Ma dopiero 24 lata, a od ponad 10 jest w związku z Laurenem van Leeuwenem. Pobrali się dwa lata temu, a dziś ogłosili że ich rodzina się powiększy! Wiadomość jest tym bardziej wyjątkowa, że Romee od kilku lat chorowała na zespół policystycznych jajników (PCOS) - zaburzenie wydzielania hormonów, z którym najczęściej zmagają się kobiety pomiędzy 15 a 45 rokiem życia. Pierwszym objawem tej choroby, który zauważają u siebie kobiety, jest nieregularny cykl menstruacyjny - Romee przyznała, że miesiączki nie miała przez 7 lat. Całą swoją historią i pocieszeniem podzieliła się dziś na Instagramie pod zdjęciem, ogłaszającym tę radosną wiadomość: 

"BĘDZIEMY MIELI DZIECKO ❤ 2 lata temu, po 7 latach braku miesiączki, dowiedziałam się, że choruje na PCOS. Byłam zdruzgotana, ponieważ bycie mamą i posiadanie rodziny z @laurensvleeuwen jest moim największym marzeniem... Byłam przerażona, że nigdy nie będę mogła go spełnić, ponieważ powiedziano mi, że naturalne zajście w ciąże będzie znacznie trudniejsze... Zaczęłam czytać informacje na temat PCOS i doszłam do wniosku, że moja choroba odbiegała od schematu... Pojawiła się, ponieważ moje ciało było w stanie walki i podróży. Oznacza to, że było narażone na ciągły stres. Nigdy nie czułam się bardzo zestresowana psychicznie, więc ciężko było mi to zrozumieć, ale przecież moje życie składało się z ciągłych podróży (zero normalnego rytmu biologicznego), codziennych ćwiczeń i bardzo zdrowej (restrykcyjnej) diety. Wydaje mi się, że poddawałam mój organizm zbyt dużej presji. Każdy organizm jest inny. Myślę, że moja waga była zbyt niska, żeby mój mógł funkcjonować normalnie i znosić ciągłe podróże. Gdy zdałam sobie z tego sprawę, zaczęłam szukać naturalnych sposobów leczenia PCOS i doszłam do wniosku, że powinnam zmniejszyć intensywność treningu, nie jeść tak restrykcyjnie, być dla siebie dobrą i łapać oddech wtedy, kiedy tego potrzebuję. Próbowałam naturalnych suplementów, akupunktury i wróciłam do Holandii, żeby móc spędzić więcej czasu z moją rodziną (jestem bardzo rodzinną osobą). Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna, że mój okres wrócił w listopadzie zeszłego roku i że niedługo BĘDZIEMY TRZYOSOBOWĄ RODZINĄ ❤ ❤❤❤ A do wszystkich kobiet, które starają się zajść w ciążę - uwierzcie w siebie, bądźcie dobre dla siebie i dla Waszego ciała, i nie dopuście, żeby złe myśli Was pochłonęły" - napisała dziś na swoim Instagramie. 

Gratulacje modelce złożyły już koleżanki z branży - Hailey Bieber, Sara Sampaio i Taylor Hill. Trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązanie!