Reklama

Z perspektywy pielęgnacji, która gra do jednej bramki z makijażem wiosną liczy się nie tyle sam poziom nawilżenia, ile jakość formuły i to, jak pracuje ona na skórze w ciągu dnia. Dobry krem powinien więc uzupełniać poziom wilgoci, wspierać jej zatrzymywanie w naskórku i jednocześnie wygładzać powierzchnię cery, ale bez zostawiania śliskiej, obciążającej warstwy. To właśnie dlatego najlepiej sprawdzają się teraz lekkie emulsje, kremy-żele i formuły oparte składnikach kojących oraz wspierających barierę hydrolipidową. Pożądany efekt to zatem skóra, która wygląda na gładszą, spokojniejszą i lepiej nawodnioną, dzięki czemu podkład prezentuje się bardziej naturalnie i po prostu wygląda lepiej. Poniżej znajdziesz sześć produktów, które bardzo dobrze odpowiadają na te potrzeby i które tej wiosny naprawdę warto mieć na radarze.

BasicLab Nawilżający krem z ektoiną, 3% kwasu laktobionowego, 2% kwasu hialuronowego i argininą

W dobrze skomponowanej rutynie pod makijaż kluczowe są nie efekty specjalne, ale formuły, które realnie wspierają komfort, nawodnienie i gładkość skóry. W tym kremie od BasicLab na ten efekt najmocniej pracują ektoina, 3% kwasu laktobionowego, 2% niskocząsteczkowego kwasu hialuronowego oraz arginina, czyli zestaw, który wspiera nawilżenie, łagodzi podrażnienia i poprawia miękkość skóry. Duży plus za lekką konsystencję i wykończenie bez wyczuwalnego filmu – to właśnie dlatego ten krem tak dobrze sprawdza się wtedy, gdy podkład ma wyglądać świeżo przez większość dnia.

Le Coeur Ultra Hydration dermo krem do twarzy na noc

To najbardziej otulająca propozycja w tym zestawieniu, ale właśnie dlatego może świetnie wypaść pod makijażem przy skórze odwodnionej, ściągniętej i skłonnej do przesuszeń. Najmocniej wybrzmiewają tu 5% mocznika i 5% ksylitolu, czyli duet pracujący na długotrwałe nawilżenie i komfort skóry, a także fitoestrogen z pochrzynu i alfa-bisabolol, które wspierają ukojenie oraz barierę ochronną. Jeśli więc nie szukasz ultralekkiego efektu za wszelką cenę, ale chcesz, żeby cera była miękka, spokojna i dobrze „nakarmiona” – tak, by podkład nie podkreślał suchości, tylko wyglądał gładziej i bardziej naturalnie, to zdecydowanie krem dla ciebie.

Miya mySKINisotonic lekki krem nawadniający z elektrolitami

Są kremy, które robią wrażenie od razu, i są takie, które po prostu sprawiają, że wszystko później wygląda lepiej. Ten zdecydowanie należy do drugiej kategorii. Trzon formuły tworzą tu elektrolity, które pomagają skórze utrzymać nawodnienie i lepszą równowagę. Do tego dochodzi niacynamid, ceramid NG, ferment drożdżowy i skwalan, czyli bardzo sensowny zestaw, jeśli zależy nam na komforcie, miękkości i wsparciu bariery hydrolipidowej bez tłustego przeciążenia. Całość uzupełniają betaina, ekstrakt z alg brunatnych i kwas mlekowy, więc efekt nie idzie w stronę „śliskiego” glow, tylko świeżej, elastycznej oraz dobrze zadbanej skóry, na której podkład ma szansę wyglądać o niebo lepiej.

Eveline Skin Institute Cica Pharm Bezolejowy krem nawilżający do twarzy

To jeden z tych kremów, które bardzo dobrze rozumieją, czego skóra potrzebuje pod makijażem w cieplejszych miesiącach – maksimum świeżości, ukojenia i nawilżenia, ale bez grama ciężkości. Mleczno-żelowa, bezolejowa formuła opiera się na składnikach kojąco-regenerujących, takich jak egzosomy CICA, madekasozyd, Centella Asiatica, CICA bioferment, ekstrakt ze śluzu ślimaka i ektoina, dzięki czemu działa jak szybki zastrzyk komfortu dla cery, która łatwo się uwrażliwia albo nie przepada za bogatszymi kremami. Pod makijażem wypada naprawdę dobrze – wygładza, zmiękcza i daje skórze bardziej spokojny, miękki wygląd, ale nie zostawia tłustego filmu, który później mógłby odbić się na trwałości podkładu.

Clarena C-Fusion Cream

Tutaj mamy coś bardziej w stronę energii i rozświetlenia niż klasycznego „comfort cream”. A w składzie trzy formy witaminy C oraz koenzym Q10, które wspierają działanie antyoksydacyjne, poprawę kolorytu i bardziej promienny wygląd cery. Formułę uzupełniają także niacynamid, ceramidy i odżywcze oleje roślinne, m.in. z rokitnika, awokado i słonecznika, dzięki czemu krem nie tylko rozświetla, ale też wzmacnia barierę ochronną, pomaga zatrzymać wilgoć i wygładza skórę. To właśnie ten zestaw sprawia, że twarz wygląda na mniej zmęczoną, bardziej miękką i zdrowszą. Czyli dokładnie tak, jak chcemy, by prezentowała się nawet pod makijażem.

Glow Recipe Watermelon Glow Pink Juice

To lekki, beztłuszczowy krem-żel, który dobrze sprawdza się pod makijażem właśnie dlatego, że łączy świeżość z sensownym składem nawilżająco-rozświetlającym. Najmocniejsi gracze w jego składzie to ekstrakt z arbuza, bogaty w witaminy i aminokwasy, kwas hialuronowy i gliceryna, które pomagają zatrzymać wilgoć w skórze, a także ekstrakt z lukrecji i botaniczne ekstrakty, m.in. z jaśminu i piwonii, wspierające ukojenie i promienny wygląd. Skóra wygląda dzięki niemu na bardziej gładką, miękką i rozświetloną, a podkład nie tylko lepiej się rozprowadza, ale też ładniej prezentuje się na twarzy.

Reklama
Reklama
Reklama