Reklama

8 maja Netflix dołożył do swojej biblioteki tytuł, który celuje prosto w najbardziej wrażliwe miejsce: film „Niezwykle szlachetne stworzenia”. To ekranizacja bestsellerowej powieści Shelby Van Pelt o Tovie Sullivan, wdowie pracującej na nocnej zmianie w lokalnym akwarium, która wśród szumu filtrów i cichego światła neonów znajduje nieoczywistego sprzymierzeńca. Marcellus, olbrzymia i wyjątkowo inteligentna ośmiornica, nie jest tu tylko fascynującą atrakcją oceanarium, ale początkiem relacji zmieniającej wszystko.

W tym artykule:

  1. Fabuła „Niezwykle szlachetnych stworzeń” porusza do cna
  2. Obsada „Niezwykle szlachetnych stworzeń” i twórcy, którzy stawiają na emocje
  3. Co jeszcze warto zobaczyć na Netflix? Ważne premiery w maju 2026

Fabuła „Niezwykle szlachetnych stworzeń” porusza do cna

Punktem wyjścia dla filmu „Niezwykle szlachetne stworzenia” jest powieść Shelby Van Pelt z 2022 roku o tym samym tytule, w Polsce wydana rok później. Tytuł stał się bestsellerem, a przez 64 tygodnie utrzymywał się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Teraz, już w wersji filmowej,

Tova Sullivan wchodzi w tę historię jako kobieta po stracie, która układa codzienność od nowa w rytmie pracy wykonywanej wtedy, kiedy inni śpią. Akwarium staje się dla niej miejscem porządku i dyscypliny, a zarazem sceną, gdzie emocje wracają bez zapowiedzi. Właśnie tam pojawia się Marcellus: zrzędliwy, czujny, obdarzony inteligencją, której nie da się zbyć uśmiechem ani protekcjonalnym spojrzeniem.

Ta więź nie jest jednak tanią sztuczką fabularną. Zamiast tego działa jak delikatny mechanizm: z każdym kolejnym spotkaniem uruchamia w Tovie gotowość do patrzenia na własną przeszłość bez unikania trudnych pytań. Marcellus pełni też rolę narratora i to on, obserwując ludzi z dystansu właściwego stworzeniu z innego świata, pomaga zbliżyć się do rozwiązania zagadki.

Do miasta przybywa młody mężczyzna, niesforny i zdeterminowany, by odnaleźć rodzinę. Z Tovą łączy go więcej, niż oboje chcieliby przyznać na starcie: podobna samotność, pragnienie zaczepienia się o coś stabilnego, a także intuicja, że w cudzych historiach da się odnaleźć brakujące fragmenty własnej. Ich znajomość staje się kolejną osią opowieści, bo to właśnie we dwoje próbują rozwikłać tajemnicę.

Fabuła ma w sobie energię dramatu, ale dopuszcza też oddech lekkiej fantastyki. To ton, który nie ucieka od ciężaru straty i pustki, a jednocześnie pozwala, by w najmniej spodziewanym momencie pojawił się błysk sensu. Jak dobrze skrojony płaszcz z perfekcyjną podszewką: widz może skupić się na emocjach, a konstrukcja historii i tak trzyma całość w ryzach.

Obsada „Niezwykle szlachetnych stworzeń” i twórcy, którzy stawiają na emocje

W roli Tovy występuje Sally Field, a na ekranie towarzyszy jej Lewis Pullman. Głosu Marcellusowi użycza Alfred Molina, co podkreśla szczególny charakter tej postaci: nie tylko zwierzęcia, ale pełnoprawnego bohatera, który rozumie więcej, niż powinien. W obsadzie znajdują się także Colm Meaney, Joan Chen, Kathy Baker, Beth Grant oraz Sofia Black-D’Elia.

Za reżyserię odpowiada Olivia Newman, a scenariusz współtworzyła wraz z Johnem Whittingtonem. Film był kręcony w Vancouver w Kanadzie, co w tego typu historii ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać: przestrzeń i światło są tu jak drugi plan emocji, dyskretnie prowadzący widza od chłodu żałoby do momentów, gdy znów można oddychać.

„Niezwykle szlachetne stworzenia” wracają jako propozycja dla tych, którzy w kinie i serialach szukają czegoś więcej niż fabuły: intymnej opowieści o tym, że bliskość potrafi przyjść z najmniej oczekiwanej strony.

Elle newsletter

Co jeszcze warto zobaczyć na Netflix? Ważne premiery w maju 2026

Maj 2026 na Netflix układa się jak gęsty, świetnie skomponowany kalendarz: od 1 maja dostępna jest „Moja kochana panienka”, 6 maja wracają „Koszmarne Eks”, a 7 maja debiutują „Legendy” i pojawia się drugi sezon „Kasztanowego ludzika”. 12 maja dołącza „Gladiator II”, 15 maja wchodzi „The WONDERfools” oraz kolejny sezon „Berlin i Dama z Gronostajem”, a 21 maja obok polskich „Ministrantów” pojawia się także „The Boroughs”.

Dalej będzie równie intensywnie: 22 maja „Panie przodem”, 27 maja „Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki”, 28 maja drugie sezony „Czterech pór roku” i „Zabijaj uważnie”, a 29 maja „Ekipa z Calabasas”. W takim towarzystwie „Niezwykle szlachetne stworzenia” dostają wyjątkowo filmowy kontekst: to premiera, którą łatwo wpleść między wielkie widowiska i serialowe powroty, kiedy akurat ma się ochotę na historię bardziej intymną, ale równie intensywną emocjonalnie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...