Reklama

Za trzy dni na Netflixie pojawi się druga część 4. sezonu „Bridgertonów”, a ja już przebieram nogami. Pierwsza część przyniosła nam Kopciuszkową historię Benedicta i Sophie, pełną balów, tajemnic i emocji, które sprawiły, że ten kostiumowy serial znów całkowicie mnie wciągnął i zabrał mi jeden dzień z życia. Ale zanim finał tej historii zagości na ekranach, warto wypełnić pustkę czymś równie urzekającym - serialem „Sanditon”, który powstał na podstawie romantycznej powieści i jest równie dobry, jeśli nie lepszy niż „Bridgertonowie”.

O czym jest „Sanditon”? Kostiumowy romans w duchu Jane Austen

Sanditon
mat. prasowe

„Sanditon” powstał na podstawie nigdy nieukończonej powieści Jane Austen i przenosi widzów do nadmorskiego kurortu w XIX-wiecznej Anglii. Młoda Charlotte Heywood trafia tam przypadkiem, odkrywając świat pełen intryg, napięć społecznych i romansów. Kurort aspiruje do roli modnego miejsca dla elity, a bohaterowie balansują między własnymi ambicjami a normami epoki.

Najważniejszy wątek to burzliwa relacja Charlotte z Sidneyem Parkerem - dynamika „od nienawiści do miłości” sprawia, że serce bije szybciej, a ukradkowe spojrzenia i subtelne gesty czułości tworzą emocjonalną głębię każdej sceny. To idealny serial dla tych, którzy chcą poczuć atmosferę kostiumowego romansu w duchu „Bridgertonów” i „Dumy i Uprzedzenia”.

Obsada, krajobrazy i kostiumy - uczta dla oka

Sanditon
mat. prasowe

W rolach głównych zobaczymy Theo Jamesa („Biały Lotos”) jako Sidney’ego Parkera i Rose Williams jako Charlotte Heywood. Ich chemia na ekranie przyciąga wzrok, a kostiumy, elegancja epoki i piękne nadmorskie krajobrazy sprawiają, że każdy odcinek to prawdziwa wizualna uczta.

Sceny na klifach, eleganckie bale i subtelne gesty bohaterów wciągają, a dramaturgia znana czytelniczkom z powieści Jane Austen dodaje napięcia i romantyzmu. Choć aktor Theo James - uwielbiany przez fanki, zwłaszcza dzięki filmikom na TikToku pojawia się tylko w pierwszym sezonie, cała historia rozwija się przez kolejne sezony, gwarantując satysfakcjonujące zakończenie i wiele wzruszeń.

Gdzie obejrzeć brytyjski serial „Sanditon”?

Sanditon
mat. prasowe

„Sanditon” dostępny jest za darmo na VOD TVP oraz na Prime Video, a jego kostiumowy, romantyczny klimat idealnie wpisuje się w oczekiwania fanek „Bridgertonów”. Jeśli czujecie pustkę po pierwszej części 4. sezonu, a tak samo jak ja nie możecie się doczekać finału historii Benedicta i Sophie na Netflixie, ten serial pozwoli wam skrócić czas oczekiwania i w pełni oddać się przyjemności podczas jeszcze zbyt długich zimowych wieczorów z romantycznym dramatem.

Ukradkowe spojrzenia, elegancja epoki i wzruszające zwroty akcji - „Sanditon” to idealna propozycja dla wszystkich, którzy kochają kostiumowe romanse, intrygi i historie, które pozostają w sercu na długo po zakończeniu seansu.

Reklama
Reklama
Reklama