Reklama

Wielkie widowiska historyczne od lat kojarzą się przede wszystkim z Hollywood. To właśnie tam powstają filmy, które zachwycają rozmachem - z monumentalnymi scenografiami, setkami statystów, kostiumami tworzonymi miesiącami i budżetami liczonymi w setkach milionów dolarów. Kino kostiumowe należy przecież do najbardziej wymagających gatunków: wymaga nie tylko spektakularnej wizji, ale też ogromnych nakładów finansowych i logistycznych, by przekonująco odtworzyć dawne epoki.

Dlatego „Desert Warrior” budzi tak duże zainteresowanie. Film ma wszystko to, co kojarzymy z hollywoodzkimi superprodukcjami - epicką skalę, gwiazdorską obsadę i widowiskową historię - a jednocześnie powstał całkowicie poza najważniejszym centrum światowej kinematografii. Produkcja realizowana na Bliskim Wschodzie pokazuje, że kino z rozmachem nie musi rodzić się wyłącznie w Hollywood. I właśnie dlatego wielu widzów z ciekawością przygląda się temu projektowi – bo zapowiada się na widowisko, które może przesunąć granice tego, gdzie powstają największe filmowe spektakle.

newsletter
player

„Desert Warrior” - fabuła

Desert Warrior
mat. prasowe

Historia rozgrywa się w VII-wiecznej Arabii, kiedy region był podzielony między liczne, rywalizujące ze sobą plemiona. Zapowiedź od razu ustawia emocje wysoko: widać świat na krawędzi konfliktu i bohaterów, którzy mają do wyboru uległość albo otwartą walkę.

W centrum fabuły jest młoda księżniczka grana przez Aiyshę Hart. Na jej drodze staje bezwzględny cesarz (Ben Kingsley), który próbuje uczynić ją swoją konkubiną. Bohaterka buntuje się przeciwko jego woli i ucieka na pustynię, a po piętach depczą jej najemnicy. Zwiastun sugeruje wyścig z czasem i polowanie, w którym zagrożenie nie kończy się na jednym rozkazie władcy.

Od wygnania do wojowniczki i sojuszu z legendarnym bandytą

Desert Warrior
mat. prasowe

Ucieczka nie jest końcem historii, tylko początkiem zmiany. Na wygnaniu księżniczka przechodzi przemianę w wojowniczkę i buduje plan, który ma odwrócić układ sił. W tym kluczową rolę odgrywa legendarny bandyta grany przez Anthony’ego Mackiego. Razem zaczynają jednoczyć skłócone plemiona, przygotowując się do ostatecznego starcia, które może odmienić losy regionu.

Film stawia na dynamikę, efekty i wciągającą historię oraz na fakt, że każdy sojusz ma swoją cenę.

Obsada jest szeroka, a projekt ma wyjątkową skalę

Desert Warrior
mat. prasowe

Poza główną trójką w obsadzie są także: Sharlto Copley, Ghassan Massoud, Sami Bouajila, Lamis Ammar, Géza Röhrig oraz Numan Acar. Produkcja została opisana jako największy projekt filmowy realizowany w Arabii Saudyjskiej. To jeden z tych tytułów, które budują zainteresowanie nie tylko historią i akcją, ale też rozmiarem przedsięwzięcia.

Vertical Entertainment pokazało pierwszy zwiastun filmu „Desert Warrior”. To historyczne widowisko akcji w reżyserii Ruperta Wyatta, z Anthonym Mackiem i Benem Kingsleyem w rolach głównych. Dodatkowo w materiałach o filmie pojawia się informacja, że prace nad nim trwały ponad 6 lat.

Kiedy premiera „Desert Warrior”?

Zdjęcia do filmu zakończono pod koniec 2021 roku, jednak długi okres postprodukcji oraz problemy produkcyjne za kulisami spowodowały wielokrotne opóźnienia premiery. Teraz podano konkretny termin: Vertical Entertainment planuje wprowadzić „Desert Warrior” do kin 24 kwietnia. Zwiastun jest więc sygnałem, że tytuł po długiej drodze wreszcie zmierza do widzów.

Reklama
Reklama
Reklama