W 2026 roku żegnamy blond. Najmodniejszy kolor sezonu? Czerń glossy – chłodna, wyrazista i ultra chic
Nowy sezon przynosi zwrot w trendach: zamiast rozświetlonych blondów i pastelowych tonów wracają głębokie barwy i odważne formy. W 2026 roku liczy się wyrazistość – czerń, ciemny brąz, tekstura i cięcia, które budują styl.

W sezonie 2026 włosy przestają być tylko dodatkiem do stylizacji. To one grają pierwsze skrzypce – mocne, wyraziste, często wręcz „manifestujące” charakter. Fryzura ma mówić coś o tobie, zanim jeszcze zdążysz się odezwać. Trendy na najbliższe miesiące są więc konkretne: czarne włosy, odważne cięcia, tekstura zamiast perfekcji i grzywka, która może odmienić wszystko.
Black shaggy haircut + baby bangs: rockowa dusza w gotyckim wydaniu
Shaggy haircut, czyli warstwowe, mocno cieniowane cięcie z objętością i kontrolowanym chaosem, w 2026 wraca w wersji podkręconej do maksimum. Najgorętsza odsłona? Black shaggy haircut z baby bangs – krótką grzywką ciętą prosto, wysoko nad brwiami. To cięcie właśnie zaprezentowała Cara Delevingne.
atoms.consentPlaceholder.headingText
atoms.consentPlaceholder.bodyText
Mocne cieniowanie i krótka grzywka budują wyrazistą formę, a wet look działa jak narzędzie stylizacyjne: wydobywa teksturę, porządkuje warstwy i dodaje fryzurze nowoczesnej ostrości. Efekt jest mocny, ale nie przerysowany.
Kolor jako kod: czerń i brąz w nowej roli
Ciemne włosy w 2026 nie są wyłącznie trendem – coraz częściej stają się świadomym wyborem estetycznym. Po latach dominacji blondów i rozświetlonych koloryzacji wracamy do barw, które budują wizerunek mocniej: są bardziej zdecydowane, bardziej „graficzne”, mniej dekoracyjne. Czerń podkreśla rysy, dodaje wyrazistości i tworzy efekt chłodnej elegancji. Ciemny brąz jest bardziej miękki w odbiorze, ale równie intensywny – daje wrażenie klasy i głębi, szczególnie w jednolitej, nasyconej wersji.
To odcienie, które nie potrzebują ozdobników. Same w sobie budują styl i charakter całej stylizacji.
Fryzura jako manifest: mniej grzeczności, więcej charakteru
Nowoczesne podejście do włosów jest proste: ma być prawdziwie. Zamiast perfekcyjnych fal i dopracowanych upięć, w trendach dominuje:
warstwowość,
asymetria,
tekstura,
celowy nieład.
Włosy mają żyć, ruszać się, wyglądać „jakby same się ułożyły” – ale w rzeczywistości być świetnie skrojone. I to właśnie udowodniły tegoroczne Grammy.
Włosy 2026: mniej perfekcji, więcej wyrazistości
Trendy fryzjerskie na 2026 rok jasno pokazują zmianę kierunku: odchodzimy od fryzur „idealnych” — perfekcyjnych loków, dopracowanych fal i dopieszczonych upięć. Na ich miejsce wchodzą formy bardziej nowoczesne: warstwowość, tekstura, objętość i cięcia, które pracują w ruchu.
Liczy się efekt naturalności, ale w profesjonalnym wydaniu: matowe wykończenie, wet look, celowo podkreślona struktura włosa. Fryzura ma wyglądać świeżo i modowo, ale bez wrażenia przesadnej stylizacji.
To sezon dla osób, które stawiają na styl z charakterem — bardziej zdecydowany, bardziej świadomy, mniej „grzeczny”, ale nadal elegancki.

