Reklama

Spis treści:

  1. Epidemia samotności – problem globalny
  2. Iluzja wyboru i ciągłe niezdecydowanie
  3. Co niszczy związki?

Epidemia samotności – problem globalny

Coraz częściej mówi się o epidemii samotności, zwłaszcza wśród młodych ludzi z pokolenia Z oraz milenialsów. Gamou Fall zauważa, że to zjawisko nie dotyczy wyłącznie Polski czy Senegalu. Świat stał się globalną wioską, a zmiany społeczne i kulturowe zachodzą równolegle w wielu krajach. Kluczową przyczyną tej samotności są rosnące oczekiwania wobec związków.

Kiedyś relacje były prostsze – partnerzy mieli wobec siebie jasno określone wymagania, a związek pełnił konkretną funkcję. Gamou przypomina w wywiadzie słowa jednego z utworów Bedoesa i Żabsona Sidehoe (red.), dziś oczekujemy, że partner będzie jednocześnie naszym przyjacielem, kochankiem, wsparciem emocjonalnym, a nawet psychologiem. To sprawia, że coraz trudniej nam być dla siebie wystarczającymi i zaczynamy szukać „lepszych” opcji, często nie potrafiąc się zdecydować.

Iluzja wyboru i ciągłe niezdecydowanie

Współczesne randkowanie często przypomina niekończący się casting. Z jednej strony mamy ogromny wybór, z drugiej – poczucie, że zawsze możemy trafić lepiej. To prowadzi do frustracji i nieumiejętności podjęcia decyzji. Gamou zauważa, że w Polsce randkowanie jest często oderwane od myślenia o przyszłości – traktujemy je jako cel sam w sobie, a gdy tylko pojawi się drobna niedogodność, przechodzimy do kolejnej osoby.

Gamou zwraca uwagę na istotną różnicę: w Senegalu związek to nie tylko sprawa dwóch osób, ale całych rodzin i społeczności. W Polsce jesteśmy bardziej odizolowani od rodzin, co może utrudniać budowanie trwałych relacji. Senegalczycy są także bardziej ekspresyjni w okazywaniu emocji, szybciej ujawniają swoje intencje. Polacy, choć równie emocjonalni, potrzebują więcej czasu, by się otworzyć.

Co niszczy związki?

Gamou podkreśla, że głównymi czynnikami niszczącymi relacjestrach i brak komunikacji. Współczesne pokolenia są mniej wytrzymałe niż ich rodzice – jeśli nie rozmawiamy o problemach, prędzej czy później one nas przerosną. Często boimy się powiedzieć drugiej osobie, co naprawdę czujemy, obawiając się, że to zakończy związek.

Współczesne oczekiwania wobec partnerów są ogromne . To często prowadzi do rozczarowań i poczucia, że związek nie spełnia naszych potrzeb. Warto jednak pamiętać, że prawdziwa miłość opiera się na komunikacji, wzajemnym wsparciu i akceptacji, a nie na nieustannym spełnianiu wygórowanych oczekiwań. Może więc warto zadać sobie pytanie: czy naprawdę potrzebujemy, by nasz partner był wszystkim naraz, czy wystarczy, że będzie po prostu blisko?

Reklama
Reklama
Reklama