Modne bluzki [trendy wiosna-lato 2020]: z kołnierzykiem

Od przynajmniej dwóch sezonów projektanci uparcie przekonują nas do stylu bohaterów słynnego serialu "Domek na prerii": skromnych kwiecistych sukienek zapinanych na guziki po samą szyję, spódnic z dołem obszytym falbanami, lnianych koszul i codziennych kapeluszy. I na tym się nie skończy, bo o estetyce prairie girl mówi się ponownie właśnie w tej chwili i to za sprawą marki, która ma dokładnie zero wspólnego z Wielkimi Równinami i wschodem Missisipi: Ganni. Duński brand tym razem żeni prostotę w stylu Phoebe Philo z preryjnymi detalami, w efekcie czego powstają takie projekty, jak bluzka z dużym kołnierzem zdobionym drobnymi falbankami, długim rękawem i szylkretowymi guzikami.

Ten model, nazwany po prostu Cotton Poplin Shirt, nawiązuje do wspomnianego trendu dziewczyny z prerii. Robi to jednak na tyle subtelnie i błyskotliwie, że buduje obraz inteligentki, która wyjechała na amerykańską wieś w poszukiwaniu spokoju ducha. 

Taka opowieść, która może kryć się za projektem i estetyczna perełka, jaką jest ta bluzka Ganni sprawiają, że na listę jej fanek wpisują się chętnie redaktorki mody, stylistki i influencerki. W swojej szafie ma już taką Rikke Krefting, która bluzkę zakłada pod oversize'owy sweter oraz do skórzanych szortów, cienkich czarnych rajstop i ciężkich wiązanych butów. Bianca Valle dobiera czarne eleganckie spodnie z zakładkami oraz złotą i srebrną biżuterię: splątane ze sobą łańcuszki celebrytki i duże pierścionki. Z kolei Naomi Anwer stylizuje ją z prostymi mom jeans w kolorze baby blue, kremowymi botkami na grubej czarnej podeszwie i swetrową kamizelką. 

Nowości w Zara: wszystkie najpiękniejsze ubrania i dodatki z nowej kolekcji hiszpańskiej marki>>

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Bianca Valle (@vbiancav) Gru 26, 2019 o 11:50 PST

Bluzka w stylu Ganni: gdzie kupić podobną?

Popularność tego modelu sprawiła, że w magazyn skandynawskiej marki prawie w całości wyczyszczono i w sklepie zostały już tylko dwie takie koszulowe bluzki o rozmiarze 42 - a fanki marki zasypują Instagram Ganni pytaniami i prośbami o restock. Trend podchwyciły jednak szybko popularne sieciówki. Bardzo podobną bluzkę ma w swojej ofercie Zara (uwaga, w tym momencie wyprzedała się na pniu, ale bardzo możliwe, że znajdziecie ją jeszcze stacjonarnie, co więcej początkowo kosztowała 139 zł, a niedawno przeceniono na 39,90 zł). Wersja hiszpańskiej sieciówki wykonana jest z popeliny i ma odcięcie z marszczeniem w pasie. Bliźniaczych modeli szukajcie też w ofercie niszowej marki Lucia Zolea oraz sklepów vintage i second handów - w końcu Ganni nie wymyśliło tego modelu w całości od nowa.

20 modnych rzeczy na 2020 rok, które chcemy mieć>>

PS W przypadku ubrań z drugiej ręki koszule z dużymi kołnierzami można kupić wykonane ze szlachetnych materiałów i nawet o wiele taniej. Może w pierwszej kolejności warto zajrzeć właśnie tam?