Do nawilżenia włosów od wewnątrz potrzebne ci będą humektanty, czyli substancje wiążące wodę. Należą do nich m.in. gliceryna, aloes, ekstrakt z siemienia lnianego, wody kwiatowe, miód. W gotowych odżywkach i maskach często nie ma ich zbyt wiele albo towarzyszą im składniki, które ograniczają ich dobroczynne działanie – np. silikony. Nie musisz jednak zdawać się na gotowe formuły. W domu bez problemu zrobisz głęboko nawilżający zabieg i to przy użyciu surowców, które być może masz w swojej kuchni lub łazience.

1. Żel aloesowy + odżywka

Aby nawilżyć włosy domowym sposobem, możesz trochę stuningować swoją odżywkę dodając do niej odrobinę żelu aloesowego. Oczywiście nadaje się tylko ten w pełni naturalny, zawierający przynajmniej 99% ekstraktu z rośliny. Najlepszy będzie bestsellerowy żel koreańskiej marki Holika Holika.

Ważne, abyś do zabiegu wykorzystała odżywkę bez silikonów, o możliwie jak najbardziej naturalnym składzie. My polecamy dwie: jedną z przewagą składników humektantowych, aby jeszcze bardziej wzmocnić efekt nawilżający – BeBio Naturalna odżywka do włosów puszących się. Zawiera duże ilości gliceryny, więc gdy wzbogacisz ją o dodatkową porcję aloesu, twoje pasma otrzymają podwójną dawkę wilgoci.

Druga warta zakupu odżywka to Insight Hydrating Conditioner. Ta będzie idealna, jeśli chcesz mocno wygładzić i lekko dociążyć włosy, ponieważ oprócz humektantów (ekstrakt z siemienia lnianego) zawiera kompleks emolientów, czyli masło kakaowe, olej konopny i olej z bawełny.

Odżywkę zmieszaną z żelem po prostu nałóż na włosy po umyciu i osuszeniu ich ręcznikiem – najlepiej na 20-30 minut, by kosmyki wchłonęły dobroczynne substancje.

Czytaj też: Naturalne odżywki do włosów bez silikonów - ranking top 7

2. Olejowanie na podkład

Na pewno słyszałaś o świetnych efektach, jakie daje regularne olejowanie włosów. Sam olej nie powoduje jednak ich nawilżenia, ponieważ jedynie pokrywa pasma ochronnym filmem zapobiegającym odparowywaniu wody. Aby nasycić włosy wilgocią, lepszą opcją jest olejowanie na podkład. Składa się z dwóch etapów, z czego pierwszy polega na aplikacji nawilżającego podkładu. To może być na przykład hydrolat różany, woda wymieszana z miodem lub wspomniany już żel aloesowy – są znakomitymi humektantami. Sięgnij np. po słynną wodę różaną od Make Me Bio, którą możesz używać także do tonizowania twarzy.

Po spryskaniu włosów podkładem, nakładamy cienką warstwę oleju. O tym, jaki olej dobrać i jakie są metody olejowania przeczytasz tutaj.

3. Żel z siemienia lnianego

Niepozorne ziarenka siemienia mają w sobie ogromną moc nawilżania. Można z nich zrobić żel, który doskonale ujarzmia suche, puszące się pasma. Stosuj go na sucho, by w razie potrzeby wygładzić odstające włosy albo zdefiniować ich skręt (to też genialny stylizator do loków!).

Przygotowanie żelu lnianego jest bardzo proste: wsyp ziarenka do 1/3 szklanki, a następnie zalej gorącą wodą do 3/4 wysokości naczynia. Nakryj spodkiem i poczekaj kilka godzin, aż mieszanka ostygnie i wytworzy się transparentna zawiesina. Powstały żel możesz przecedzić przez sitko i wlać do wyparzonego słoiczka. Można trzymać go maksymalnie 3-4 dni w lodówce. Aplikuj żel nabierając go na palce i przeczesując włosy. Jeśli masz loki, wgniatanie żelu lnianego poprawi ich skręt i nada lśniący, gładki wygląd.

Sprawdź też: Najlepsze szampony nawilżające do włosów - nasz ranking

Domowe maski do włosów, które poprawią ich gęstość, połysk i sprawią, że będą szybciej rosły. Poznaj proste przepisy na naturalne maseczki do włosów >>