atoms.adSlot.adLabel

Liftingujący korektor pod oczy to must-have udanego makijażu. Ten z metką polskiej marki Inglot, poza tym, że skutecznie zakrywa cienie i nie zbiera się w zmarszczkach, potrafi też optycznie je wygładzić, rozświetlić spojrzenie i pozbyć się wszelkich oznak zmęczenia. Długo szukałam idealnego korektora pod oczy. Z tym od pewnego czasu się nie rozstaję.

Najlepszy liftingujący korektor pod oczy – korektor z peptydami Inglot

Ostatnio dzielę się z wami moimi ulubionymi kosmetykami. Pisałam już o moim ulubionym podkładzie, tuszu do rzęs, więc teraz przyszła kolej na mój ukochany korektor pod oczy. To liftingujący concealer z peptydami polskiej marki Inglot. Ideał skin minimalistek i wielbicielek efektu „no makeup look”. Jest tak naturalny, że prawie nie widać go na skórze, a jednak potrafi dać zniewalające efekty. Ma lekką formułę, która dosłownie stapia się z cerą, błyskawicznie zakrywając wszelkie niedoskonałości, a w tym cienie pod oczami. W kilka sekund liftinguje spojrzenie, dodaje blasku i optycznie wygładza zmarszczki. Do tego przyjemnie nawilża i odżywia skórę. To jedyny korektor, który nie przesuszył mojej delikatnej skóry. Poleciłam go również mojej mamie i okazuje się, że świetnie sprawdza się również przy delikatnych cerach dojrzałych.

Liftingujący korektor pod oczy Inglot genialnie blenduje się z podkładem i nie waży się po przypudrowaniu, ale świetnie też prezentuje się solo - nakładam go bez pudrowania, gdy robię rozświetlony makijaż na mokro lub kiedy nakładam na twarz wyłącznie krem BB. Liftingujący korektor pod oczy z peptydami Inglot dostępny jest aż w 8 odcieniach - zarówno ciepłych, chłodnych, jak i neutralnych, co pozwala idealnie dobrać kolor do każdej karnacji. Ja mam raczej jasną karnację i stosuję odcień 203.

Liftingujący korektor pod oczy Inglot
Liftingujący korektor pod oczy Inglot, fot. Archiwum prywatne

Liftingujący korektor pod oczy Inglot – skład

Zwykłe korektory do makijażu idą przez niego w odstawkę, bo poza tym, że daje genialne efekty wizualne, może pochwalić się także niezwykłym składem, w 91% naturalnym, co w przypadku korektorów jest raczej rzadkością. Jego formuła opiera się na składnikach aktywnych o wielowymiarowym dzianiu. Znalazły się w nim między innymi:

  • Kofeina – pobudza skórę i poprawia jej jędrność
  • Peptydy – regenerują, liftingują i wygładzają
  • Trehaloza – nawilża i chroni
  • Sok z brzoskwini – dodaje skórze blasku
  • Olej z pestek jabłka alpejskiego – bogactwo antyoksydantów

Korektor z peptydami Inglot – opinie

Moją opinię na temat tego korektora już znacie, więc przyjrzyjmy się jeszcze komentarzom na jego temat, które pojawiają się w sieci. Na oficjalnej stronie sklepu cieszy się oceną 5/5 gwiazdek, a zadowolone z zakupu klientki piszą o nim następująco:

Mój ulubiony korektor! Nigdy nie znalazłam jeszcze lepszego!
Karolina, Inglot.pl
Najlepszy korektor, pięknie się rozprowadza, idealny pod oczy
Paulina, Inglot.pl
Świetnie kryje cienie pod oczami
Agnieszka, hebe.pl

Make up no make up z efektem liftingu w 4 krokach

Absolutną podstawą naturalnego liftingu jest odpowiednia pielęgnacja. Zadbaj więc o głębokie nawilżenie skóry, codziennie aplikuj krem w wysoką ochroną SPF50, który spowalnia procesy starzenia się skóry, a dopiero po tym przejdź do wykonania makijażu. Oto 4 kroki, które pomogą ci uzyskać szybki efekt bez specjalnych umiejętności czy pomocy profesjonalnej wizażystki.

Krok 1: Wyrównaj koloryt cery

Zamiast ciężkiego podkładu, sięgnij po nawilżający krem BB lub CC, który nie obciąży cery, tylko subtelnie zakryje niedoskonałości. Dołóż odrobinę korektora pod oczy. W ten sposób uzyskasz naturalny efekt wypielęgnowanej cery.

Krok 2: Dodaj róż

Następnie delikatnie podkreśl policzki różem (wyciągniętym ku skroniom), który nada skórze świeżości i naturalnego kolorytu.

Krok 3: Podkręć naturalny blask

Rozświetlacz nałożony w odpowiednim miejscu (wysoko na kościach policzkowych) to kluczowy krok liftingujący. Możesz nałożyć odrobinę również na łuk brwiowy – w ten sposób optycznie „otworzysz” spojrzenie.

Krok 4: Delikatnie podkreśl oko

Podkręcone rzęsy, szczególnie przy zewnętrznych kącikach, jeszcze bardziej podkręcą efekt liftingu. Jeśli nie używasz na co dzień tuszu, możesz podkręcić włoski zalotką i codziennie stosować serum, które naturalnie wydłuża rzęsy.

atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel