Depop

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Depop (@depop) Kwi 22, 2020 o 7:08 PDT

To aplikacja, którą pokochają nie tylko fani vintage, ale też streetwearu. Depop co prawda działa głównie na rynku zagranicznym (ma swoje siedziby w Londynie, Mediolanie i Nowym Jorku), ale swobodnie można z niego korzystać na całym świecie. Przez ostatnie 9 lat udało się tam zgromadzić nie tylko masę znanych osób, które wyprzedają swoje szafy, ale też mnóstwo odbiorców z pokolenia Z i millenialsów. Design apki inspirowany jest mediami społecznościowymi, dzięki czemu korzystanie z niej jest proste i z miesiąca na miesiąc poszerza grono swoich użytkowników. 

Gdzie kupić prawdziwe kowbojki vintage podczas podróży do USA? Najlepsze adresy zdradza nasza korespondentka z Teksasu>>

Vinted 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vinted (@vinted) Sie 30, 2016 o 4:04 PDT

Apka, której nie trzeba przedstawiać żadnej fance mody vintage. Vinted, litewski marketplace powstały w 2008 roku, dziś dostępne jest w kilkunastu krajach na całym świecie i pozwala milionom użytkowników wymieniać się ubraniami, ale też sprzedawać je i kupować. "To miejsce, gdzie znajdziesz perełki do swojej garderoby lub odnajdziesz nowych właścicieli dla własnych ubrań" przekonują założyciele popularnego start-upu. Jak korzystać z Vinted? Wystarczy założyć bezpłatne konto, wrzucić zdjęcie sprzedawanej rzeczy i odpowiednio (jak najbardziej atrakcyjnie) ją opisać. Trzeba też podać między innymi jej rozmiar, stan, markę, oczywiście własną cenę. PS Aplikacja mobilna działa na równi z serwisem internetowym, gdzie dodatkowo można korzystać z forów dyskusyjnych.

Less

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LESS_ (@less_app) Lip 30, 2020 o 8:03 PDT

"Less to darmowe narzędzie dla tych, którzy chcą zmniejszyć liczbę rzeczy w szafie i cieszyć się życiem w duchu minimalizmu" tak mówią o sobie twórcy aplikacji, na której - poza standardowymi kontami - można też znaleźć szafy gwiazd, modelek i influencerek. (w aplikacji spotkacie wirtualnie między innymi Werushkę, Katarzynę Glinkę czy Julię Wieniawę). Co ciekawe, poza standardową sprzedażą ubrań i tematyką modową, dzięki Less można też dowiedzieć się czegoś więcej na o ekologii.

Vestiaire Collective

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vestiaire Collective (@vestiaireco) Kwi 8, 2020 o 10:22 PDT

Do francuskiego sklepu internetowego z modą z drugiej ręki sięgamy, kiedy polujemy na stare kolekcje luksusowych marek i perełki vintage najważniejszych domów mody. Założone w 2009 w Paryżu Vestiaire Collective ma także swoją aplikację, na której można swobodnie sprzedawać i kupować oryginalne vintage. Jeśli uwielbiacie stare Givenchy, Miu Miu, Bottega Veneta, Dolce & Gabbana, stare Céline albo Chloé - koniecznie tam zajrzyjcie.

The Hunt

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez The Hunt (@thehunt) Cze 19, 2020 o 11:45 PDT

Kolejną świetną aplikacją do sprzedaży i kupowania ubrań z drugiej ręki jest The Hunt, które samo określa się jako "social secondhand marketplace". Popularna jest głównie wśród młodych osób, którym bliska jest idea mody odpowiedzialnej i tym zakochanych w estetyce z dawnych dekad. Jej działanie jest proste - po zarejestrowaniu się wystarczy wrzucić zdjęcia sprzedawanego przez siebie przedmiotu, dodać jego opis oraz cenę i rozpocząć #sellshophunt.

Jak zarabiać na swoich starych ubraniach?>>