Po trzecie artystka przybrała ostatnio na wadze co wywołało lawinę komentarzy hejterów z całego świata. Słowa krytyki wymierzone w artystkę pojawiają się cyklicznie, a sama Selena za każdym razem z gracją je odpiera i edukuje na temat wyrozumiałości i ciałopozytywności. Ostatnim takim przypadkiem było pojawienie się Gomez na ceremonii rozdania Złotych Globów. Wśród szeroko komentowanego wydarzenia pojawiły się obelgi dotyczące niedopasowanej według internautów kreacji artystki, która uwydatniała "zbędne kilogramy". Tuż po zakończeniu gali Selena odpowiedziała hejterom za pośrednictwem Instagrama. W relacji odniosła się do swojej wagi mówiąc: „Jestem teraz trochę duża, ponieważ dobrze się bawiłam podczas wakacji”. 

@popnewsdaily She was also streaming Taylor and miley in the car 😭 #selenagomez #bodyshaming #bodypositivity #mileycyrus #taylorswift ♬ original sound - PopNewsDaily

Zobacz też: Selena Gomez odpowiada na hejterskie komentarze dotyczące jej ciała. Podczas instagramowej transmisji na żywo towarzyszyła jej siostra

Selena Gomez komentuje na Tik Toku złośliwe komentarze na temat jej wagi 

Te słowa jednak nie zamknęły ust złośliwym krytykom, a wygląd Seleny niezmiennie jest gorącym i szeroko komentowanym tematem. Artystka ma dosyć szczegółowych analiz dotyczących jej ciała, postanowiła więc odnieść się do sprawy na Tik Toku. Wyjaśniła, że drastyczne wahania jej wagi mają związek z lekami, które przyjmuje. U Gomez zdiagnozowano toczeń — przewlekłą chorobę autoimmunologiczną, która często prowadzi do obrzęków, zmęczenia i bólu stawów. W video zwróciła się do osób, które są w podobnej do jej sytuacji: „Chcę tylko, żeby ludzie wiedzieli, że jesteście piękni i wspaniali” - powiedziała- „Tak, mamy dni, w których może czujemy się jak gówno, ale chcę być zdrowa i dbać o siebie. Moje leki są ważne i wierzę, że mi pomagają”.

Artystka zaznaczyła, że nie jest i nigdy nie była modelką, co za tym idzie jej waga powinna być jej prywatą kwestią. W dalszej części powiedziała do swoich obserwatorów: 

„Kocham was i dziękuję za wsparcie i zrozumienie. A jeśli nie jesteś tu po to, to odejdź, bo szczerze mówiąc, nie wierzę w zawstydzanie ludzi z powodu ich ciała lub czegokolwiek”.