Reklama

Temat więzienia i ucieczki zza krat od dekad fascynuje kino oraz telewizję. Zamknięta przestrzeń, tajemnica, desperacja i walka o wolność zawsze działały na wyobraźnię widzów. Nic dziwnego, że powstały tak kultowe produkcje jak „Skazani na Shawshank”, „Ucieczka z Alcatraz” czy Zielona mila” - które do dziś cieszą się popularnością. Z czasem przyszły też seriale pokazujące więzienie z zupełnie innych perspektyw - genialny Orange Is the New Black”, który przyciągnął miliony widzów przed ekrany, czy polski tytuł „Skazana” z Agatą Kuleszą w roli głównej - który w kraju nad Wisłą również był ogromnym sukcesem.

Ale kiedy w 2005 roku zadebiutował „Prison Break”, zrobił coś zupełnie innego. Zamienił historię więzienną w naszpikowany adrenaliną thriller, od którego trudno było się oderwać.

To były jeszcze czasy przed ogólnodostępnym streamingowym maratonem. Na nowe odcinki czekało się cały tydzień. Nie można było odpalić całego sezonu jednym kliknięciem. O serialu rozmawiało się następnego dnia w szkole, pracy czy na nieistniejących już czatach i forach internetowych. Cliffhangery naprawdę działały, bo widz musiał wytrzymać kilka dni z pytaniem: „co będzie dalej?”. Dlatego ten serial tak mocno zapisał się w pamięci widzów.

Elle newsletter
elle.pl

Tatuaż, który był mapą ucieczki. O czym jest serial „Prison Break”?

Prison Break
mat. prasowe

Punkt wyjścia do dziś pozostaje jednym z najbardziej błyskotliwych pomysłów w historii telewizji. Michael Scofield, genialny inżynier budowlany, celowo trafia do więzienia Fox River, żeby uratować swojego brata Lincolna Burrowsa, skazanego na karę śmierci za zbrodnię, której prawdopodobnie nie popełnił. Problem w tym, że więzienie jest praktycznie niemożliwe do opuszczenia.

Michael przygotowuje jednak plan. I to dosłownie - tatuuje go na własnym ciele. Jego charakterystyczny tatuaż nie jest zwykłą ozdobą. To ukryta mapa całej ucieczki, pełna symboli, kodów i wskazówek. Im dalej rozwija się historia, tym bardziej widz odkrywa, jak precyzyjnie wszystko zostało zaplanowane. I właśnie ta przewrotność sprawiła, że serial tak uzależniał. Każdy odcinek kończył się twistem, każda decyzja miała konsekwencje, a napięcie praktycznie nie spadało.

Obsada, którą pokochał cały świat

Prison Break
mat. prasowe

Ogromną siłą serialu była i wciąż pozostaje - obsada. W roli Michaela Scofielda wystąpił Wentworth Miller, który właściwie z miejsca stał się jedną z największych telewizyjnych gwiazd tamtych lat. Jego chłodny spokój, inteligencja i emocjonalne pęknięcie pod perfekcyjną fasadą sprawiły, że trudno było oderwać od niego wzrok. U boku Millera pojawił się Dominic Purcell jako Lincoln Burrows - impulsywny, brutalniejszy, ale jednocześnie niezwykle lojalny brat Michaela.

Do dziś jednak jednym z najbardziej pamiętanych bohaterów pozostaje Theodore 'T-Bag' Bagwell. Postać odpychająca, niebezpieczna, momentami wręcz przerażająca - a jednocześnie magnetyczna. Jeden z tych serialowych antagonistów, których widz jednocześnie nienawidzi i nie może przestać oglądać.

Widzowie po latach nadal są zachwyceni

Prison Break
mat. prasowe

Mimo upływu ponad 20 lat serial nadal ma ogromne grono fanów. Na Filmwebie „Prison Break” ma ocenę 7,6 przy ponad 227 tysiącach ocen i tysiącach opinii użytkowników. Widzowie piszą:

„Najlepszy serial jaki oglądałem w życiu. Bardzo dobra gra aktorska, wybitny soundtrack. Po każdym zakończonym odcinku nie mogłem doczekać się następnego.”

„Świetne pierwsze dwa sezony, kolejne już niestety słabsze, ale i tak daje 9.”

„Powtórka po latach. Wysyp twistów, cliffhangerów i innych myków, które stosowały wtedy seriale TV, żeby przykuć uwagę widza. Wciąż topka.”

„Po 13 latach od premierowej emisji na Polsacie obejrzałem ponownie. Pierwszy sezon śmiało można nazwać jednym z największych sukcesów w historii TV.”

I trudno się z tym nie zgodzić. Bo nawet jeśli kolejne sezony nie dorównały pierwszemu, sam fenomen „Prison Break” pozostaje czymś wyjątkowym.

Gdzie obejrzeć „Prison Break”?

Prison Break
mat. prasowe

Serial „Prison Break” doczekał się łącznie pięciu sezonów i 90 odcinków. Produkcja była nominowana między innymi do Złotych Globów w kategorii najlepszy serial dramatyczny, a w 2006 roku zdobyła People's Choice Awards dla ulubionego nowego serialu telewizyjnego.

Obecnie wszystkie sezony serialu dostępne są na platformie Disney+, więc bez problemu można wrócić do historii Michaela Scofielda albo jeśli jeszcze jej nie widzieliście - nadrobić ją po raz pierwszy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...