Zmywasz wieczorem makijaż i zauważasz, że na twojej twarzy zaczyna „coś wychodzić”. Powoli godzisz się z tym, że rano zobaczysz w lustrze zaogniony, bolący wyprysk. Ale nie musi tak być. Znamy kosmetyki, którym wystarczy jedna noc, aby załagodzić niespodziewany wysyp. Jeśli trafisz w odpowiednio wczesny moment, zahamują rozwój stanu zapalnego i rano nie będzie śladu po pryszczu. A nawet jeśli nie zdążą – wyprysk zagoi się znacznie szybciej i unikniesz głębokich blizn oraz przebarwień. Oto 5 preparatów typu S.O.S., które musisz mieć w swojej kosmetyczce.

Ala Natural Beauty Acne Skin Elixir

Zwalcza trądzik siłami natury. Ten punktowy eliksir zawiera olejek z drzewa herbacianego, z mięty pieprzowej i ekstrakt z kory wierzby, które mają naturalne właściwości antybakteryjne (a w bonusie – cudowny, odświeżający zapach). Ich działanie wzmacnia kwas salicylowy, który penetruje w głąb porów, aby dokładnie je oczyścić. By zrównoważyć silne działanie kwasu oraz olejków eterycznych, w eliksirze znalazły się też kojące wyciągi ziołowe z arniki, nagietka, rumianku, lukrecji i aloesu. Preparat wystarczy nanieść na wacik i przyłożyć do zaognionych miejsc.

Bandi Pasta na niedoskonałości z kalaminą

Kalamina, która stanowi główny składnik antytrądzikowej pasty Bandi, to mieszanina tlenku cynku z tlenkiem żelaza. Ta substancja przypominająca różową glinkę od wieków wykorzystuje się do leczenia wszelkiego rodzaju stanów zapalnych, w tym o podłożu trądzikowym – kalamina zmniejsza bowiem wydzielanie histaminy odpowiedzialnej za zaczerwienienie, świąd i bolesność skóry. Pasta nałożona bezpośrednio na wyprysk powoduje, że w ciągu kilku godzin staje się mniej zaogniony i szybciej się goi. Formułę kosmetyku uzupełnia azeloglicyna zwalczająca bakterie powodujące trądzik.

Mario Badescu Drying Lotion

To ikoniczny kosmetyk od Mario Badescu, do którego słabość ma wiele gwiazd. Kylie Jenner pokazała na żywo, jak stosuje wysuszający lotion na swoje aktywne zmiany trądzikowe. Khloe Kardashian stwierdziła, że ma na jego punkcie prawdziwą obsesję. Rosie Huntington-Whiteley przyznała, że używa go niemal codziennie na noc. Bardzo ważna jest prawidłowa aplikacja preparatu – w szklanej buteleczce (nie można jej wstrząsać) zanurza się patyczek higieniczny i nanosi różową pastę na wyprysk, najlepiej na noc. Pasta zawiera glinkę, cynk, siarkę i kwas salicylowy, które wysuszają pryszcza w przeciągu paru godzin. Rano wystarczy umyć twarz i – wow! Wyprysk samoistnie się goi, bez pozostawiania śladów. Wierzcie nam, przetestowałyśmy ten produkt na sobie.

Cosrx Master Patch Original Fit

Te koreańskie plasterki na wypryski również mają zdeklarowaną grupę fanów. W internecie można przeczytać niemal peany na ich cześć. Pokryte są od wewnętrznej strony preparatem wysuszającym i antybakteryjnym. Dzięki przyklejeniu plasterka w miejsce pryszcza, składniki aktywne silniej przenikają w głąb skóry i szybko docierają do źródła stanu zapalnego. Plaster pomaga też odseparować wyprysk od bakterii i czynników zewnętrznych, które mogą go nasilać. Według większości internetowych recenzentek, kosmetykowi wystarczy jedna noc, aby rozprawić się nawet z głębokimi, podskórnymi „gulami”.

Norel dr Wilsz Antybakteryjny żel punktowy

Żel na wypryski od doktorskiej marki Norel dr Wilsz także zbiera świetne opinie. Nie dziwi nas to biorąc pod uwagę, że jest to kosmetyk współtworzony przez dermatologów oraz zawierający trzy silne substancje przeciwtrądzikowe: nanokoloid srebra, kwas azelainowy oraz ekstrakt z kory wierzby. Działają one ściągająco, przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Żel szybko wysusza oraz przyspiesza gojenie wyprysków, a ponadto rozjaśnia przebarwienia, dzięki czemu w miejscu wyprysku nie pozostają żadne ślady.

Czytaj też: 10 skutecznych kosmetyków na trądzik. Toniki, sera i kremy, które naprawdę działają >>>