Reklama

W tym artykule:

  1. Ostatni moment na seans, który potrafi zaskoczyć lekkością i ciężarem jednocześnie
  2. Na poddaszu kryje się sekret, który zmienia wszystko
  3. Oscarowy hit znika z HBO Max

Ostatni moment na seans, który potrafi zaskoczyć lekkością i ciężarem jednocześnie

Taika Waititi w 2019 roku sięgnął po czarną komedię opartą na powieści Christine Leunens i umieścił ją w jednym z najbardziej naładowanych emocjami momentów XX wieku. Akcja rozgrywa się pod koniec II wojny światowej w nazistowskich Niemczech, a perspektywa jest nieoczywista: świat ogląda się oczami dziesięcioletniego Johannesa „Jojo” Betzlera, chłopca zapatrzonego w reguły propagandy i szkolony rygor Hitlerjugend.

Jojo ma w sobie dziecięcą potrzebę przynależności, która w warunkach totalnej ideologii potrafi przybrać karykaturalne kształty. W jego głowie pojawia się Adolf Hitler jako wyimaginowany „przyjaciel” i projekcja ideałów, które chłopiec uznał za własne. Ten zabieg prowadzi fabułę w stronę groteski, ale nie rozmywa stawki: wokół jest wojna, a codzienność robi się coraz bardziej krucha.

jojo rabbit
Mat. prasowe

Punktem zwrotnym staje się obóz szkoleniowy. Jojo chce imponować kolegom i przełożonym, marzy o tym, by zostać wybranym do wojska, jednak nieszczęśliwy wypadek podczas ćwiczeń kończy się poważnymi obrażeniami. Chłopiec wraca do domu i nagle zostaje sam z ciszą, która w takich historiach bywa głośniejsza niż marszowe bębny.

Na poddaszu kryje się sekret, który zmienia wszystko

W domu Jojo odkrywa, że jego matka Rosie ukrywa na poddaszu młodą Żydówkę, Elsę. To spotkanie działa jak pęknięcie na idealnie gładkiej tafli: przez szczelinę zaczyna przebijać prawda, której nie da się już zagłuszyć hasłami. Chłopiec, wychowany na uproszczeniach, początkowo reaguje lękiem i dezorientacją.

Z czasem to, co miało być ćwiczeniem z lojalności, zaczyna zamieniać się w relację, która podważa wszystko, co Jojo dotąd uważał za niepodważalne. W tle coraz wyraźniej widać, że wojna domyka się jak ciężka kurtyna: miasto jest bombardowane, a sytuacja Niemiec staje się coraz bardziej beznadziejna. Nawet wyobrażony Hitler w umyśle chłopca nabiera ostrzejszych konturów, robi się groteskowy i agresywny, jakby bronił ostatnich resztek świata, który właśnie się rozpada.

Oscarowy hit znika z HBO Max

W obsadzie pojawiają się Roman Griffin Davis, Sam Rockwell, Scarlett Johansson, Thomasin McKenzie i Rebel Wilson, a sam Waititi gra Adolfa Hitlera. Film zdobył sześć nominacji do Oscara i wygrał w kategorii najlepszy scenariusz adaptowany; w rywalizacji o najlepszy film przegrał z południowokoreańskim „Parasite”. Widzowie również docenili ten tytuł: na Filmwebie ma ocenę 7,7/10, a na IMDb 7,9/10.

Na HBO Max to już finisz. 30 kwietnia „Jojo Rabbit” znika z biblioteki serwisu, więc jeśli macie ochotę na kino, które łączy odwagę, przewrotność i emocjonalną czujność, warto włączyć je właśnie teraz.

Reklama
Reklama
Reklama