Rozświetlacz do twarzy to obecnie kosmetyczny must-have. Modę na ten produkt zapoczątkowała Kim Kardashian, której znakiem rozpoznawczym jest połyskująca, świetlista cera. Fankami makijażu w stylu „glow” są też Jennifer Lopez, siostry Bella i Gigi Hadid czy Kylie Jenner.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez KKWBEAUTY (@kkwbeauty) Lis 16, 2018 o 12:06 PST

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gigi Hadid (@gigihadid) Wrz 8, 2018 o 10:14 PDT

Makijaż wykonywany z użyciem rozświetlacza ma swoją nazwę – jest to strobing. Polega na aplikacji kosmetyku w tych miejscach na twarzy, które naturalnie odbijają światło. Sprawdź, jak wykonać taki makijaż i zobacz nasz wybór najlepszych rozświetlaczy w 5 rodzajach: w kremie, w kamieniu, w pudrze, sztyfcie i w płynie.

Jak używać rozświetlacza do twarzy?

Zanim sięgniesz po jakikolwiek produkt rozświetlający, dowiedz się, w których dokładnie miejscach powinno się go aplikować. W przeciwnym razie zamiast nadać cerze świeżości i blasku, możesz się postarzyć. Tego typu pudry i kremy pomagają wydobyć części twarzy, które wyostrzają rysy i skupić na nich spojrzenie, np. kości policzkowe. Jeśli użyjesz za dużo rozświetlacza np. po bokach twarzy – będzie wydawać się szersza, a tego każda z nas chciałaby uniknąć.

Różowe punkty na grafice pokazują, gdzie nakładać rozświetlacz. Będą to:

  • nos,
  • kości policzkowe,
  • obszar pod zewnętrzną częścią łuków brwiowych,
  • broda,
  • tw. łuk kupidyna, czyli obszar między nosem a ustami,
  • czoło.

Sekretnym trikiem makijażystów jest też nakładanie rozświetlacza w kącikach oczu – ten prosty zabieg otwiera oko i wyostrza spojrzenie.

Istotny jest też dobór koloru – jeśli masz chłodny typ urody i dobrze czujesz się w pastelach, wybieraj rozświetlacze w kolorze zimnego różu, a jeśli masz ciepły typ urody – postaw na złoto i odcienie brzoskwiniowe. Jeżeli nie jesteś pewna, który typ reprezentujesz, najbardziej uniwersalnym wyborem będzie rozświetlacz do twarzy w kolorze szampana lub kości słoniowej.

Kosmetyków rozświetlających używaj oszczędnie, bo łatwo z nimi przesadzić. Wystarczy subtelne muśnięcie w okolicach kości policzkowych, łuku kupidyna i brody, aby nadać twarzy świeżości. Najważniejsze, aby rozświetlacz naturalnie stopił się z podkładem, tzn. aby granica między tymi dwoma produktami nie była widoczna. Dlatego nie jest dobrym pomysłem stosowanie rozświetlacza przy jednoczesnym używaniu silnie matujących fluidów i pudrów, bo wtedy mocne rozgraniczenie między strefą błyszczącą i matową da efekt sztuczności.

Czytaj też: Jak dobrać podkład do typu swojej cery?

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kylie (@kyliejenner) Lip 28, 2018 o 9:22 PDT

Jaki rozświetlacz do twarzy wybrać?

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów rozświetlaczy – w kremie, w płynie, w kamieniu, sypkich, w sztyfcie. Wybór określonego wariantu zależy nie tylko od twoich upodobań, ale także od efektu, jaki chcesz osiągnąć i typu cery.

Rozświetlacze do twarzy w kamieniu

Ogólnie rozświetlacze poleca się osobom, które mają skórę suchą lub mieszaną i chcą ją ożywić. U posadaczek cery tłustej twarz zwykle naturalnie się świeci, dlatego w ich przypadku można ograniczyć się do konturowania za pomocą bronzera albo użyć rozświetlacza w kamieniu.

Czytaj też: Kosmetyki na trądzik - wybrałyśmy 10 najskuteczniejszych

W tej kategorii polecamy kultowy rozświetlacz The Balm, Mary - Lou Manizer. To kosmetyk, który od lat zbiera niemal same pozytywne opinie. Zawarte w nim opalizujące drobinki idealnie stapiają się ze skórą, dzięki czemu makijaż wygląda bardzo naturalnie.

Nasz kolejny typ to rozświetlacz w kamieniu Urban Decay Afterglow. Nie ma typowo twardej, sprasowanej konsystencji, jest bardziej jedwabisty, dzięki czemu doskonale łączy się z innymi produktami do makijażu.

Uważaj, jeśli masz rozszerzone pory – rozświetlacz może je podkreślić, podobnie jak wszelkie nierówności na twarzy, np. krostki, blizny. Aplikuj kosmetyk w tych miejscach, gdzie skóra jest gładka.

Warto wspomnieć, że do nakładania rozświetlacza w kamieniu niezbędny jest odpowiedni pędzel. Włosie powinno być miękkie, dzięki czemu łatwiej rozetrzesz kosmetyk. Bardzo dobrze sprawdzają się pędzle-miotełki, które subtelnie muskają skórę, dzięki czemu nie ma ryzyka, że nabierzesz za dużą ilość produktu.

Rozświetlacze do twarzy w płynie

Na co dzień lepiej sprawdzają się rozświetlacze do twarzy o konsystencji płynnej lub półpłynnej (kremowej), ponieważ dają bardziej naturalny efekt i łatwiej zlewają się z podkładem.

Wśród płynnych produktów polecamy High Beam marki Benefit z wygodnym aplikatorem w formie pędzelka. Jedna kropelka wystarczy, by idealnie podkreślić kości policzkowe. Odrobinę rozświetlacza można zmieszać też z podkładem, aby uzyskać efekt zdrowej, połyskującej cery. High Beam kupicie w Sephorze.

Do naszego zestawienia wybrałyśmy też rozświetlacz polskiej marki Inglot, ponieważ jest praktyczny i wielofunkcyjny. Opakowanie z pompką pozwala łatwo dozować produkt. Możesz stosować go nie tylko na twarz, ale też na dekolt czy szczyty ramion. Świetnie sprawdzi się w sezonie sylwestrowo-karnawałowym, ale także latem – za jego pomocą pięknie podkreślisz opaleniznę.

Czytaj też: Pomadka powiększająca usta - 8 błyszczyków i szminek, które polecamy

Rozświetlacz do twarzy w kremie

Rozświetlacz w kremie ma w sobie wszystkie zalety płynnego kosmetyku (łatwo się rozciera, zapewnia bardzo naturalny efekt), a jednocześnie daje większą kontrolę podczas aplikacji. To świetny wybór, gdy dopiero uczysz się technik makijażu rozświetlającego, bo nie potrzeba do jego nakładania żadnych dodatkowych narzędzi – najlepiej robić to palcami.

Nasz ulubieniec w tej kategorii to rozświetlacz do twarzy Miya Cosmetics. Marka, którą pokochały polskie it-girls i celebrytki, m.in. Kasia Tusk, oferuje rozświetlający kosmetyk zamknięty w uroczym słoiczku. Zawarte w nim olejki kokosowy, rycynowy oraz masło shea dodatkowo nawilżają skórę. Rozświetlacz występuje w 3 kolorach. Jeśli masz chłodny typ urody, idealny będzie dla ciebie Rose Diamont, dla dziewczyn o cieplejszym kolorycie cery odpowiedni będzie Sunset Glow.

Rozświetlacz do twarzy w pudrze

Jeśli lubisz bardziej sypkie formuły, wybierz puder rozświetlający od Annabelle Minerals. Ma jedwabistą konsystencję, dzięki której idealnie stapia się ze skórą. Zawiera tylko składniki pochodzenia naturalnego – mikę, tlenek cynku, kaolin, które nie zatykają porów i działają leczniczo na skórę problematyczną. Rozświetlacz zamknięty jest w pojemniczku z sitkiem, dzięki czemu umożliwia łatwe dozowanie kosmetyku.

Sprawdź też: 10 najlepszych kosmetyków naturalnych według redakcji Elle.pl

Rozświetlacz do twarzy w sztyfcie

Rozświetlacze w sztyfcie pozwalają na bardziej precyzyjną aplikację, będą więc niezastąpione w makijażu na specjalne okazje (ale jeśli są dla ciebie wygodniejsze, możesz śmiało używać ich na co dzień, bo ostatecznie liczy się ich umiejętne nanoszenie). Warto kupić rozświetlacz w takiej formie, jeśli dużo podróżujesz – masz wtedy gwarancję, że kosmetyk się nie wysypie ani nie rozleje w kosmetyczce, ponadto łatwo go nałożyć.

Na naszej liście polecanych produktów znalazł się rozświetlacz w sztyfcie Bobbi Brown Glow Stick. Ma piękne, luksusowe opakowanie i wysuwa się go jak szminkę. Wystarczy przesunąć sztyftem po kościach policzkowych, linii nosa, czole, podbródku i lekko rozetrzeć (ma bardzo delikatną konsystencję), aby błyskawicznie nadać twarzy zdrowego blasku.