W wywiadzie dla Capital FM piosenkarka wreszcie opowiedziała więcej o swoich zaręczynach z aktorem. "To było w Walentynki i pamiętam, że musiałam pracować cały dzień - spotkaliśmy się więc dopiero na kolacji we włoskiej restauracji. Docieram tam i widzę, że Orlando jest świeżo ogolony, nie ma swoich butów tenisowych... Pomyślałam sobie wtedy: 'Aha, coś się dzieje!'" wyjaśniła Katy Perry w rozmowie. Okazuje się, że wieczór był bardzo romantyczny, a ona od początku przeczuwała, że coś się wydarzy. Po jedzeniu para wsiadła do helikoptera i tam właśnie Orlando Bloom poprosił Katy Perry o rękę.

Potem wylądowaliśmy na tym samym budynku, zeszłyśmy schodami na dół, a w restauracji była już cała rodzina, przyjaciele i więcej kwiatów niż widziałam w życiu... To było świetne. On jest wspaniały i bardzo go kocham - opowiedziała wzruszona gwiazda.

Przypomnijmy: Katy Perry i Orlando Bloom zaręczyli się kilka miesięcy temu. Najpierw poinformowała o tym mama wokalistki, która wrzuciła na Facebooka ich wspólne zdjęcie, ale chwilę po tym zakochani sami pochwalili się tą informacją, umieszczając na Instagramie zaręczynowe selfie z wyeksponowanym pierścionkiem oraz podpisem "full bloom"). Piosenkarka i aktor spotykali się już wcześniej - od 2016 do 2017 roku (wtedy powodem zakończenia ich związku był "brak zaangażowania" ze strony aktora), a wrócili do siebie w styczniu 2018.

Jak wygląda pierścionek zaręczynowy Katy Perry?>>