1. Kostki na celowniku 

Przy okazji Fashion Weeków AW 20/21 na światowe ulice wkroczyła modowa armia współczesnych gladiatorek. W redakcji nazwałyśmy je tak ze względu na noszone przez niemalże wszystkie zaproszone na pokazy redaktorki i influencerki buty, a konkretniej mówiąc, sposób ich stylizacji. W obiektywach streetowych fotoreporterów uwagę branży zwracały odrobinę „podrasowane” rzymianki celowo wiązane tak, aby podkreślać kostkę.

Uwaga, wiosną 2020  minimalistyczne sandałki i mule wyposażone w sznurki, lub skórzane rzemyki przypominające makaron spaghetti wiążcie nie na całej długości łydki, a jedynie w okolicach wcięcia przy kostce. Podkreślając najwęższy punkt nogi, zadbacie o stylizacyjną przeciwwagę do szerokich spodni „po starszym bracie”. Ach, nie wspomniałyśmy bowiem o najważniejszym. Sandałki z wiązaniem  łączyć będziemy w pary nie z szortami, czy zwiewnymi sukienkami a długimi, oversize’owymi spodniami od garnituru. Wizualna instrukcja obsługi przywołanego mikrotrendu czeka na was między innymi u @clairerose i @carodaur, a także na instagrmowym profilu szwedzkiej sieciówki & Other Stories. 

 

 

2. Wszystko pod ręką 

Przez najbliższe miesiące projektanci wspierani przez słynne stylistki i światowe it-girls najpotrzebniejsze rzeczy radzą nam trzymać pod ręką. Chociaż tak naprawdę powinnyśmy chyba napisać „pod pachą”. Dlaczego? Do łask wraca bowiem cały arsenał akcesoryjnych bagietek, czyli torebek na (bardzo) krótkim pasku zawieszanym na ramieniu. 

Wszystko zaczęło się od kultowego modelu „Baguette” w 1997 roku zaprojektowanego przez Silvię Venturini Fendi, na punkcie której oszalała między innymi serialowa Carrie Bradshaw. Przez kolejne dwie dekady inspirowane  włoskim klasykiem torebki wrzucałyśmy do worka opisującego ninetiesowy kicz. Aż do teraz. Infuencerki znów chętnie sięgają po charakterystyczne kształty na krótkim pasku – raz w interpretacji Daniela Lee, innym razem z metką By Far. Największą popularnością wydaje się cieszyć ikoniczna Prada Nylon Bag, o której więcej piszemy tutaj>>. Podobne znajdziecie teraz również w wielu popularnych sieciówkach i – uwierzcie nam na słowo – nawet te stylowo odmienią każdy codzienny look. 

Sprawdź też: Ta bluzka z kołnierzem to hit na Instagramie. Lansują ją skandynawskie blogerki, a podobną można kupić w znanej sieciówce>>

3. Detal wyrwany z kart powieści Aleksandra Dumas 

Inspiracji stanowiących podstawę do zaprojektowania kolejnego modnego detalu przełomu sezonów szukajcie gdzieś między estetyką serwowaną naszej wyobraźni w „Trzech Muszkieterach” Dumas, charakterystycznymi elementami mody początku XIX wieku oraz kostiumami bohaterek serialu „Domek na prerii”. Przeskalowane, artystycznie zdobione draperiami kołnierze, bo o nich mowa, to sprawka skandynawskiej it-brand Ganni.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Naomi Anwer(@naomianwerr) Lut 25, 2020 o 2:05 PST

Bluzki i koszule (najlepiej te białe) z kołnierzem w rozmiarze XXL noście jak instagramerka Naomi Anwer, pod proste, celowo „ugrzecznione” princeski. Alternatywa? Wystarczy, że maksymalistyczną koszulę tego typu połączycie z ulubionymi jeansami albo garniturowymi spodniami palazzo, czy zaprasowanymi w kant cygaretkami. Na zakupy wybierzcie się po takie np. do Zary. 

4. Rozcięcia w roli głównej

Dekonstrukcja w modzie rozpycha się łokciami. Od lat chętnie nosimy powywracane na lewą stronę marynarki, płaszcze z wyraźnie zaakcentowanymi przeszyciami, żakiety z oderwanymi rękawami, a od ubiegłego sezonu także porozcinane spodnie (więcej uwagi poświęciłyśmy im wtedy tutaj>>). To nie tylko jeden z ulubionych modeli projektantów, ale także, a może przede wszystkim, najpopularniejszy fason na ulicach światowych stolic mody. 

Uliczny wybieg podbijają przede wszystkim bardzo klasyczne modele zatopione w stonowanej palecie barw. Podczas pokazów kolekcji na wiosnę i lato 2020 pojawiły się z kolei między innymi porozcinane cekinowe dzwony (Iceberg), spodnie z rozcięciem z przodu wykończonym biżuteryjnym zamkiem błyskawicznym (Berluti) oraz te różowe, z „lampasem” zapinanym na guziki (Givenchy).