Błąd nr 1: Źle dopasowujesz podkład do typu swojej cery

Podkłady, analogicznie do kremów, dedykowane są różnym typom cery. Zanim więc sięgniesz po fluid, na punkcie którego oszalały blogerki urodowe, sprawdź, czy polubi się z twoją skórą. W ostatnim czasie modne są podkłady typu „second skin” o wodnistej, rozświetlającej konsystencji (można wymienić chociażby MAC Face and Body, którego używają makijażyści gwiazd, czy Make Up Forever Water Blend). Takie formuły, choć istotnie wyglądają niezwykle naturalnie, będą odpowiednie tylko dla posiadaczek cer suchych i normalnych.

U dziewczyn z tłustą skórą taki wodnisty podkład szybko „spłynie” z twarzy i nasili nieestetyczne błyszczenie się. Problematyczna cera wymaga kosmetyku, który pomoże trzymać ją w ryzach i nie doprowadzi do zablokowania porów. Dobre podkłady matujące to na przykład L´Oréal Paris Infallible 24h-Matte, Clinique Anti-Blemish Solutions Liquid Makeup czy mineralny od Annabelle Minerals. Te dwa ostatnie dodatkowo pomagają goić wypryski dzięki zawartości kwasu salicylowego (Clinique) i antybakteryjnego cynku (Annabelle).

Zobacz też: Podkłady oil-free, które matują skórę przez cały dzień

Błąd nr 2: Rozsmarowujesz podkład zamiast aplikować go ruchami stemplującymi

Mało która z nas zdaje sobie sprawę, jaką różnicę w wyglądzie podkładu robi odpowiednia technika jego aplikacji. Powszechny błąd to nakładanie podkładu rozsmarowując go po twarzy jak krem. Jeśli nie masz rozszerzonych porów, taki sposób może się sprawdzić, ale nie wówczas, gdy potrzebujesz wygładzenia.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez roosmarijn de kok (@roos) Mar 14, 2019 o 8:13 PDT

Aby podkład wypełnił wszelkie nierówności skóry i nadał jej jedwabistą gładkość, aplikuj go ruchami stemplującymi. Jeśli używasz do tego palców – po rozprowadzeniu fluidu lekko wklepuj go opuszkami, jakbyś chciała wtłoczyć go w pory. Podobnie postępuj, gdy używasz gąbeczki typu Beauty blender. Przykładaj ją miejsce przy miejscu zamiast rozcierać po twarzy.

A jeżeli do nakładania podkładu preferujesz pędzle, wybieraj takie o płasko ściętym włosiu i dużej średnicy. Operuj nimi wykonując małe, okrężne ruchy, aby fluid dokładnie wypełnił nierówności.

Sprawdź też: 6 podstawowych pędzli do makijażu, które powinnaś mieć w kosmetyczce

Błąd nr 3: Nie nawilżasz skóry przed aplikacją podkładu

Bez bazy w postaci kremu nawilżającego żaden, nawet najdroższy podkład nie będzie wyglądał dobrze. Powinnaś wziąć sobie tę radę do serca. Krem sprawia, że cera staje się bardziej jędrna, napięta i gładsza. Odpowiednio dobrany fluid tylko podbije ten efekt pomagając utrzymać nawilżenie na dłużej (zadziała jak okluzyjny filtr). Jeśli nałożysz podkład bez wcześniejszej aplikacji kremu, kolorowy kosmetyk podkreśli wszystkie mankamenty cerysuche skórki, rozszerzone pory, drobny meszek na twarzy itp. Dlatego nigdy nie powinnaś pomijać tego kroku.

Czytaj też: Ulubione kremy nawilżające gwiazd i modelek

Błąd nr 4: Źle dobierasz kolor podkładu

Ten błąd jest nagminny i może całkowicie popsuć twój makijaż. Przede wszystkim – wybierając podkład, nie sprawdzaj jego koloru na dłoni. Skóra w tym miejscu ma najczęściej zupełnie inny odcień niż twoja cera. Najlepiej rozprowadź odrobinę na żuchwie, a jeśli masz taką możliwość, o dobranie właściwego odcienia poproś konsultantkę.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez NAM VOGLOW (@namvo) Maj 29, 2018 o 5:20 PDT

Pamiętaj też, że kolor fluidu jest najlepiej widoczny w świetle dziennym, dlatego weź do domu kilka próbek podkładów, które cię interesują. Oceń ich dopasowanie przeglądając się w lusterku przy oknie albo na zewnątrz.

Błąd nr 5: Nie rozprowadzasz podkładu na szyi

Odcinający się pod brodą podkład sprawia, że makijaż wygląda sztucznie i niechlujnie. Z tego powodu zawsze przeciągaj fluid w dół poniżej linii żuchwy, aby naturalnie łączył się szyją. Zadbaj też o dokładne roztarcie podkładu w okolicach skroni i linii włosów.

Zobacz też: Jak się nie malować? Najczęstsze błędy w makijażu