Zaskoczeni? To więcej niż pewne, że teraz wszyscy będą sprawdzać czy przypadkiem ich zakupy w lumpeksie nie należały wcześniej do jakiejś gwiazdy. Szczęście uśmiechnęło się do pewnej Brytyjki, która przez przypadek kupiła suknię należącą do zmarłej już księżnej Diany. Arystokratka znana była ze świetnych i ponadczasowych stylizacji. Do dziś jest uznawana za jedną z ikon mody. Wiele noszonych przez nią kreacji trafiało potem na aukcje charytatywne. Okazuje się, że suknia autorstwa Elizabeth i Davida Emanuelów, którą Diana miała na sobie podczas oficjalnego bankietu w Bahrajnie (listopad 1986) trafiła potem do second-handu. Dziś jest warta majątek!

Suknia księżnej Diany trafiła do second-handu. Teraz kosztuje fortunę

Anonimowa Brytyjka kupiła ją w 1994 w sklepie z używanymi rzeczami za... 200 funtów. Ponad 20 lat później, oglądając dokument o księżnej Walii (niektóre źródła mówią o przeglądaniu gazety z archiwalnymi zdjęciami brytyjskiej arystokracji) kobieta zauważyła, że kreacja księżnej wygląda tak samo, jak ta kupiona przez nią w lumpeksie. Okazało się, że Diana po wizycie w Zatoce Perskiej oddała ją potem do sklepu w Hereford. Za to The Mirror podaje, że przyniosła ją gospodyni domowa pracująca w posiadłości Mynde Park (należała do przyjaciółki Diany Caroline Twiston-Davies).

"Nowa" właścicielka zgłosiła się w tej sprawie do domu aukcyjnego Kerry Taylor. Firma oceniła, że sukienka warta jest dziś... 60-100 tys. funtów, czyli ok. 500 tys. zł! Projektantka potwierdziła autentyczność zdobionej kryształami sukni w jasnym kolorze.