Czerń to ponadczasowa klasyka - to wiemy nie od dziś. Co więcej, ten odcień zawsze będzie kojarzył się z wyrafinowanym stylem. Coco Chanel zwykła mawiać, że „czerń jest ponad wszystko”. Od tamtej pory niewiele się zmieniło, nieprzerwanie jest obecna w modzie, a każdy wiodący kolor sezonu nazywany jest natychmiast "nową czernią" ("new black"). To także doskonała barwa dla casualowego looku w minimalistycznym klimacie. Udowodniła to ostatnio Irina Shayk. Modelka została przyłapana przez paparazzi na lotnisku w Nowym Jorku razem ze swoim partnerem, Bradley Cooperem, gdy lecieli do Londynu na galę BAFTA 2019. 33-latka na tę okazję wybrała niezwykle elegancki i kobiecy dwurzędowy płaszcz z czarnej wełny, pochodzący oczywiście od jej ulubionej marki – Versace, który można kupić za 10 500 zł. Do płaszcza Shayk dobrała spodnie oraz golf w tym samym kolorze. Trzymając się tej samej palety kolorystycznej, Irina swój "total black look" zestawiła z najmodniejszym, ekstrawaganckim dodatkiem tego sezonu, a mianowicie z butami w stylu grunge. Elementy garderoby rosyjskiej piękności dopełniły również oryginalne i niewymuszone akcesoria. Skórzana torba wykonana ze skóry nappa również pochodzi od Versace i kosztuje ok. 6000 zł. Model o nazwie "Quilted Satchel Bag" można dostać na oficjalnej stronie internetowej brandu. Swój strój zwieńczyła okularami przeciwsłonecznymi francuskiego domu mody Celine (model Original 41732). Irina Shayk dzięki odpowiedniemu wyczuciu i doborowi materiałów stworzyła naprawdę efektowny i wielowymiarowy zestaw. Jak brzmi jeden z kultowych cytatów „kobiety, które noszą czerń, wiodą bardzo kolorowe życie”. Tak uważał Neiman Marcus.