Gwiazdor „Heweliusza” z główną rolą w filmie, który chwyta za serce. To historia o przyjaźni silniejszej niż wszystko
Konrad Eleryk, 15-letni debiutant z Kenii i plan zdjęciowy w temperaturze -18 stopni. „Dobre chłopaki” już na etapie produkcji budzą ogromne emocje i zapowiadają jeden z najbardziej poruszających filmów 2026 roku.

Czy przyjaźń może narodzić się w najmniej sprzyjających okolicznościach – między mężczyzną, który właśnie stracił wszystko, a nastolatkiem z drugiego końca świata? Twórcy filmu „Dobre chłopaki” udowadniają, że tak. Zdjęcia do jednej z najbardziej intrygujących polskich produkcji ostatnich miesięcy dobiegły końca, a kulisy jej powstawania brzmią jak gotowy scenariusz na osobną historię. Międzynarodowy casting w Nairobi, 15-letni debiutant z Kenii i plan zdjęciowy w temperaturze -18 stopni – ten tytuł od początku wymykał się schematom. I wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie na dużym ekranie.
W tym artykule:
- Fabuła filmu „Dobre chłopaki”: przyjaźń, która przekracza wszelkie granice
- „Dobre chłopaki” – międzynarodowa produkcja z potencjałem na poruszający hit
- Twórcy i obsada „Dobrych chłopaków”
- Kiedy premiera „Dobrych chłopaków”?
Fabuła filmu „Dobre chłopaki”: przyjaźń, która przekracza wszelkie granice
Film „Dobre chłopaki” opowiada o losach Alberta, mężczyzny na życiowym zakręcie, który po policyjnym nalocie traci wszystko – towar i zaufanie w półświatku. To dla niego nie tylko strata materialna, lecz również śmiertelne zagrożenie. W momencie największego kryzysu nieoczekiwaną pomoc otrzymuje od młodego, zagubionego, ale niezwykle bystrego Salifou. Chłopak staje się ważnym świadkiem kradzieży i wbrew pozorom jest dla Alberta ostatnią deską ratunku.
Ich relacja zaskakuje od pierwszych chwil – łączy ich poczucie wyobcowania i walka o przetrwanie. Tytuł portretuje dynamiczną i pełną zwrotów akcji więź rozwijającą się wbrew wszelkim podziałom społecznym i kulturowym. To opowieść o nadziei, emocjach i wewnętrznej przemianie, podkreślająca, że przyjaźń może narodzić się nawet w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.
„Dobre chłopaki” – międzynarodowa produkcja z potencjałem na poruszający hit
Produkcja „Dobre chłopaki” od kilku miesięcy budzi ogromne zainteresowanie. Reżyser postawił na autentyczność, decydując się na nietypową obsadę i powierzenie głównych ról debiutantom. Konrad Eleryk, znany m.in. z „Idź przodem, bracie” czy „Heweliusza”, po raz pierwszy wystąpi jako główny bohater – Albert. Jednak równie interesujący jest udział Samsona Owino Ochienga – 15-letniego Kenijczyka, który nie tylko debiutuje na ekranie, ale także... po raz pierwszy zmierzył się z surową polską zimą. Podczas zdjęć doświadczył temperatury sięgającej -18 stopni, co było dla niego całkowitą nowością.
Wyjątkowy proces wyboru aktora do roli Salifou rozpoczął się w Nairobi, gdzie przeprowadzono casting wśród dwanaściorga kandydatów w wieku od 11 do 15 lat. Konrad Eleryk uczestniczył w próbach z dziećmi w stolicy Kenii przez ponad tydzień. Reżyser wspomina, że wybór nie był prosty, ale Samson Owino Ochieng wyróżnił się niesamowitą charyzmą, naturalnością i intuicją artystyczną.

Twórcy i obsada „Dobrych chłopaków”
Za kamerą stanął Igor Priwieziencew, dla którego „Dobre chłopaki” są debiutem fabularnym. W obsadzie, poza Konradem Elerykiem i Samsonem Owino Ochiengiem, znaleźli się także: Andrzej Konopka, Cezary Pazura, Magdalena Boczarska, Maria Kania, Igor Tajchman, Katarzyna Kozak, Maciej Kosiacki, Igor Kowalunas, Przemysław Przestrzelski, Konrad Szymański, Michał Włodarczyk i Piotr Napierała.
Za zdjęcia odpowiadał Jakub Czerwiński, a scenografię stworzyła Zula Poznańska. Scenariusz powstał we współpracy Igora Priwieziencewa z Katarzyną Priwieziencew. Twórcy nie kryli emocji związanych z pracą na planie – zarówno trudne warunki pogodowe, jak i wyzwania aktorskie debiutantów sprawiły, że produkcja była wyjątkowo wymagająca.
Kiedy premiera „Dobrych chłopaków”?
Już teraz „Dobre chłopaki” typowane są jako jeden z najbardziej oryginalnych i poruszających polskich filmów nadchodzących lat. Widzowie mogą spodziewać się historii, która poruszy do głębi, wzruszy i zaskoczy swoim nieprzewidywalnym przebiegiem. Komediodramat łączy elementy dramatu i humoru, portretując bohaterów z wielowymiarowej perspektywy.
Premiera zaplanowana została na 2026 rok, choć dokładna data nie została jeszcze ujawniona. Już teraz wiadomo jednak, że „Dobre chłopaki” to tytuł, na który warto czekać.

