Filmu kostiumowego z takim rozmachem nie było na ekranach od lat. Prace nad nim trwały ponad 6 lat
Spektakularne scenografie, tysiące kostiumów i produkcja rozwijana przez sześć lat. „Desert Warrior” zapowiada się na jedno z najbardziej widowiskowych historycznych przedsięwzięć ostatnich lat.

Wielkie widowiska historyczne od lat kojarzą się przede wszystkim z Hollywood. To właśnie tam powstają filmy, które zachwycają rozmachem - z monumentalnymi scenografiami, setkami statystów, kostiumami tworzonymi miesiącami i budżetami liczonymi w setkach milionów dolarów. Kino kostiumowe należy przecież do najbardziej wymagających gatunków: wymaga nie tylko spektakularnej wizji, ale też ogromnych nakładów finansowych i logistycznych, by przekonująco odtworzyć dawne epoki.
Dlatego „Desert Warrior” budzi tak duże zainteresowanie. Film ma wszystko to, co kojarzymy z hollywoodzkimi superprodukcjami - epicką skalę, gwiazdorską obsadę i widowiskową historię - a jednocześnie powstał całkowicie poza najważniejszym centrum światowej kinematografii. Produkcja realizowana na Bliskim Wschodzie pokazuje, że kino z rozmachem nie musi rodzić się wyłącznie w Hollywood. I właśnie dlatego wielu widzów z ciekawością przygląda się temu projektowi – bo zapowiada się na widowisko, które może przesunąć granice tego, gdzie powstają największe filmowe spektakle.

„Desert Warrior” - fabuła

Historia rozgrywa się w VII-wiecznej Arabii, kiedy region był podzielony między liczne, rywalizujące ze sobą plemiona. Zapowiedź od razu ustawia emocje wysoko: widać świat na krawędzi konfliktu i bohaterów, którzy mają do wyboru uległość albo otwartą walkę.
W centrum fabuły jest młoda księżniczka grana przez Aiyshę Hart. Na jej drodze staje bezwzględny cesarz (Ben Kingsley), który próbuje uczynić ją swoją konkubiną. Bohaterka buntuje się przeciwko jego woli i ucieka na pustynię, a po piętach depczą jej najemnicy. Zwiastun sugeruje wyścig z czasem i polowanie, w którym zagrożenie nie kończy się na jednym rozkazie władcy.
Od wygnania do wojowniczki i sojuszu z legendarnym bandytą

Ucieczka nie jest końcem historii, tylko początkiem zmiany. Na wygnaniu księżniczka przechodzi przemianę w wojowniczkę i buduje plan, który ma odwrócić układ sił. W tym kluczową rolę odgrywa legendarny bandyta grany przez Anthony’ego Mackiego. Razem zaczynają jednoczyć skłócone plemiona, przygotowując się do ostatecznego starcia, które może odmienić losy regionu.
Film stawia na dynamikę, efekty i wciągającą historię oraz na fakt, że każdy sojusz ma swoją cenę.
Obsada jest szeroka, a projekt ma wyjątkową skalę

Poza główną trójką w obsadzie są także: Sharlto Copley, Ghassan Massoud, Sami Bouajila, Lamis Ammar, Géza Röhrig oraz Numan Acar. Produkcja została opisana jako największy projekt filmowy realizowany w Arabii Saudyjskiej. To jeden z tych tytułów, które budują zainteresowanie nie tylko historią i akcją, ale też rozmiarem przedsięwzięcia.
Vertical Entertainment pokazało pierwszy zwiastun filmu „Desert Warrior”. To historyczne widowisko akcji w reżyserii Ruperta Wyatta, z Anthonym Mackiem i Benem Kingsleyem w rolach głównych. Dodatkowo w materiałach o filmie pojawia się informacja, że prace nad nim trwały ponad 6 lat.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kiedy premiera „Desert Warrior”?
Zdjęcia do filmu zakończono pod koniec 2021 roku, jednak długi okres postprodukcji oraz problemy produkcyjne za kulisami spowodowały wielokrotne opóźnienia premiery. Teraz podano konkretny termin: Vertical Entertainment planuje wprowadzić „Desert Warrior” do kin 24 kwietnia. Zwiastun jest więc sygnałem, że tytuł po długiej drodze wreszcie zmierza do widzów.

