Z Warszawy można dolecieć do Mediolanu w dwie godziny. To wystarczający czas i doskonała odległość, żeby do włoskiego miasta wybrać się chociaż na weekend. I odpowiedni, by w Mediolanie zakochać się na zabój. Możecie być pewni, że na jednej restauracji czy butiku się nie skończy. W końcu, jak to mówią Włosi, "L'appetito vien mangiando", czyli apetyt rośnie w miarę jedzenia. Szczególnie tutaj. 

Jak flirtować po włosku? Słownik włosko-miłosny>>

Mediolan: cukiernie. Gdzie na kawę i ciastko?

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Princi (@princi_milano) Wrz 8, 2016 o 1:49 PDT

Mediolańskie poranki dobrze jest rozpocząć od wizyty w Princi. To piekarnia z ogromnym wyborem pieczywa, które smakuje jak zrobione w domowym zaciszu przez włoską mammę. Zjedzie tutaj pożywne włoskie śniadanie i napijecie się mocnej kawy - najlepiej w zestawie z cannoli. Jeśli taki początek dnia rozbudzi w Was ochotę na więcej słodyczy, zajrzyjcie koniecznie do lodziarni Grom. O smaku ich gelato rozpisują się blogerzy kulinarni na całym świecie, wychwalając pod niebiosa czerpanie z lodziarskiej tradycji Włoch i korzystanie z naturalnych składników. Podobną tradycję znajdziecie w historycznej cukierni Cova, która pamięta spotkania mediolańskiej elity sprzed dekad, a równie piękne desery (i taki też wystrój) czeka na Was w T’a Milano. To miejsce założone przez dwóch braci, których rodzina od pokoleń zajmuje się produkcją czekolady. Na wielbicieli bardziej nowoczesnych miejsc czekają z kolei Orsonero Coffee i Pave Milano

Jeśli jednak mielibyście zajść tylko do dwóch takich miejsc w Mediolanie, niech będą to cukiernia Marchesi 1824 Starbucks Reserve Roastery. Pierwsza zachwyca imponującą liczbą deserów w karcie, serwowanych w porcelanie Rosenthal oraz zielonym wnętrzem, zaprojektowanym przez architekta Roberta Baciochi. Jeśli jednak chodzi o bajkowe Reserve Roastery, jest to specjalna kawiarnia, nazywana najpiękniejszym Starbucksem na świecie - z mozaiką na podłodze, marmurowymi blatami i efektowną rzeźbą syreny, wykonaną z mosiądzu. Otwarto go w zabytkowej dawnej poczcie w Palazzo delle Poste przy popularnym placu Piazza Cordusio. Napijecie się tam aromatycznej kawy i spróbujecie deserów, w tym prawdziwych lodów. 

Mediolan: zakupy. Najmodniejsze butiki i galerie handlowe

Znacie Galerię Wiktora Emanuela II? Mówi się, że to jedna z najpiękniejszych galerii handlowych świata. Nic dziwnego, oddany do użytku w 1867 roku projekt utrzymany jest w neoklasycystycznym stylu i przypomina katedrę: duże okna, kopuły, architektoniczne zdobienia i kreski to dom dla najbardziej luksusowych marek w mieście. Punktem obowiązkowym dla wielbicieli mody i desingu jest też galeria handlowa La Rinascente przy Piazza del Duomo. Nie wyjdziecie stamtąd z pustymi rękami, bo w środku znajdziecie osiem pięter topowej mody, mebli oraz dodatków do wnętrz i luksusowych kosmetyków. Ciekawostka: La Rinascente zaczęło się od otwartego w latach 70. XIX wieku sklepu odzieżowego braci Bocconi, a jego nazwę wymyślił poeta Gabriele d'Annunzio. 

Po spektakularnych galeriach przejdźcie się na spacer po Via Monte Napoleone - to shoppingowa ulica Mediolanu, która słynie z pięknych witryn i luksusowych sklepów, o których będziecie marzyć przez najbliższe tygodnie.

Na Waszej liście powinien znaleźć się też jeden z butików Liu Jo - rozejrzyjcie się tam za sukienkami, jeśli chcecie się poczuć jak prawdziwe Włoszki. Zapiszcie sobie też koniecznie butik vintage, w którym można znaleźć prawdziwe perełki oraz odkryć nowe talenty w świecie włoskiej mody, czyli Cavalli e Nastri10 Corso Como - nie tylko ze względu na świetną modę, ale też dla sztuki, książek i kuchni oraz Wait and See, wyjątkowy sklep estetki Uberty Zambeletti, który wypełniają piękne kolorowe ubrania i ekscentryczne dodatki. I na koniec najlepsze: DMAG designer fashion outlet. Tutaj po unikatowe ubrania i dodatki wpadają modelki, odwiedzające Mediolan podczas tygodni mody. 

Włoskie miejsca w Warszawie: najlepsza pizza, tiramisu z prawdziwego zdarzenia i sztuka antyczna>>

Mediolan: jedzenie. Najlepsze knajpy i miejsca na drinka

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez MARGHE (@marghe_pizza) Wrz 29, 2018 o 9:50 PDT

Na aperitivo zajrzyjcie do Mixology Bar - miejsca z widokiem na Bazylikę San Lorenzo. Możecie zapomnieć o karcie napojów, bo barmani mieszają tutaj drinki dopasowane do Waszych ulubionych smaków, a zamiast słomek podają makaron bucatini. Gdyby zabrakło miejsc (o co nie tak trudno), skręćcie w stronę Terrazza Aperol - to jedna z ulubionych knajp Luisy Beccarii, w której również poczujecie włoską elegancję, a na dodatek, poza aperitifem, czeka Was świetna kawa. Z tak pobudzonym apetytem warto wybrać się do Cucina Romana Ponte Milvio, sekretnej miejscówki każdego wielbiciela makaronów. Jej mottem jest: "Nie żyjesz samą miłością, potrzebujesz też carbonary", co przekonuje nas w stu procentach. Menu zmienia się tutaj codziennie, a wszystkie potrawy powstają według rzymskiej tradycji kulinarnej. Jeśli chłoniecie także oczami, zajrzyjcie koniecznie do bistRO Aimo e Nadia, do którego na szybką kawę albo romantyczną kolację wpadają najbardziej kreatywne umysły miasta albo LùBar z ogromnymi oknami i palmami, gdzie spróbujecie kuchni bazującej na włoskiej tradycji. Dla głodnych również pięknych kadrów na Instagram: Marghe Pizza, Iter Milano, Tabaccheria da Giacomo, Filz i foodtruck Zibo Couchi

Obowiązkowym punktem jest kanał Naviglio Grande z licznie usianymi kawiarniami, lodziarniami, pubami i restauracjami. Wystarczy wybrać losowo jedną z nich - na pewno nie będziecie rozczarowani. W Mediolanie piątkowy wieczór aż prosi się o drinka w 55 Milan lub kieliszek wina w słynnym Bar Brera, gdzie spotkacie najmodniejszych ludzi w mieście. Na koniec wyjazdu zróbcie sobie koniecznie wycieczkę do Eataly Milano Smeraldo. Kupicie tu typowo włoskie produkty spożywcze, ale też zobaczycie kameralny koncert i zjecie kolację (od włoskich przekąsek, po owoce morza czy świetną pizzę). Na kilku piętrach czeka Was prawdziwe galeria z jedzeniem, a niektóre z restauracji są jednocześnie też targiem i winiarnią. 

Wybieracie się do Mediolanu? My, marząc o tych miejscach, spryskujemy się jednym z dwóch naszych ulubionych zapachów Liu Jo (EDP lub Lovely U), uczymy się parzyć włoską kawę i szukamy knajpek w mediolańskim stylu oraz butików w swojej okolicy. Równolegle sprawdzamy loty i bookujemy bilety - bo Mediolan to w końcu zawsze dobry pomysł.

Najlepsze włoskie perfumy? ELLE.pl i Cammy testują zapachy LIU JO - EDP i Lovely U>>