Co stosować na rozszerzone pory na twarzy, aby je spłycić i zmniejszyć ich widoczność? Niestety nie istnieje jeden sposób, który raz na zawsze rozwiąże twój problem. Żeby trwale obkurczyć rozszerzone pory, musisz przez minimum kilka miesięcy używać kosmetyków złuszczających i regulujących produkcję sebum. Efekty kuracji przyspieszą zabiegi w gabinecie. Jakie? Postanowiłyśmy to sprawdzić.

Rozszerzone pory – przyczyny

Zacznijmy jednak od przyczyn tego defektu. Choć tak naprawdę – rozszerzone pory na nosie czy policzkach nie są defektem. Postrzegamy je jako mankament urody, bo wszechobecny Photoshop odmówił im prawa bytu. Pory zupełnie zniknęły ze zdjęć, nie uświadczysz ich w kolorowych magazynach ani na Instagramie. Tymczasem pory, nawet te rozszerzone i widoczne, są zjawiskiem całkiem naturalnym, bo pełnią bardzo istotną rolę w organizmie: odpowiadają za termoregulację i wydalanie toksyn. Jedni mają nieco więcej rozszerzonych porów na twarzy, inni mniej – jest tak, bo podstawowym czynnikiem determinującym ich wygląd są geny.

Istnieją jednak przyczyny, z powodu których rozszerzone pory mogą się z czasem powiększać. A są to głównie: nadprodukcja sebum, trądzik i niewłaściwa pielęgnacja.

Przy tłustej cerze nadmiar sebum wraz zanieczyszczeniami gromadzi się w porach, bo zaburzone zostają procesy złuszczania naskórka. Stare komórki zamiast odrywać się od powierzchni skóry, z powodu zalegającego łoju przyklejają się do niej i zapychają pory. Proces ten sprzyja powstawaniu trądziku. Pory rozszerzają się, bo gromadzi się w nich coraz więcej treści. Dlatego na rozszerzone pory powinnaś stosować kosmetyki oraz zabiegi, które je odblokują, tzn. uwolnią zalegający w nich brud, a przy tym obkurczą. Ogromnym błędem jest w takim przypadku używanie kosmetyków na bazie olejów w celu nawilżenia cery, bo te jeszcze bardziej utrudniają złuszczanie naskórka (nie zrobią ci jednak krzywdy, jeśli użyjesz olejku do demakijażu i zmyjesz go kosmetykiem z łagodnym detergentem - chodzi o to, aby tłusta warstwa nie została na skórze i nie zapychała porów).

Kosmetyki na rozszerzone pory

Aby trwale zmniejszyć rozszerzone pory, musisz codziennie bardzo dobrze oczyszczać skórę, bo wszelki brud gromadzący się na twarzy w ciągu dnia przyczynia się do zapychania porów i zwiększa ich widoczność. Stosuj oczyszczanie dwuetapowe – najpierw za pomocą olejku lub mleczka do demakijażu, następnie łagodnej emulsji myjącej. Wypróbuj na przykład olejek do demakijażu Miya oparty na samych naturalnych składnikach: olejku z nasion malin, z pestek moreli, abisyńskim, ze słodkich migdałów oraz witaminie E:

Aby obkurczyć rozszerzone pory, przemywaj twarz chłodną wodą.

Do mycia używaj żeli i emulsji z łagodnymi detergentami, bez SLS, które łagodnie odtłuszczają nie naruszając bariery ochronnej skóry. Sprawdzi się np. Effaclar H, Derma-Soothing Hydrating Cleansing Cream lub Mario Badescu, Enzyme Cleansing Gel. Mario Badescu to marka znana ze skutecznych kosmetyków antytrądzikowych, której używały m.in. Miley Cyrus, Kylie Jenner czy Bella Hadid w trakcie swoich problemów z cerą.

Zobacz też: Najlepsze toniki do cery tłustej

Po myciu koniecznie stonizuj skórę, aby zrównoważyć jej zasadowy odczyn pH. Zastosowanie łagodnego toniku ukoi cerę i domknie rozszerzone pory. Ważne, aby nie zawierał wysuszającego alkoholu, który dodatkowo nasila produkcję sebum. Może mieć w składzie wyciągi z oczaru wirginijskiego, z szałwii, skrzypu polnego o działaniu ściągającym. Świetny, łagodzący skład mają np. Mario Badescu, Cucumber Cleansing Lotion z ekstraktem z ogórka, regulujący tonik Clarins z ekstraktem z irysa i szałwii czy Clinique Clarifying Lotion 4 z wyciągiem z oczaru wirginijskiego.

Jeśli masz cerę szczególnie wrażliwą, wypróbuj esencję w mgiełce Miya z niacynamidem i kwasem hialuronowym, która tonizuje i wycisza pracę gruczołów łojowych. Dzięki temu, że ma formę sprayu nie musisz używać do jej aplikacji wacika i dodatkowo drażnić skóry:

Po stonizowaniu cery zastosuj kosmetyk, który dogłębnie oczyści rozszerzone pory i je obkurczy. W jego składzie powinny znaleźć się substancje o działaniu złuszczającym i hamującym łojotok, między innymi:

  • kwas salicylowy,
  • kwas migdałowy,
  • kwas azelainowy,
  • cynk,
  • witamina B5 (niacynamid).

Dowiedz się więcej o stosowaniu kwasów z artykułu:

Kwasy na twarz – rodzaje i efekty zabiegów. Jak stosować kwasy w domu?

Kwas salicylowy znajdziesz w serum Caudalie Vinopure przeznaczonym do cery problematycznej. Kwas ten jest mało drażniący, za to doskonale zwęża rozszerzone pory, rozjaśnia przebarwienia i ogranicza produkcję sebum. Do tego kosmetyk zawiera niacynamid – substancję przeciwzmarszczkową i przeciwłojotokową.

Bardzo dobre efekty w postaci zwężenia rozszerzonych porów zobaczysz też przy regularnym stosowaniu żelowego toniku z kwasem migdałowym Norel Dr Wilsz. Jego receptura zawiera kwasy migdałowy, laktobionowy, glukonolakton, hialuronian sodu i pantenol. W kontrolowany sposób złuszczają naskórek, rozjaśniają i wygładzają cerę.

Czytaj też: Baza pod makijaż zmniejszająca widoczność porów - ranking top 7

Kosmetyki uzupełniające na rozszerzone pory

Raz lub dwa razy w tygodniu warto uzupełnić codzienną pielęgnację o dodatkowe kosmetyki na rozszerzone pory. Będą to detoksykujące maski na bazie naturalnych składników, takich jak glinki i węgiel. Dobrze działa na przykład maseczka wygładzająca z węglem marki Miya. Zawiera aktywny węgiel kokosowy i białą glinkę, które pochłaniają nadmiar sebum, wyrównują nierówności skórne, rozjaśniają i dogłębnie oczyszczają cerę. Wystarczy nałożyć ją na twarz tylko na 3 minuty.

Sprawdź też: 10 najskuteczniejszych kosmetyków na trądzik

Na rozszerzone pory możesz użyć też maseczki Glamglow z kompleksem 4 oczyszczających glinek: białej, bentonitowej, kaolinowej i zielonej. Formuła maski powstała specjalnie na potrzeby gwiazd Hollywood, a konkretnie Keanu Reevesa, który potrzebował czegoś, co w 10 minut poprawi wygląd jego skóry i przygotuje do występu przed kamerą. Glamglow reguluje błyszczenie, zwęża rozszerzone pory i ekspresowo poprawia koloryt cery.

Zabiegi na rozszerzone pory

Profesjonalne zabiegi w gabinecie medycyny estetycznej są w stanie zdecydowanie poprawić efektywność codziennej pielęgnacji.

Peelingi chemiczne

Bardzo pomocne w redukcji rozszerzonych porów są peelingi chemiczne, czyli zabiegi mocno złuszczające i odnawiające skórę. Sesja kilku zabiegów z kwasem dobranym do potrzeb skóry (ten dobiera indywidualnie specjalista) są w stanie znacząco wygładzić fakturę skóry oraz zmniejszyć skłonność do powstawania stanów zapalnych. Koszt jednego zabiegu to 100-300 zł.

Czytaj też: Peeling z kawy na twarz - ujędrnia i wygładza. Jak go zrobić?

Laser frakcyjny

Laser tego typu emituje mikrowiązki światła, które penetrują w głąb skóry spłycając zmarszczki, bruzdy, blizny oraz redukując rozszerzone pory. Zabieg pobudza produkcję włókien kolagenowych, przez co opóźnia procesy starzenia skóry. Cena pojedynczej sesji laserem frakcyjnym wynosi  ok. 1500 zł.

Mikrodermabrazja

Jest to zabieg, który doskonale sprawdza się w spłycaniu rozszerzonych porów. Polega na ścieraniu wierzchniej warstwy skóry za pomocą specjalnej głowicy. Mikrodermabrazja jest pomocna w leczeniu trądziku, redukcji zaskórników, przebarwień i łojotoku. W zależności od kliniki koszt zabiegu wynosi od 100 do 300 zł.

Peeling kawitacyjny

To łagodny peeling, którego skuteczność opiera się na ultradźwiękach. Pod ich wpływem na wilgotnej skórze tworzą się mikropęcherzyki, które rozbijają martwe komórki naskórka. Zabieg można wykonać w gabinecie kosmetycznym (cena to ok. 100 zł), ale na rynku dostępne są też urządzenia do użytku domowego.