Jednym z takich niepozornych produktów jest piwo. Poznaj jego fantastyczne działanie na włosy i dowiedz się, jak samodzielnie wykonać chmielową pielęgnację skóry głowy.

Jak piwo działa na włosy?

Czytając o rozwiązaniach takich jak cebula na włosy lub płukanka z piwa możemy być zaskoczone. Być może trudno uwierzyć w to, że piwo zawiera w sobie wiele wspaniałych składników odżywczych, jednak kiedy spojrzymy na nie jak na efekt długotrwałego, naturalnego procesu fermentacji, zagadka jego bogatego w czynniki pielęgnacyjne wnętrza wydaje się rozwiązana. Piwo może się poszczycić bardzo dużą zawartością witaminy B, a także minerałów (potasu, wapnia i krzemu), które regenerują włosy, głęboko je nawilżają i odbudowują ich strukturę. Jeśli więc borykasz się z poszarzałymi, wysuszonymi i łamliwymi kosmykami, a zniszczone końcówki utrudniają każdą stylizacji, koniecznie wypróbuj piwną kurację.

Popularny trunek zapewni twoim włosom nie tylko dogłębną regenerację, ale również pomoże ci uporać się z nadmiernym wypadaniem pasm, a także przetłuszczającą się skórą głowy. Wszystko to za sprawą dwóch głównych jego składników, słodu i chmielu, które normalizują ilość produkowanego sebum. Ukryta w piwie biotyna wzmacniają natomiast cebulki włosów i przyspiesza porost kosmyków. Piwna kuracja gwarantuje też „efekt uboczny” w postaci lśniącej, złotawej poświaty na włosach. Jeśli więc nie zniechęca cię fakt, że nagle twoja fryzura zacznie zbierać mnóstwo komplementów, śmiało możesz rozpocząć swoją przygodę z chmielowymi kosmetykami.

Płukanka z piwa

Jeśli nie wiesz, jak twoje włosy zareagują na piwną kurację, lepiej nie kupuj od razu całego arsenału gotowych kosmetyków. Wiele zawierających chmiel i inne składniki produktów do pielęgnacji włosów możesz przygotować w domowych warunkach, by wypróbować ich działanie. Wykonanie ich jest niezwykle łatwe, jednak trzeba pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • sięgaj po niepasteryzowane piwa zbożowe
  • unikaj smakowych i dosładzanych piw typu radler
  • pamiętaj o tym, by otworzyć piwo na godzinę przed użyciem i pozwolić mu się odgazować

Ostatnia zasada ma bardzo duże znaczenie w przypadku płukanek do włosów, które stanowią ostatni etap pielęgnacji. Odgazowanie piwa sprawia, że całkowicie ulatnia się alkoholowy aromat, dlatego nie musimy martwić się, że będziemy pachnieć jak po powrocie z mocno zakrapianej imprezy. Zamiast tego nasze włosy nabiorą blasku i miękkości, a stylizacja będzie wyglądała jak po wyjściu z salonu. Dzięki maltozie zniszczone i puszące się pasma nabiorą blasku i staną się wygładzone, zaś sacharozie zawdzięczamy delikatne usztywnienie włosów, które kręconym włosom ułatwią ładniejszy skręt.

Do przygotowanie naturalnej piwnej płukanki będą nam potrzebne chmielowy napój i ciepła woda. Składniki mieszamy ze sobą w proporcji 1:2 i spłukujemy umyte wcześniej włosy.

Mycie włosów piwem

Naturalne piwa niepasteryzowane zawierają w sobie największą zawartość składników odżywczych, dlatego najszybciej pozwolą nam zobaczyć efekty. Pamiętaj, aby uzależnić wybór piwa od składu, a nie osobistych preferencji smakowych. Dosładzane, smakowe trunki lub piwa 0% nafaszerowane wzmacniaczami smaku nie sprawdzą się w domowej pielęgnacji włosów i przyniosą więcej kłopotu niż pożytku.

Piwna płukanka, podobnie jak maseczka z drożdży na włosy, zapewni im jedwabiste i lśniące wykończenie, jednak kurację chmielową można rozszerzyć na wszystkie etapy pielęgnacji, nie ograniczając się jedynie do ostatniego. W niezwykle prosty sposób możesz samodzielnie przygotować wzmacniający piwny szampon, z którym polubią się posiadaczki włosów zniszczonych i przetłuszczających się, a także osoby zmagające się z nawracającym łupieżem. Przygotuj:

  • 50 ml pszenicznego piwa niepasteryzowanego
  • 50 ml naturalnego szamponu bez dodatku silikonów

Wlej piwo do niewielkiego garnuszka i gotuj na małym ogniu. Poczekaj, aż alkohol wyparuje, a napój zmniejszy swoją objętość. Ostudzony trunek dokładnie wymieszaj z wybranym szamponem, a następnie gotową miksturą umyj włosy i skórę głowy. Możesz powtarzać ten rytuał codziennie. Resztę mieszanki przechowuj w lodówce, jednak staraj się nie robić dużych zapasów, by produkt nie stracił najważniejszych wartości.

Maseczka z piwa na porost włosów

Można przeczytać, że soda oczyszczona na włosy działa jak przyspieszacz wzrostu. Ta metoda wiąże się jednak z ryzykiem osłabienia kosmyków, dlatego polecamy wypróbować mniej inwazyjne działanie piwa. Jak już wiesz, piwo zawiera w sobie biotynę, która wykorzystywana jest w suplementach stymulujących wzrost włosów. Jeśli twoje włosy są rzadkie i brak im gęstości lub zmagasz się z wypadającymi kosmykami, warto działać na cebulki włosów nie tylko od środka, ale i z zewnątrz. Działanie biotyny (znanej również jako witamina H) wspomagają składniki aktywne zawarte w drożdżach lub chmielu. Aby na własnej skórze poznać ich cudowne działanie, wypróbuj piwną maseczkę na porost włosów. Do jej przygotowania będą ci potrzebne:

  • 100 ml pszenicznego piwa niepasteryzowanego
  • żółtko jaja
  • oliwa z oliwek

Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj, a następnie nałóż na całą długość włosów. By wzmocnić działanie maski możesz związać włosy w ciasny kok i zabezpieczyć je ręcznikiem lub specjalnym czepkiem. Dzięki turbanowi trzymanie mieszanki na włosach będzie wygodniejsze, a to ważne, ponieważ powinniśmy trzymać ją na włosach od 30 minut do godziny. Maska, którą proponujemy nie skupia się jedynie na uporaniu się z problemem wypadających włosów, ale również doskonale nawilża i poprawia ogólną kondycję fryzury.

Maseczka z piwa na włosy

Maski to najlepszy sposób na dogłębne odżywienie włosów i długotrwałą poprawę ich kondycji. Regularne stosowanie 2 razy w tygodniu sprawi, że włosy staną się wyraźnie wzmocnione i błyszczące. Pomogą pozbyć się problemu plączących się, przesuszonych pasm, a w zamian zagwarantują nam miękkie i jedwabiste kosmyki. Oprócz piwnej maski z dodatkiem jajka i oliwy, polecamy też inną maskę, w której główną rolę gra chmielowy trunek, a towarzyszą mu jajko i banan. Do jej wykonania będą ci potrzebne:

  • jajko
  • 150 ml piwa
  • dojrzały banan

Wszystkie składniki zblenduj lub wymieszaj w miseczce, rozgniatając wcześniej banana łyżeczką. Maskę nałóż na suche włosy i zabezpiecz czepkiem lub ręcznikiem. Po upływie 30 minut spłucz mieszankę, a następnie umyj włosy ulubionym szamponem. Maskę polecamy szczególnie osobom skarżącym się na przetłuszczające się pasma. Zawarte w bananie potas oraz witaminy A, C i E pomogą ograniczyć nadprodukcję sebum, co pozwoli utrzymać świeżość włosów na dłużej.

Odżywka z piwa na włosy

Jeśli szukasz czegoś, co szybko pozwoli ci odświeżyć włosy, nadać im pięknego wyglądu i naturalnego blasku, to dobrym wyborem może okazać się piwna odżywka. Mieszanka chmielowego trunku z naturalnymi olejkami wygładza pasma i nadaje im jedwabistej miękkości, a także ułatwia rozczesywanie i pomaga uniknąć problemu rozdwojonych końcówek. Aby przygotować piwną odżywkę na włosy, sięgnij po:

  • 100 ml ciepłego piwa
  • dwie łyżki ulubionego olejku

Wymieszaj składniki w jednolitą całość. Nałóż na umyte włosy, wcierając oleistą miksturę w pasma, a po upływie 5 minut dokładnie spłucz. Stosuj po każdym myciu. Do wykonania odżywki polecamy olejki o działaniu nawilżającym i zmiękczającym, na przykład olej jojoba, olej z czarnuszki lub olej kokosowy.