i 3. miejsce wśród wszystkich tytułów dostępnych na Netfliksie. Widać, że mimo wad, produkcja przyciągnęła widzów, którzy być może szukali lekkiej historii o miłości, namiętności i pasji. Fenomen popularności polskich filmów na Netfliksie trwa, mimo że jakość wielu produkcji pozostawia wiele do życzenia. Wzorcowy schemat, który powtarza się w kolejnych filmach, sprawia, że produkcje takie jak „Dzisiaj śpisz ze mną” nadal zdobywają ogromną popularność na całym świecie, choć nie zawsze spełniają oczekiwania krytyków.

„Dzisiaj śpisz ze mną” to film, który niestety rozczarowuje na wielu płaszczyznach. Mimo obiecującego tematu i obsady znanych aktorów, historia wydaje się płytka, a dialogi sztuczne i przewidywalne. Chemia między bohaterami jest wyczuwalna, ale scenariusz nie potrafi jej wykorzystać, przez co trudno emocjonalnie zaangażować się w ich losy. Film chwilami nuży i irytuje, zamiast wzbudzać prawdziwe uczucia czy refleksję. Mimo to widzowie oglądają go masowo, co pokazuje, że tematyka miłości i namiętności nadal przyciąga, nawet jeśli forma pozostawia wiele do życzenia. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to kolejny przykład produkcji, która mogła być znacznie lepsza, gdyby postawiono na lepszy scenariusz i głębsze postaci. - pisze redaktorka elle.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...