7 sierpnia Angelina Jolie złożyła w sądzie oświadczenie, w którym oskarżyła Brada Pitta o ignorancję i unikanie płacenia alimentów. Według aktorki przez ponad półtora roku nie otrzymała żadnych pieniędzy na żadne z sześciorga dzieci, które wychowywali razem.

W Hollywood głośno mówi się jednak o tym, że to Angelina robi z rozwodu z Bradem Pittem prawdziwe piekło a jej oskarżenia to oszczerstwa. Źródła bliskie aktorowi poinformowały redaktorów serwisów TMZ i Hollywood Life o tym, że Brad dotychczas przekazał Angelinie dużo większą kwotę, niż ustalili w procesie rozwodowym i że może to udowodnić. Podobno mowa o sumie liczonej w milionach dolarów.

"Brad zrobił wszystko, żeby wypełnić zobowiązania wobec  dzieci, ale Angie wciąż usiłuje zmieniać ustalenia. Cały ten dramat rozwodowy jest po prostu wyczerpujący dla Brada, bo każdego dnia w tej sprawie pojawiają się nowe wątki. Obecnie jest zirytowany gierkami Angeliny i wyraźnie dał do zrozumienia, że nie zamierza się w nie wikłać. Jest przede wszystkim zainteresowany korzystnym dla obu stron porozumieniem w sprawie opieki nad dziećmi a następnie zamknięciem sprawy rozwodowej. Angelina jest pełna złej woli i desperacko chce oczernić Brada jako złego ojca. Tymczasem zmartwieniem Brada nie są pieniądze a dobro dzieci i będzie szczęśliwy z kontaktu z nimi i możliwości regularnego płacenia alimentów. Aktor wierzy, że sędzia dostrzeże niekończące się zmiany w roszczeniach Angeliny i że będą mogli wreszcie dojść do porozumienia na uczciwych zasadach" - twierdzi informator.

Angelina Jolie i Brad Pitt przed rozwodem - to już koniec ich związku >>

W mediach krąży skan oświadczenia Angeliny. To nie pierwszy raz, kiedy aktorka publicznie porusza trudne dla obydwojga kwestie. W 2016 roku zdradzała wiele prywatnych szczegółów z ustaleń o opiece nad dziećmi. Do tego stopnia, że prawnicy Brada musieli zmusić ją do ograniczenia komunikatów w tej sprawie. Dopiero w 2017 roku Angie i Bradzdecydowali o poufności szczegółów ich rozstania, rozwodu i wzajemnych świadczeń. Porozumienie najwyraźniej nie trwało długo, bo Angelina ruszyła właśnie na kolejną publiczną wojnę z (prawie) byłym mężem.