Ashley Graham to nie tylko jedna z ambasadorek ruchu "body positive", ale również gwiazda, która od dawna pokazuje jak naprawdę wygląda jej ciało. Nie korzysta z retuszu, nie przybiera idealnych póz do zdjęć. Podobnie było w trakcie ciąży - modelka chętnie chwaliła się swoim stanem z innymi użytkownikami internetu. Dokładnie miesiąc temu na świat przyszedł syn Graham i jej męża Justina Ervina. Jeśli uważnie śledzicie profil modelki to pewnie zauważyliście, że na insta Amerykanki pojawiają się fotografie, gdzie widać jak 32-latka karmi swojego synka. Ostatni kadr dotyczy już trochę innej kwestii, a mianowicie tego, jak teraz wygląda ciało Ashley Graham.

Słynna modelka pokazała jak wygląda jej ciało miesiąc po porodzie. Na zdjęciu widać m.in. rozstępy

Kilka godzin temu Ashley Graham zamieściła kolejny post. Tym razem modelka zaprezentowała swój brzuch po porodzie. Do legendy przeszły historie o tym, jak niektóre gwiazdy dochodziły do swojej perfekcyjnej sylwetki w ciągu kilku tygodni. Słynna modelka plus size nie goni za tym trendem, wręcz przeciwnie. Dokładnie widać rozstępy na brzuchu Graham. "Same me. few new stories" (po pol. "taka sama ja, kilka nowych historii") - napisała Ashley pod zdjęciem. Post zdobył już wielu zwolenników. Zdjęcie polubiło prawie 1,3 mln użytkowników, a Amerykanę wsparły inne koleżanki po fachu. "It's normal" (po pol. "to normalne") - skomentowała Lena Perminova, matka trójki dzieci. "Beautiful" (po pol. "piękne") - dodała Lily Aldridge, mama dwójki dzieci. Swój komentarz zamieściły też Doutzen Kroes (również ma dwoje dzieci), Joan Smalls, Karlie Kloss i Iskra Lawrence.