„Lepiej zapobiegać niż leczyć” – słyszałaś takie powiedzenie? Używają go lekarze, ale tak naprawdę mogłoby z powodzeniem reklamować każde serum antyoksydacyjne. Bo ten rodzaj kosmetyku to przede wszystkim zabezpieczenie na przyszłość. Swoista polisa ubezpieczeniowa, która ma maksymalnie opóźniać procesy starzenia i na bieżąco redukować wszelkie oznaki upływu czasu. Jeśli tylko będziesz sumiennie nakładać serum antyoksydacyjne każdego dnia, odsuniesz w czasie to, co wydaje się nieuniknione: zmarszczki, utratę jędrności, przebarwienia. Bo wcale nie jesteś skazana na ich występowanie – dobre serum spowoduje, że zaczniesz się nimi przejmować dekadę później, niż twoje koleżanki, które go nie stosują.

Czym właściwie jest serum antyoksydacyjne? Jak je stosować? Jakie wybrać, aby naprawdę działało? Wszystko wyjaśniamy krok po kroku.

Co to jest serum antyoksydacyjne?

Mówiąc najprościej, jest to skoncentrowany kosmetyk, który zawiera dużą dawkę antyoksydantów – składników zwalczających szkodliwe oddziaływanie wolnych rodników tlenowych na skórę. Wolne rodniki atakują nas właściwie w każdej minucie życia, ale najwięcej ich uwalnia się pod wpływem promieniowania słonecznego, zanieczyszczeń, palenia papierosów czy stresu. To główne czynniki odpowiadające za degradację DNA komórek skóry i jej przyspieszone starzenie się. Serum z przeciwutleniaczami zmniejsza ich szkodliwy potencjał i pomaga przedłużyć młody, jędrny wygląd cery.

Do najpopularniejszych antyoksydantów w kosmetyce należą:

- witamina C

- witamina E

- kwas ferulowy

- koenzym Q10

- resweratrol

- likopen

- beta-karoten

- flawonoidy

Przeciwutleniacze z listy mogą w kosmetykach występować solo, ale ich bogatym źródłem są też ekstrakty i oleje roślinne. Na przykład ekstrakt z jagód acai obfituje w naturalną witaminę C, a wyciąg z winogron zawiera resweratrol.

Jak stosować serum antyoksydacyjne?

Podstawowym zadaniem serum z przeciwutleniaczami jest zabezpieczenie skóry przed degradacją kolagenu. Czynniki, które ten proces wywołują – smog, promieniowanie słoneczne, stresujące sytuacje – mają miejsce w ciągu dnia, więc najlepszy czas na aplikację serum antyoksydacyjnego to poranek. W ten sposób dajesz swojej skórze oręż do walki z wolnymi rodnikami.

Kosmetyk należy rozprowadzić na oczyszczonej skórze i odczekać niecałą minutę, aby się wchłonął. Potem od razu nakładamy krem z filtrem minimum SFP 30. Serum antyoksydacyjne wzmocni jego działanie ochronne, tworząc dodatkową barierę przed działaniem wolnych rodników tlenowych.

Jakie serum antyoksydacyjne wybrać?

Sera z antyoksydantami mogą mieć bardzo różne kompozycje. Są takie na bazie olejów, o odżywczej, natłuszczającej konsystencji, która znakomicie sprawdzą się przy cerze suchej i dojrzałej. Sera wodne i emulsje będą odpowiednie dla cer tłustych i mieszanych. Możesz wybierać także spośród serum o całkowicie naturalnym, wegańskim składzie, w którym przewagę mają naturalne źródła przeciwutleniaczy, a także wśród produktów profesjonalnych, laboratoryjnych.

Abyś poznała cały przekrój dostępnych opcji, wybrałyśmy sera antyoksydacyjne z kilku półek cenowych i o zróżnicowanej formulacji – dzięki temu z łatwością wyłonisz kosmetyk najlepiej spełniający twoje potrzeby.

Ambasz Sametti Aksamitne serum antyoksydacyjne

Na początek nasze niedawne odkrycie – produkowane ręcznie, polskie, naturalne serum od marki Ambasz, które jest niczym koktajl najlepszych ekstraktów roślinnych o przeciwstarzeniowej mocy. Jego receptura bazuje na cennych olejach buriti, marula i z pestek malin. To w nich zatopiono wyciągi roślinne walczące z upływem czasu: bogaty w likopen olej z nasion pomidorów, macerat z marchwi pełen dobroczynnego beta-karotenu, witaminę C, E oraz szlachetne olejki eteryczne z róży damasceńskiej, drzewa sandałowego, trawy cytrynowej, paczuli, ylang ylang oraz palmarozy. Nie tylko zapobiegają one pojawianiu się nowych zmarszczek, ale także nadają kosmetykowi rześki, energetyzujący aromat, który pobudza z rana jak dobra kawa. Serum doskonale odżywia, napina i ujędrnia skórę – jest stworzone do cery suchej, potrzebującej głębokiego nawilżenia.

BasicLab Antyoksydacyjne serum regenerujące odżywienie i wygładzenie

Jeśli oczekujesz profesjonalnych efektów pielęgnacji, bez zastanowienia sięgnij po serum BasicLab. Stanowi połączenie najskuteczniejszych antyoksydantów o udowodnionej naukowo skuteczności. Występują one w wysokich stężeniach gwarantujących pewne rezultaty. Jest tu witamina C pod postacią Ascorbyl Tetraisopalmitate, kwas ferulowy oraz witamina E, które stabilizują oraz podkręcają jej antyoksydacyjne właściwości, koenzym Q10, a także resweratrol. Stanowią one wzorcowy komplet przeciwutleniaczy o maksymalnej sile działania. Konsystencja serum to lekki, łatwo wchłaniający się olejek na bazie skwalanu, który nie obciąża cery i nadaje jej satynową gładkość.

Phlov Flower Yourself Odmładzające serum kwiatowe

A gdyby tak połączyć naukę z naturą? Udało się to zrobić w serum kwiatowym Phlov. Można nazwać go naturalnym dermokosmetykiem – bo umieszczono w nim czystą esencję roślinnych przeciwutleniaczy pozyskaną nowoczesnymi metodami laboratoryjnymi, na drodze ekstrakcji nadkrytycznym dwutlenkiem węgla. Dzięki niemu zawarte w serum antyoksydanty wykazują wysoką aktywność i skuteczne działanie anti-aging. W formule zastosowano m.in. ekstrakty z mikroalgi chlorella vulgaris, opatentowaną witaminę C-Infussion, eliksir kwiatowy oraz skwalan. Kosmetyk ma działanie anti-inflammaging co oznacza, że minimalizuje skutki stresu antyoksydacyjnego, wzmacnia funkcje obronne skóry i stymuluje jej regenerację. PS. To ulubione serum Anny Lewandowskiej, którego używa podczas codziennego rytuału pielęgnacyjnego. Taka rekomendacja w zupełności nam wystarczy, by uwierzyć w przeciwstarzeniowe działanie produktu.

Serum antyoksydacyjne A.Florence Skincare Super Serum Fluid

Póki co mogliśmy od niego odpocząć, ale wraz z jesiennymi chłodami na pewno powróci: smog. To jeden z najważniejszych czynników nasilających procesy starzenia, dlatego jeśli chcesz skutecznie się przed nim bronić, wybierz fluid antysmogowy A.Florence Skincare. Brytyjska marka opracowała to serum z myślą o tych wszystkich, którzy codziennie w pośpiechu przemierzają miasto spowite szarą mgłą zanieczyszczeń. Kosmetyk dzięki swojej innowacyjnej formule, w której znalazła się m.in. witamina C, astaksantyna z mikroalg, ekstrakt z zielonej herbaty, koenzym Q10 i olej z pequi, tworzy niewidzialną barierę ochronną przed wolnymi rodnikami. Serum jest pozbawione substancji zapachowych i nie podrażnia nawet wrażliwej cery. Ma formułę lekkiej emulsji, która szybko się wchłania i koi skórę. Według opinii internautek dobrze nadaje się pod makijaż.

Serum antyoksydacyjne Yope C-Kick Witamina C + śliwka kakadu

Serum, które da prawdziwego „kopa” twojej skórze – wzmocni jej mechanizmy obronne, zatrzyma procesy starzenia i na dodatek nada jej piękny, zdrowy glow. Co ważne, kosmetyk ma ultralekką, wodną konsystencję, która wchłania się w mig i nie pozostawia po sobie nic oprócz świeżego blasku. Witamina C w formie Ascorbyl Glucoside, bogata w przeciwutleniacze śliwka kakadu, różeniec górski, hibiskus i kanadyjski klon czerwony, adaptogen, tworzą formułę, która chroni skórę przez 24 godziny. Bonus? Serum ma orzeźwiający z rana, cytrusowy zapach i szklane ekologiczne opakowanie (z kotkiem!), które jest ozdobą łazienkowej półki.

Serum antyoksydacyjne Skinceuticals CE Ferulic

W zestawieniu najlepszych serum z antyoksydantami trudno pominąć ten globalny bestseller. Używa go Kendall Jenner, Hailey Bieber, Sienna Miller, Gwyneth Paltrow czy Brooke Shields, polecają go też na potęgę amerykańscy dermatolodzy. To produkt kultowy, o świetnym składzie, który wyznaczył kierunek innym markom beauty na rynku. Są tu trzy klasyczne przeciwutleniacze: witamina C w formie koenzym Q101, witamina E i kwas ferulowy, czyli trójca stabilnych, wzajemnie uzupełniających się antyoksydantów. Serum nie tylko chroni, ale też aktywnie zwalcza zmarszczki, ujędrnia oraz wyrównuje koloryt. Jedyny minus to jego cena – 30-mililitrowa buteleczka potrafi kosztować 700 zł. Jednak według wielu osób, które je przetestowały, CE Ferulic jest warte każdej złotówki.

koenzym Q102