Co po „Diabeł ubiera się u Prady 2”? Ten film z Audrey Tautou przybliża świat wielkiej mody
Jeśli właśnie skończyłaś seans „Diabeł ubiera się u Prady 2” i czujesz pustkę po świecie wielkiej mody, mamy dla ciebie idealną kontynuację. Czas na spotkanie z „Coco Chanel” w magnetycznym wcieleniu Audrey Tautou.

„Diabeł ubiera się u Prady” to opowieść o przetrwaniu w bezwzględnym świecie mody, gdzie zasady gry są jasno określone. Teraz do kin trafiła kontynuacja hitu z Anne Hathaway i Meryl Streep. Nasza redaktorka już widziała ten film:
Chemia między nimi nadal działa, a ekranowa energia znów staje się jednym z największych atutów filmu. Nie brakowało też najmocniejszych reakcji. Pojawiały się głosy, że sequel „nie ma prawa być tak dobry, jak jest”, a inni pisali wprost, że „zdecydowanie warto było czekać”. Ja od siebie dodam, że rzadko zdarza się, by film oparty na nostalgii zbierał podobne reakcje. Jeszcze rzadziej - by na nie zasługiwał. A zasłużył. - czytaj dalej recenzję.
Co po „Diabeł ubiera się u Prady 2”
Jeśli czujesz pustkę po świecie wielkiej mody, mamy dla ciebie idealną kontynuację - „Coco Chanel” to historia kobiety, która ten świat stworzyła, a potem wywróciła do góry nogami. Film pokazuje Gabrielę, zanim stała się ikoną – upartą dziewczynę z sierocińca, która trafiła na salony, ale odmówiła noszenia gorsetów i wymyślnych kapeluszy.
To opowieść o tym, jak z buntu i miłości do wygody narodził się nowoczesny styl. Obserwujemy, jak Chanel zastąpiła sztywne suknie prostotą, pożyczyła elementy z męskiej szafy i uczyniła z czerni kolor elegancji. To nie jest film o projektowaniu ubrań. To film o projektowaniu siebie na własnych warunkach.
Siła, która nie potrzebuje krzyku
Jeśli w Mirandzie Priestly fascynowała was władza, w Coco odkryjecie jej zupełnie inny wymiar. Jej siła leży w spojrzeniu i determinacji, a nie w podniesionym głosie. Audrey Tautou jest w tej roli zjawiskowa – pokazuje zarówno twardy charakter, jak i wrażliwość kobiety, której życie naznaczyły skomplikowane romanse i osobiste tragedie. To także wizualna uczta – kostiumy i scenografia perfekcyjnie oddają klimat epoki.
4 filmy, które idealnie wpisują się w klimat „Diabeł ubiera się u Prady”
„The September Issue” zabiera nas za kulisy prawdziwego „Runway” pod wodzą Anny Wintour. Miłośniczki mroczniejszych, ale równie stylowych klimatów odnajdą się w hipnotyzującym dramacie „Nić widmo”, gdzie Daniel Day-Lewis wciela się w postać genialnego i despotycznego projektanta mody. Jeśli natomiast szukacie czystej, modowej rywalizacji i punkrockowej energii, idealnym wyborem będzie „Cruella” z genialnym pojedynkiem Emmy Stone i Emmy Thompson. A dla tych, którzy po prostu tęsknią za Anne Hathaway w świecie mody, czeka urocza i ciepła komedia „Praktykant”, w której tym razem to ona jest szefową.

