Reklama
player
player

W tym artykule:

  1. „Anioły w Ameryce” – kultowy miniserial HBO, który warto nadrobić
  2. Gwiazdorska obsada: Al Pacino, Meryl Streep i Emma Thompson
  3. Krytycy i widzowie są zgodni, a nagrody mówią same za siebie

„Anioły w Ameryce” – kultowy miniserial HBO, który warto nadrobić

Produkcja powstała na podstawie nagrodzonej Pulitzerem sztuki Tony’ego Kushnera i przenosi widzów do Nowego Jorku lat 80. To Ameryka czasów Ronalda Reagana – kraju rozdartego społecznie, politycznie i duchowo, w którym coraz silniej odczuwalny jest kryzys AIDS. W cieniu choroby, strachu i wykluczenia żyją bohaterowie miniserialu: ludzie samotni, zagubieni, pragnący miłości, wiary, sensu i ocalenia. Tytułowe anioły nie są tu wyłącznie metaforą – pojawiają się naprawdę, ale nie przynoszą prostych odpowiedzi. Raczej komplikują świat jeszcze bardziej.

hbo
mat. prasowe

Gwiazdorska obsada: Al Pacino, Meryl Streep i Emma Thompson

Siłą „Aniołów w Ameryce” jest nie tylko temat, ale też obsada, którą bez przesady można nazwać wybitną. W miniserialu wystąpili m.in. Al Pacino, Meryl Streep, Emma Thompson, Patrick Wilson, Mary-Louise Parker i Jeffrey Wright.

Pacino gra Roya Cohna, wpływowego, bezwzględnego prawnika, postać autentyczną i jedną z najbardziej kontrowersyjnych figur amerykańskiego życia publicznego. Ten wybór obsadowy ma szczególną wagę, bo serial nie ucieka od ciemniejszych stron władzy i jej zakulisowych mechanizmów.

anioły
mat. prasowe

Krytycy i widzowie są zgodni, a nagrody mówią same za siebie

Pozycja „Aniołów w Ameryce” w telewizyjnym kanonie jest dziś wyraźna: miniserial bywa wskazywany jako jeden z najlepszych w historii. Został nagrodzony 11 statuetkami Emmy i 5 Złotymi Globami, a odbiór krytyków i publiczności pozostaje wyjątkowo spójny. W serwisie Rotten Tomatoes produkcję poleca 91% krytyków i 90% widzów.

Równie ważne jest to, że serial wciąż działa emocjonalnie: bywa opisywany jako poruszający, wzruszający, olśniewający i ważny. Jeśli więc na HBO Max ma się wydarzyć seans, który łączy rozmowę o historii, religii, polityce i czułości, a jednocześnie mieści się w formacie krótkiego maratonu, „Anioły w Ameryce” pozostają wyborem o wyjątkowo mocnym ciężarze gatunkowym.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...