atoms.adSlot.adLabel

W tym tygodniu koleżanka z pracy zapytała mnie: gdybyś miała wybrać jeden zapach na najbliższe 7 dni, jaki by to był? Dla wielu osób odpowiedź jest pewnie prosta, ale w moim przypadku — podobnie jak u mojej mamy (i mam wrażenie, że to po niej odziedziczyłam) — wcale nie jest to takie łatwe. Są osoby, które potrafią idealnie określić swój „signature scent”, podczas gdy my możemy nosić zupełnie inne perfumy w zależności od dnia, nastroju czy okazji. Nigdy nie byłyśmy wierne jednej kompozycji, choć jest pewna tendencja, którą dzielimy: na co dzień najbardziej lubimy lekkie, pobudzające cytrusowe nuty oraz perfumy o czystym, świeżym zapachu.

To zresztą nic niezwykłego. Cytrusowe akordy — takie jak bergamotka, cytryna czy mandarynka — dominują w wielu naszych codziennych zapachach właśnie ze względu na świeżość i witalność. To zastrzyk energii, który aktywuje i budzi. Zazwyczaj są to jasne, radosne perfumy o umiarkowanej projekcji, więc nie są nachalne ani przytłaczające.

Bardzo podobnie jest z perfumami o zapachu „czystości”, które potrafią wywołać w nas to poczucie spokoju, ładu i dobrostanu, którego czasem tak bardzo potrzebujemy. W takich kompozycjach często pojawiają się białe piżmo, akordy lnu lub bawełny, lawenda i cytrusy. Opisując ten typ zapachów, zwykle sięga się po porównania: susząca się na słońcu pościel, wyprasowane ubrania, zapach skóry tuż po prysznicu, poranna rosa… To dyskretne, eleganckie i otulające wonie, które zostawiają delikatny ślad.

Wspominam o tym dlatego, że — niewiarygodne, a jednak — od kilku miesięcy moja mama codziennie używa tego samego zapachu. A dokładniej: cytrusowej wody zapachowej, z którą już się nie rozstaje.

Świeży i pobudzający zapach, który podbił serce mojej mamy: cytrusowy i „clean”

Wygląda jak drogie perfumy, ale prawda jest taka, że to woda kolońska Victorio & Lucchino o nazwie Pura Vida. Lekka kompozycja, która na początku jest czystą cytrusową świeżością dzięki nutom cytryny i bergamotki, po czym pojawia się akcent jałowca dodający odrobinę pikantności. Najbardziej podoba mi się jednak jej rozwój, ponieważ imbir wnosi subtelną ostrość, splecioną z akordami wodnymi i transparentnymi kwiatami – i w ten sposób powstaje uzależniające wrażenie świeżej czystości. W bazie cedr i sosna nadają jej pewnej ciepłej głębi.

Materiały prasowe

Poza samym zapachem moją mamę przyciągnęło w tej wodzie — opisywanej przez markę jako Essential Water — to, że jest sformułowana w ponad 96% ze składników pochodzenia naturalnego, zawiera olejki eteryczne i jest produktem wegańskim. Victorio & Lucchino wykorzystują właściwości tych olejków do tworzenia zapachów, które „mają moc zmieniania naszego nastroju, pomagając odzyskać dobre samopoczucie ciała i umysłu oraz otulając nas wyjątkowym poczuciem komfortu”, jak czytamy na ich stronie. W przypadku Pura Vida celem jest pobudzenie, dodanie witalności i optymizmu. Kto nie chciałby czuć tego każdego ranka?

Na koniec: cena jest kolejną zachętą, bo wynosi około 60 złotych. Jeśli akurat szukasz niedrogich zapachów na co dzień, wybrałam jeszcze jedną propozycję, którą warto rozważyć — choć w tym przypadku łączy ona słodkie owoce z cytrusami.

Ze względu na dobre opinie zwróciłam też uwagę na Agua Mediterranean Fruits, perfumy Vicky Martín Berrocal o śródziemnomorskim charakterze. Należą do rodziny aromatycznej, a w nutach głowy mają jabłko, cytrynę, brzoskwinię i porzeczki. W sercu jaśmin sambac i róża budują klasyczną kobiecość, natomiast baza pozostawia kremowe i wyrafinowane wrażenie dzięki obecności drzewa sandałowego i wanilii. To zupełnie inna propozycja niż poprzednia, ale również warta rozważenia.

Tekst w oryginale ukazał się w ELLE.Es

atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel